Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mangademanga

Do osób, które porzuciły.

Polecane posty

Gość mangademanga

Pytam osoby, które rzuciły - pomimo, tego, że jeszcze tydzień wcześniej kochały, prosiły żeby ich nie zostawiać. I nagle odeszły do innej/innego. Czy też mówiliście, że nie przestaliście kochać i że długo będziecie pamiętać? Też staliście się tacy obojętni? Też mieliście wyrzuty sumienia? Też udawaliście, że pamiętacie? Jak to jest? Trzymać kogoś za rękę, przytulać a następnego dnia przytulać kogoś innego? Pomóżcie mi to zrozumieć bo ja chyba tego nie ogarniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sfaf
Nie pomoge, bo odkąd Go zostwaiłam, nie umiem się poskładać. Choć rozum mówi, że to było najlepsze rozwiązanie... Nic we mnie tego rozumu nie słucha, więc mogę Ci tylko zazdrościć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chora sytuacja i kompletnie nie realna- jak kochasz nie odchodzisz do innej osoby, to oczywiste przeciez. Jezeli tak było , ze zostałas w taki sposob porzucona to po prostu nigdy przez tą osobę nie byłaś kochana. Po prostu to były kłamstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliiiiiii
ja zostalam porzucona po 2 latach .. mówil mi ze mnie kocha jeszcze rano a wieczorem zapytał czy to ma nadal sens ja odpowiedziałam ze oczywiscie bo ja cie kocham a on powiedzial ze nie i odszedł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jgjhgj
to jest tak ze jesli sie kogos zucilo dla innej osoby to o tej zuconej ocosbie sie nie mysli bo nie ma sie czasu ....bo sie poswieca czas nowej osobie 1 poacalunki ,przytulania itd...na poczatku zawsze jest pieknie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliiiiiii
tak domyslam sie i dlatego to napisalam zeby jej uświadomic ze nie tylko jej to sie zdarzyło .. ja na szczescie juz przechodziłam to kilka lat temu dlatego dla mnie teraz juz łatwo o tym pisac ale niesmak pozostał ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mangademanga
skoro to były kłamstwa to dlaczego do niej odszedł dopiero teraz, znali się od ponad dwóch lat. dlaczego ją olewał? dlaczego nie odszedł jak kazałam mu wyjść pierwszy raz. dlaczego nie odszedł jak powiedziałam mu, że go nienawidzę? tylko odszedł dopiero później? rozumie to ktoś? też ktoś tak miał? czy byłam tylko po to by być tą co umila czekanie na inną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaczekMalutki
Ja rzucilam faceta po 2 miesiacach.Nie kochalam go.On powoli sie we mnie zakochiwal.Rzucialam go z dnia na dzien,gdyz stwierdzilam,ze czuje sie tak jakby odbierano mi powietrze.Jestem wolna i jest mi lepiej. Nie odeszlabym do innego tudzien nie zdradzilabym nikogo. ! Wyrzuty sumienia mialam.Ciagle do mnie pisze,ze bedzie na mnie czekal...To dobija.Dobija swiadomosc,ze jestem kolejna kobieta,ktora go zranila.O na niedobra :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×