Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość orangere

teściwa /

Polecane posty

Gość orangere

otóż 2 lata tenu wyszłam za mąż. Teściowa nigdy nie darzyma mnie sympatią ale cóż. Po ślubie zamieskałiśmybardzo daleko, bardzo staraliśmy się o dzidziusia więc w końcu się udało, pojechaliśmy do teściów z tą nowiną. Teściowa jak zwykle a mnie cięta. Norbert powiedział że mamy da nich wiadomość. no i ja zaczełam do niej " Mamo ...." a ona do mnie nie jestem twoją mamą. Rozpłakałam sie i wyszłam. ponieważ mieszkamy bardzo daleko to pojechaliśmy do domu, teściowa nic o dzidziusiu nie wiedziała no i w końcu urodziłam ,rodzina szczęście i wogóle. jakaś kuzynka poszła do teściowej i powiedziała że masza Jusia jest bardzo śliczna. Teściowa oczy że my mamy dziecko natychmiast przyjechała z pretensjami wojnę zrobiła i wogóle to jest teraz jakiś koszmar. Teściowa ma do mnie straszne pretensje . tłumaczłam jej że chciałam jej powiedzieć ale ona powiedziała że nie jest moją mamą to powiedziałam jej że nie będzie też babcią dziecka obcej kobiety.Czy wy też sądzicie że źle zrobiłam ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orangere
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie,bo chamsko ci odpowiedziala,wiec mialas prawo tak samo chamsko ja potraktowac...mojej mamie bylo przykro jak synowa przestala do niej mowic mamo,bo bardzo chciala zeby relacje sie zawezily...ja do mojej mamo nie mowie,ale watpie,zeby mnie tak chamsko potraktowala po takich slowach. moj ojciec palnal raz gafe-przywiezli mu prezent i mloda wrecza go i mowi,ze to na dzien ojca,a moj ojciec "jaki ja tam twoj ojciec"-tez sie jej przykro zrobilo,ale on jest dosc zimna osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myslke,ze powinnas byc twarda,zwlaszcza jesli maz stoi po twojej stronie,nie daj sie,to moze ja to czegos nauczy i nastepnym razem sie ugryzie w jezor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orangere
właśnie też tak sądze ale dlaczego teściowa nie może tego pojąć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czym ty się dziewczyno
przejmujesz ? Ja bym prosto z mostu walnęła już wtedy jak ci wyjechała takim tekstem że skoro ona nie jest mamą - grzeczniościowo to ty synową też nie zamierasz byc i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obawiam się
obawiam się, że to już taki nie reformowalny typ, i że cokolwiek byś nie zrobiła, to i tak będzie źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trtw
To zwracaj sie do teściowej dokładnie tym, kim jest dla Ciebie czyli per "tęsciowa" "Tesciowo, czy tesciowa byłaby na tle łaskaawa aby zaszczcic nas swoją obecnościa podczas niedzielnego obiadu?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
głupia ta twoja teściowa, zamiast się cieszyć że ma fajną synowac. Rodzina się powinna trzymać razem. Moja mama by chyba umarła z rozpaczy jakby żona nie mówiła do niej mamo, kazała do siebie mówić mamo w sumie zaraz jak ją poznała. A sam mieszkam z teściową w jednym domu tylko ona mieszka na dole my na górze w mieszkaniu i mówię do niej nawet czasem "mamusia". Nie kumam takich bab jak ta twoja teściowa, no nie rozumiem. Niestety ale dobrze zrobiłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orangere
cieszę się że mnie rozumiecie że tak postąpiłam. teściowa przyjechała 2 dni temu siedzi chyba w hotelu ale nawet mnie to nie obchodzi. była u nas może 3 razy za każdym razem się pta dlaczego dlaczego dlaczego... ale co ja mam jej powiedzieć cały czas jej tłumaczę ale ona jest chyba jakaś niedorozwinięta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orangere
mąż po jej słowach wyszedła za mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciesz sie,ze maz cie popiera..gorzej jakby mowil,ze nic sie nie stalo,zostal wtedy w domu,a potem jeszcze poinformowal mame o ciazy.tesciowa masz 3-4 razy do roku, maz jest waznijeszy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orangere
bardzo się ciezę że stoice po mojej stronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale ona nie jest Twoja
matka , tylko tesciowa , a Ty nie jestes jej corka tylko synowa wiec nazywaj rzeczy po imieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka paranoja
po pierwsze ona nie jest Twoja matka , wiec moze sobie po prostu nie zyczyc zebys mówiłą do niej per " mamo" ( tak samo jak Ty jestes dla niej synowa a nie córka )- czy to tak cieżko TOBIE zrozumiec?? a po drugie i najwazniejsze : Twój maz .. przez cale 9 m-cy nie bylo okazji zeby powiedziec własnej matce o tym ze bedzie babacia ?? jakis bezsens normalnie . I to tez tak ciezko zrozumiec ze ma o to pretensje??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orangere
no dobra ale wiesz.... To że wyszłam za jej syna to chyba coś znaczy. Sąszę że nie jesteś mężatką skoro tak mówisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddddddddddsde
ja JESTEM mężatką, ale nie mówie mamo do teściowej, bo ona NIE JEST moją matką :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orangere
nigdy do niej nie mówiłam mamo ale jakoś tak wyszło ponieważ chciałam powiedzieć jej o dziecku nie wiedziała jak zacząć. teść kieyś sam mne prosił żebym mówiła do niego tato. więc myślałam że nie powiedziałam nic złego. jak już wcześniej powiedziałm mieszkamy bardzo daleko na czas ciąży wyjechaliśmy do stanów na takie wakacje. nie sądziłam żebym miała jej mówić je jestem w ciąży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale ona nie jest Twoja
to ze wyszłas za jej syna oznacza ze jestes jej SYNOWA i nic ponad to, ona z tego tytuły nie ma obowizaku Cie nawet lubiec ( tak samo jak Ty jej ) ciesz sie ze mieszkacie daleko, nikt nie wchodzi wam w parade i zyjecie we dwoje bez tesciówki :) ps. tak jestem mezatka ( i mam naprawde zajebista tesciowa , ale której nie mówie " mamo" , bo matke mam jedna )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szklanapogoda
tesciowa sie nie przejmuj jak ona do ciebie tak ty do niej sie zwracaj.ja tez mam wredna tesciowa nie lubie jej ani ona mnie.unikam spotkan z nia cory tez nie bardzo che dawac mezowi jak do niej jedzie bo mysle ze ona bedzie robic rzeczy na ktore ja sie godze,powiedzmy tak ona jest jechowa a ja katoliczka corke wychowuje w mojej wierze a mysle ze ona bedzie probowala ja na swoja przeciagnac.kiedys przed chrzecinami malej wyskoczyla do mnie ze po co ja chrzcze przeciez to jej do niczego nie bedzie potrzebe.unikam jej i juz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orangere
dziękuję za wasze rady dały mi trochę do pomyślenia, ale teraz muszę już iść obowiązki wzywają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale ona nie jest Twoja
nie sądziłam żebym miała jej mówić je jestem w ciąży ???????????? aha... pozazdroscic toku rozumowania. Twój maz , a jej syn, tez tak myslał? Ze nie ma mowic własnej matce o tym ze bedzie tesciowa i Ty dziwisz sie ze kobieta ma jakies pretensje ..... :o :o :o a po za tym widac, ze powiedzialas cos niewłasciwego, skoro do tej pory nie mówiłas do niej mamo a tesc to tesc, skoro taka forme Ci zaproponowował ( a Tobie to nie przeszkadzalo) to ok, ale nie oznacza to ze tesciowa mysli tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Filus Zawodowiec
jak ja powiedzialam do swojej tesciowej per pani pierwszego dnia po slubie (a tak mowilam do niej przez 3 lata wiec ciezko sie przestawic) to sie do mnie nie odzywa do tej pory a jestesmz 6 lat po slubie. tzn odzywa sie minimalnie i bardzo oficjalnie. i dobrze. mi tez nazywanie jej mama nie przechodzilo gladko przez usta :P czasem sobie mysle ze powinnam zostac przy pani :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale ona nie jest Twoja
ze bedzie babcia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jeszcze do matki mojego chłoapka mówie Pani :D zobaczymy jak potem bedzie.. ale jak ja mam jej mowic, tesciowo czy mozesz to i tamto? a moze za dwoje :P macie to i tamto ? sama nie wiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z ta mama do tesciowej to przegiecie ,moim zdaniem . Moja sister miala meza i tesciowa ,ma dwoje dzieci z pierwszego malzenstwa.Potem rozwod i teraz ma drugiego meza i z nim dziecko. Przychodzi dzien dziecka , uklady z byla tesciowa super ,zreszta babcia dla dwojki starszych dzieci . Wpada z prezentem zawsze. Do malego z drugiego malzenstwa ,przychodzi jego babcia . Wreszcie nasz mama i co???????????? One wszystkie to dla siostry sa mamy???? Glupi zwyczaj i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale ona nie jest Twoja
mysle ze takie rzeczy powinno sie ustalic - owarcie i wprost powiedziec " Chciałabym abys mówiła mi mamo/ po imieniu " najgorsze jest własnie to ,ze najczesciej pozostawia sie te kwestie w zawieszeniu i nawet porozmawiac swobodnie nie mozna , bo jest problem z forma :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja do swojej mowie mamusiu
bo i moj M tak mowi :D a nie jakas pani bueheeh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo dobrze
bardzo dobrze że tak zrobiłaś ja też bym tak zrobiła już nie mówię o tej mamie to tak przeciągneła ale o tym że wogle zwrócila ówagę to że nie miałaś ochoty z nią gadać o jest zrozumiałe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×