Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość linda0987654321

pomozcie mi.......

Polecane posty

Gość linda0987654321

Mam 21 lat i wciąż jestem singielką - jeszcze nigdy nie miałam chłopaka ani się nie całowałam;/. Jeśli chodzi o wygląd to mam 177 i jestem szczupła studiuję, ale oprócz tego mam wiele zainteresowań. Widzę ze po prostu mężczyźni nie są mną zainteresowani - traktują mnie jak powietrze (drastycznie nie odbiegam od innych dziewczyn), nikt nigdy nie był mną na poważnie zainteresowany(nawet nie byłam podrywana). Nie ukrywam, że chciałabym to zmienić, dziewczyny co robicie by zwiększyć swoją atrakcyjność? Jak myślicie z czego wynika Wasze powodzenie - bo na pewno macie większe ode mnie;) Proszę wspomóżcie mnie jakąś radą i dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiele wiem, ale pozwól, że odpiszę standardowo: Mężczyźni to wzrokowcy. Sugeruję pewne korekty w ubiorze/fryzurze. Absolutnie nie goliznę, bo tym tylko sprowadzisz siebie do obiektu seksualnego, a nie o to chodzi. Popracuj też nad wiarą w siebie, wypowiadaj się, rozmawiaj z innymi i poznawaj nowych chłopaków. Czasem ciężko się przełamać, ale jak już Ci się uda - będzie tylko łatwiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Traktują Cię jak powietrze, bo się wtapiasz w otoczenie. Wydaje mi się, że aby się podobać nie musisz być ani klasyczną pięknością ani posiadać super ubrań. Ja sama czuję jak faceci nie mogą spuścić ze mnie wzroku, gdy promieniuje optymizmem albo tworze pozory osoby pewnej siebie. Kilka rad: 1. Chodź wyprostowana, z podniesioną głową, stopy ustawiaj na jednej prostej lini i rób małe kroki, przez co Twoje biodra będą naturalnie się kołysać 2. Uśmiechaj się idąc ulicą, bo radość z życia (nawet upozorowana) jest tak nadzwyczajna w dzisiejszym świecie, że przykuwa wzrok i tworzy wrażenie osoby sympatycznej i zabawnej 3. Jeśli czujesz się troszkę zaniedbana to idź to fryzjera/kosmetyczki/spa/na zakupy/cokolwiek co przemówi do Twojej świadomości i sprawi, że poczujesz się lepiej we własnej powłoce 4. W chwili desperacji prowokuj kontakt:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linda0987654321
Pani Koleżanko dziękuję bardzo za radę, sądzę że jest na prawdę trafiona, postaram się wcielić każdy z tych punktów w życie i to w najbliższym czasie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a masz tzytzki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linda0987654321
Może masz rację, kiedyś ta sytuacja mi nawet tak nie przeszkadzała, myślałam ze wszystko przyjdzie tak naturalnie, samo z siebie, ale teraz widzę ze będę musiała się jednak wysilić - dać więcej z siebie, bo w przeciwnym razie moje położenie może się predko nie zmienić, a ja chciałabym jednak poznać różne aspekty życia i być również chociaż trochę atrakcyjna towarzysko;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam dokładnie tak samo! mnie onieśmielają nawet moje koleżanki, w sensie że jakbym z nimi siedziala np w pubie i nagle jakis chłopak by mnie podrywal bo wiem, że one by sie gapiły i dawały mi glupie komenatrze, przez co bylabym bardziej nieśmiała. ostatnio poszlam "sama" na impreze, bylam trochę spita i sama podeszlam śmiało do kilku chłopaków i fajnie sie bawiałam. nie chodzi że masz być wciaż spita :p ale ja wtedy czulam się pewna siebie i że mogę wszystko. tak więc potwierdza się PEWNOŚC siebie, może być udawana i uśmiech :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×