Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Prawiczek z Gdańska

Zawsze samotny facet Pytanie do Pań

Polecane posty

Gość Prawiczek z Gdańska

Witajcie Mam pytanie. Co panie sądzicie o facecie (jeśli tak mogę o sobie mówić) w wieku 23-24 lat, który od zawsze był sam? Nigdy nie byłem na żadnej randce. Mam wrażenie, że nie podobam się kobietom/dziewczynom. Staram się być uczynny, grzeczny i miły. Nie jestem żadnym misterem universum ani kimś z nieograniczonym portfelem. Studiuje informatykę. Wolny czas zazwyczaj spędzam sam w domu nudząc się. Długotrwała samotność sprawiła, że nawet pomimo tego iż jestem prawiczkiem nie chcę tego zmieniać. Zbrzydło mi to wszystko jednak samotność mi doskwiera ale i ciekawość czy jest tam gdzieś dziewczyna/kobieta która by mnie zechciała wiedząc, że jeśli byśmy byli razem nie uprawialibyśmy nigdy seksu co także skutkowało by w braku wspólnych dzieci. Czy, któraś z was drogie panie chciała by takiego jak ja jako partnera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spi.....
To już nie te czasy żebyś znalazł chętną na białe małżeństwo...;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbdfbtehftyhjuiyhffherfdtfgvbt
ale czemu nie seks?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmnnbbvvcc
dlaczego rezygnujesz z seksu skoro jeszcze go nie sprobowales i nie wiesz jakie to przyjemne:)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawiczek z Gdańska
Poprostu mam już tego dość. Byłem troszkę młodszy to prawie zawsze budziłem się ze wzwodem. Później starałem się to jakoś niwelować przez "samogwałt" przed snem. Teraz już mam wszystkiego dość i myślę o tym jak się nabawić impotencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spi.....
Jakby frustrowany jesteś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmnnbbvvcc
nie wiesz co tracisz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmnnbbvvcc
nie rezygnuj od razu:) sprobuj:) a nóż się spodoba;) jeśli nie-ok, Twój wybór. Może znajdziesz kobietę zainteresowaną związkiem bez seksu, ale myśle że większość (spora) nie zgodziłaby sie na takie coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie ma żadnego sensu, oczywiście nie wiem, to nie jest problem na to forum jets taka książka o byciu mężczyzną "żelazny Jan" Roberta Bly, cos przeoczyłeś stając się mężczyzną wzorcem zawsze jets jednak dla feceta ojciec - chcianym lub nie,zalezy, na jaki egzemplarz się trafi (lub jaki egzemplarz jest nieobecny) w skali od 1 do 10, na ile chciałbys być taki, jak Twój ojciec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawiczek z Gdańska
Ciężko powiedzieć bo jak go pamiętam to zazwyczaj cały czas siedział w pracy i wracał do domu bardzo późno. Sporo się kłóciliśmy. Wiem że się poświęcał żeby nam żyło się lepiej. Doceniam to. Ale myślę, że pewnie 4-5 w skali 1-10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zreszta problem seksu mozesz na razie wziąć w nawias, i tak się tego nie robi na pierwszej randce raczej - można iść najpierw na piwo po koleżeńsku zobacz, jak to wygląda: randka=seks=lepiej nie iść, albo przynajmniej od razu spytać, czy obyłoby się bez seksu im bardziej się słonia zasłania, tym bardziej go widać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawiczek z Gdańska
Nie piję Nie palę Nie ćpam Nie uprawiam hazardu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie był raczej Twój przewodnika po swiecie, nic złego, ale za mało treści w tym było, tak na oko czyli jestes takim mężczyzną, który sam musi wymyśleć, co to znaczy być mężczyzną i nie wiadomo, od czego zacząć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tego nie robisz, a co robisz, co Ci sprawia przyjemność, co Cię czyni szczęśliwym - czego nie wyrzuciłeś? sex zawsze można do tego nie dorzucić, ale to akurat wróci, jak nie drzwiami to oknem - bez palenia, picia i hazardu można zyć, ale seks jest jakimś problemem do rozwiązania dlaczego to wszystko wyrzuciłeś, tak w ogóle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawiczek z Gdańska
Po części tak. Ale mam mózg i pewne poczucie męskości. Staram się zachowywać tak jak mi podpowiada sumienie i dobre wychowanie. Czyli pomagać innym o ile mogę ale także nie narzucać się. Nikogo do niczego nie zmuszam. Wiem, że robię sympatyczne wrażenie jednak nigdy nie wystarczało do czegoś więcej niż zwykłe kontakty zawodowe czy szkolne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spać mi się chce ale nie moge
a ja się przyczepie do wyboru twoich studiów. czy aby komputer to aby nie ucieczka przed rzeczywistością? czy twe relacje z ludźmi obojga płci to aby nie nieustanna ucieczka. i generalnie brak zaufania? jakiegokolwiek nie tylko tego intymnego? i na tej pseudo psychologi zakończę mój wywód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawiczek z Gdańska
Nie. Już jak byłem mały fascynowało mnie to. Komputer. Potem zacząłem się w to zagłębiać i zauważyłem, że jestem w tym dobry. Poprostu kontynuuję to. Nie zabiorę się za kartografię czy inną dziedzinę bo nie czuję się w tym dobrze. Obrałem ścieżkę która pokrywa się z moimi umiejętnościami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie, ze niue wystarczy zreszta pomaganie innym i bycie sympatycznym nie jest ani cechą męską, ani żeńską mogę się mylić, jestem zupełnym lajkonikiem, ale uderza mnie w Twoich wypowiedziach kontrola, żeby byc grzecznym, mysle, że to jest sedno sprawy gdzieś jest zgubiona Twoja agresja: musisz ją oswoić: poznać, uznać, przeżyć, a dopiero na końcu postawić jej granice. chowanie jej w jakims ciemnych lochu, sprawia, że jestes jej strażnikiem, jak klawisz na słuzbie i na nic juz nie masz energii gdybyś ją popuścił, tą ciemną stronę, której tak się strzeżesz, to co by się stało? Bycie mężczyzną to też czarna strona - zwlaszcza w seksie to widać, więc bardzo czyjnie chcesz to wyciąć: niby można kochać się tylko na kowbojkę, ale realnie to trzeba się na tej kobiecie położyć, dokonać penetyracji czy też wejść w nią (zobacz, jak to wygląda na poziomie języka) - czułość jest ważna, ale gdzieś jest ten element bycia zwierzakiem. jak go zamkniesz w piwnicy, to lipa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie demonizujcie komputerów:) informatycy, brońcie się, przecież można unikać kontaktów w każdym zawodzie, są nawet samotni i zamknięci na ludzi aktorzy, choć by się to wydawało mało prawdopodobne nożem można ukroić chleb i zabić, komputer sam z siebie nie odgradza od ludzi - mam nadzieję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawiczek z Gdańska
Też zastanawiałem się czy taki człowiek którego oficjalnie pragnie większość kobiet miałby szansę u nich. Prawiczek czyli nie miał nikogo przed nią. Nie chce seksu. Czyli obalenie "Bo faceci mają tylko jedno w głowie". Brak nałogów. Komputer? Włączam gdy muszę. Teraz nie mogę spać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce mi się spać
zainteresowanie informatyka to jedno. ale ucieczka od rzeczywistości, w dychotomicznym świecie nazwana realem to drugie. czy to pytanie które zamieściłeś teraz na kafeterii zadałbyś komuś prosto w oczy? a po drugie mam wrażenie że masz/ stworzyłeś sobie własny świat w którym jesteś samowystarczalny i pomału albo zaczyna ci to doskwierać albo odkryłeś że jeszcze trochę i popadniesz w autyzm, a ten post to krzyk rozpaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce mi się spać
sorry nie nadążam za wami ide spać wymażcie tamto co wystukałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no widzisz, sam widzisz jakies zalety u siebie no, ale znowu ten seks wraca: nie miał innej przede mna jest atrakcyjne tylko w kontekście seksualnym, po to się jest niewinnym, żeby komuś to podarować - ale jak to się zrobi, to jest to zmiana na całe zycie jakaś granica do przejścia jest to, z pewnością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawiczek z Gdańska
Pewnie to prawda, że odgrodziłem się od świata. Fakt. Miewałem myśli samobójcze lecz nie zabiję się bo nie mi decydować o tym. Nie ja sprowadziłem siebie na ten świat i nie ja siebie z niego odeślę. Poza tym uważam, że śmierć to w pewnym sensie ucieczka a ja nie chcę łatwej drogi. Ktoś kiedyś powiedział, że prawie każdy wybór ma co najmniej 2 drogi. Jedna droga jest łatwa i prosta. Z początku dająca szybkie rezultaty i oczekiwania lecz kończy się ślepą uliczką. Druga natomiast jest trudna i usłana przeszkodami lecz tylko ta droga prowadzi do ostatecznego szczęścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala z podwala
Moge ci posac po same orzeszki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawiczek z Gdańska
hehe. Dziekuje. Jednak odpuszczę sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
słuchaj, może się powtarzam, ale to wszystko nie zmienia się samo z siebie, może terapia grupowa by Ci pomogła? grupowa, bo nie ma ryzyka, że Ci psycholog nie podpasuje: pracuje się w grupie, co dodatkowo pozwala oswoić problem teoretycznie, jesli jestes wierzący, mogłaby być jakaś grupa przykościelna, ale zważywszy stosunek Kościoła do seksu (grzech w dużej mierze), to jest to nieco ryzykowne - chociaż tam są kobiety, które doceniłyby mężczyznę - czystego do ślubu, więc może? mysli samobójcze są ważnym wskaźnikiem problemu - i niekoniecznie chodzi o ryzyko przejście do samego aktu, bo to oddzielna sprawa jakbys miał grypę, to byś poszedł do lekarza pierwszego kontaktu, tu jest tak samo nikt Ci nie zmieni zycia na jednym forum, bo się nie znam(y) na poważnych sprawach, a szkoda Twojego czasu i męki to normal;ne, że kłopoty masz teraz, bo Twój wiek (dorosłość, początek samodzielności) to taki moment jak w pokerze "sprawdzam", wtedy wychodzi, czy zostałęś wyposażony w odpowiednie umiejętności - najwyraźniej nie, ale wszsytko jest do nadrobienia samo nic się nie zmieni, tylko czas leci. dobrze, ze masz poczucie dyskomfortu, bo to motywacja do pracy nad sobą - niektórzy zaczynają się martwić dużo później powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×