Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Friese

ja on i jego matka-potwór

Polecane posty

Mamy po 19 lat. Jestesmy ze soba 9mcy. Uczylismy sie w jednym LO, teraz idziemy na studia do jednego miasta. Jego matka... Uwaza ze nie jestem odpowiednai kandydatka dla niego, ze jestem niesamodzielna i bede cale zycie na nim wisiec. Ja: nie pale, nie jaram, ucze sie dobrze, ide na studia na uniwerek do warszawy, jestem dla niej mila, jak u rodzicow jego jestem chce pmoc to przy obiedzie to cos (mieszkaja na wiosce, moj chlopak gfdy pomaga to ja z jego matka siedze lub soba sie zajmuje) I ona mowi ze jest rozczarowana:( jak mam sie starac zeby mnie polubila? mam sie starac wogole? ..szukam winy w sobie i nie moge znalezc jej.. Czy tylko JA czy jakiej by nie mial dziewczyny to TA BABA by jej nie zaakceptowala? :( chcemy sie zareczyc, ale ta zmija.. nie widzielismy sie ponad tydzien, przyjechal do mnie na noc, rano caly dizen mial byc nasz a ona dzowni ''masz byc w domu zaraz bo jestes potrzebny'' bo naszych 2godz razem... nie wiuem co robic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie Tobie oceniac zareczyn. bylismy razem ponad rok na poczatku LO. ale generalnie to mam sie starac (dobre stosunki miec cacy byloby) czy mam ja totalnie olac bo ja znam swoja wartosc a ona ma problem ze soba skoro szuka na sile wad ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gulinka
Dziewczyno, pozukaj dobrze, na tym forum są setki wątków o mamusiach i ich synkach A matkę olej, bądź uprzejma i nic więcej, nie staraj jej się przypodobać, bo mamusi, nigdy nie dogodzisz, tylko będzie to dla Ciebie źródłem frustracji. Dobrze, że będziecie mieszkać razem w Warszawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mialam gorzej....
Jestem z moim facetem 5 lat i przez rok mieszkalismy u niego z jego matką :o To co sie tam wyprawiało wygladało gorzej niż w niejednym szpitalu psychiatrycznym, nie dosc że do wszystkiego się wtrącała to jak wpadła suka w szał to nożami rzucała :o Gadała z duchami, chciała żebym robiła jako służąca dla niej, była wielce oburzona że nie gotuje jej obiadu i jeszcze gorsze rzeczy których nie chce tutaj opisywać. W końcu powiedziałam facetowi że wyprowadzam sie do moich rodziców, on nie chciał bo wyremontowaliśmy całą górę u niego i kupe kasy w to włożyliśmy i szkoda było mu tego zostawiać. Ja mimo tego spakowałam manatki i wyniosłam się do moich rodziców, facet w ten sam dzień jeszcze przyjechał do mnie i teraz od roku mieszkamy u mnie, w jednym małym pokoiku ale mamy spokój i moi rodzice do niczego się nie wtrącają. Jego matki od tamtego czasu nie widziałam i nie chcę widzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamelon_om
Ja się na początku też starałam, żeby mnie już teraz teściowa zaakceptowała...Ale ona raz uważała, że jestem wspaniała, a raz, że beznadziejna...Darowałam sobie i mam gdzieś co moja teściowa myśli o nie i mojej rodzinie...Nie z nią ślub brałam...Jestem dla niej miła, ale tak naprawdę to obojętna mi jest prze to jaka jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokladnie - nie z nimi slub bedizemy brac /wzialysmy a sie wtracaja jakby to one byly 3 uczestnikiem zwiazku ;/ wg mnie facet jakos powinien jasno zasady przedstawic matce, a jak nie rozumie to po co na sile zabiegac.. tylko tez stawiac chlopaka/meza miedzy mlotem a kowadlem nie jest za wygodnie .. ale dla mnie tez nie jest wygodnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Słuchaj friese
twój facecik to gówniarz:P matce sie nie postawi. Poczekaj 4 lata. moze zrozumie czy wazna jestes ty czy zawsze bedzie wisiał przy cycu mamusi. ja maminsynka wydrałam mamusi z pazurów. ale to było 6 lat charówy. Pamietaj im dalej w las tym wiecej drzew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ze to tak beznadziejnie trafia., ze kogo znam, jaka pare, to tylko od strony faceta te matki sa tak obsesyjnie nienormalne albo robia jakies akcje.. czemu to moja mama jest taka elastyczna, cieszy sie ze jestem szczesliwa, wspiera mnie i pomoc chce jesli sie nie uklada w zwiazku... a tamta bladzia mowi ze jestem NIEODPOWIEDNIA :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słuchaj friese
ta bladzia ci jeszcze przysporzy wielu łez. Uważaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie tez wydaje mi sie ze chodzi sporo o wiek ;/ wczesniejszy zwiazek moj: chlopak mial 24 lata, matka jego mnie na poczatku nienawidzila, ale on ja ustawil, ona zaczela mnie poznawac a nie non stop osadzac i bylo do zniesienia. a on ma 19 lat i jakby patrzyl na wszystko.. zaczal o mnie rozmawiac to ona ze ,,to sa twoje sprawy'' i sie skonczyl temat. 6 lat... boze ile Ty mialas cierpliwosci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słuchaj friese
6 lat, tak, najgorsze było po slubie. Ona była chora z zazdrości. Teraz jestesmy 2 lata po slubie a jakies 4 mce tmeu powiedziałam DOŚĆ. NIe daj sie zapędzić do klatki, pamietaj to nie twoja wina!! to ona ma problem, nie ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie ta bladzia gra mi na uczuciach, jak spotykam sie z Ukochanym to ona dzwoni i kaze wracac albo do domu, albo trzeba ja gdzies zawiezc (ch**j w to ze ma prawko ale nie jezdzila od paru lar i sie boi ale nie wsiadzie, po co jak jest synek, i np spedamy razem dzien a ona dzwoni zeby po nia do pracy przyjechac do domu zawiezc, autobusem jezdzi jak Moj pracuje, ale jak jset ze mna to ma wszystko rzucac jechac po nia , odwiezc do domu i wtedy do mnie juz nie bo znajdzie mu obowiazki..)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twój Mezczyzna jak na nia reaguje? na te jej gierki i podchody wszystkie beznadziejne? ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez mu to mowilam. ale potem ona ojcu sie poskarzy ze on nie ma obowiazkow i nie chcial po nia przyjechac do pracy (pracuje w miescie, mieszkaja na wiosce, ojciec zaparcowany caly dzien) i potem on ma opier ** dol ze nie byl na jej skinienie... boze predzej tych studiow, idzie na WAT, tam bedzie mial kase, zarcie, akademik i niech oni juz nic od niego nie chca :( rozwiazanie podales/as idealne ale to juz niestety nie wydalo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poziomka_88
ej ale to nie zawsze jest tak ze te tesciowe to takie okropne sa... moja jest na prawde swietna, mam z nia super kontakt i traktuje ja jak taka "druga mame"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Słuchaj friese
powiem ci tak bądź sprytna. ja tego sprytu nie miałam i straciłam 6 lat. doszłam do momentu (bardzo kochajac mojego meza) ze albo ona sie od nas odwali albo ja dziekuje za ten cyrk. rady dla ciebie *jestescie razem-niech on wyłaczy telefon *mów mu o wzsystkich swoich odczuciach wzgledem jego matki. *przed spotkaniem z toba niech on sie zapyta matki co ma jeszcze do zrobienia. Przyjezdza do ciebie-wyłacza telefon. Auto niech zostawi w domu. jak matka powie ze chce by przyjechał ja zawieśc niech powie ze wypilisci esobie piwo. I nie moze. *granice musi stawiac juz dzis. złe nawyki jakie ma do mamusi ta lojalnosć sprawia ze póxniej jeszcze gorzej bedzie mu sie oderwać. *nie bój się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
.. strasznie Ci dziekuje. To wszystko bardzo madre co apisalas, mam nadzieje ze pomoze! :) musi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popieorzona jesteś
z tymi zaręczynami:o po co ci to,chcesz mieć ją na głowie i tego dzieciaka? potem mu odbije i odejdzie 19lat to dziecko:( nie niszcz mu życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Słuchaj friese
no moze z zareczynami faktycznie za wczesnie, ale to nie o tym temat, ale o matce-wariatce duzo zalezy od faceta czy da sobą pogrywac i bedzie nadwornym błaznem matki czy pokaze ze ma jaja i ze jest meżczzyną a nie dupkiem-maminsynkiem. on musi widziec ze matka kombinuje i narzuca sie mu jak on jest z toba.a oni nie powinien jak cipa leciec na kazde jej zawołanie.problem w tym ze jest młodziutki, do tego by sie oderwać bedzie musiał dojrzeć. Moze zajmie to pare lat? masz sile by walczyc? wiesz jest wielu bezproblemowych facetów a wy jestescie razem tylko 9 miesiecy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×