Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lubię maki

Chcę go odzyskać .!

Polecane posty

Gość lubię maki

Zerwaliśmy kawał czasu ( spotykaliśmy sie krotko), teraz mamy ponownie kontakt, ale on jakby nie działa, mimo, że daje znaki, że mu brakuje mnie itepe ... W zasadzie to nasz kontakt polega na tym, że to ja inicjuję spotkania, on to pociąga, ale sam nie wychodzi z propozycjami. Na samych spotkaniach coś tam mówi, żebym chodziła tu i tam ( gdzie on przebywa ..;)) ale zeby prosto i jasno dawac propozycje to nie .. Czy on jakis niezdecydowamy moze byc czy niezainteresowany w ogole ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona**
Dziwne te wasze kontakty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię maki
Alo alo !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię maki
Ano dziwne, ale chcę właśnie Jego !:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona**
Ale jak teraz znowu macie kontakt to już coś zawsze krok do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a dlaczego chcesz go odzyskac ? w dodatku mam wrazenie, ze jesli sama inicjujesz te spotkania, to on Cie nie szanuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię maki
Dlaczego? Bo to jedyny facet którego poznałam (do tej pory;) ), z którym nie jest mi nudno - oczywiście składa się na to wiele czynników :P 2 razy inicjowałam, teraz sobie popisujemy :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona**
Ale skoro to Ty wyznaczasz spotkania to wyglada jak by jemu nie zależało na Tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię maki
Tez mi na to wygląda, więc po co wysyła te durne sygnały ?;) (aż sie zbulwersowałam na samą myśl, jacy to faceci są podli ;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona**
A może Ty spotykasz się z nim z przyzwyczajenia bo wcześniej nikogo nikogo miałaś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona**
Sygnały mógł puszczać bo mu się nudziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasem sie udaje naprawic cos a cczasem niestety nie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię maki
A może Ty spotykasz się z nim z przyzwyczajenia bo wcześniej nikogo nikogo miałaś ? ---Miałam wcześniej wiele okazji na związki, jak i teraz nie narzekam na brak zainteresowania, jednak on poruszył do głębi moje serce :) Sygnały mógł puszczać bo mu się nudziło. ---tzn dawał sygnały nie-telefoniczne, a słowne i pozawerbalne ;) choc rzeczywiscie to niewykluczalo, że mogł się z tym dobrze mieć czy z nudy :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona**
To jednak coś waś łączy ale dla mnie to wszystko jakies takie dziwne jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię maki
Szu2 odwołaj to bluźnierstwo :P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona**
Ale jeżeli Ty tego chcesz i On Ci daje sygnały to wszystko powinno być ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię maki
Oczywiście COS nas łączy tylko trudno to zdefiniować, aby nadać owocny kierunek moim działaniom .. Nie chcę się narzucać, bo jak kolezanka pisała i tak pewnie mnie nie szanuje za to "inicjowanie", ale ja wiem, że w jakiś specyficzny sposob i po coś los nas połąćzył i teraz nie bez wzruszeń odbyło się nasze 1 spotkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię maki
Cholera brakuje mi kontaktu z nim, już nie mówiąc o obecności przy mym boku; nawet głupi sms by mnie ucieszył ... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona**
Oczywiście COS nas łączy tylko trudno to zdefiniować i to dla mnie właśnie jest trochę dziwne.Ale w sumie skoro sie spotkaliście na swojej drodze to musi być tego jakiś powód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię maki
Podczas tamtych spotkań nigdy mi w bezposredni sposob nie dał do zrozumienia jak mu zalezy, było poprostu pare też dziwnych sygnałów, ale częśto gasił moje nadzieje, które zaczęły wybuchać ogniście i namiętnie. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię maki
Będę póżniej. Niech ktoś napisze coś mądrego, żeby mi Go ewentualnie wybić z łba, albo co .. ?😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię maki
powrót !:) ktos doczytal moja rzewna hist(e)orię i ma antidotum ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×