Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

werciaczek

czasami myślę sobie...

Polecane posty

czasami myślę sobie, że jestem szczęśliwa. Może to pojęcie jest zbyt ogólne, ale w życiu mi się układa, nie zawsze jest lekko, ale może to dziwnie zabrzmi, ale lubię jak czasami jest ciężko, człowiek umocniony stawia czoło rzeczywistości. A jak jest z Wami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie, odmienny temat, zazwyczaj czytamy o problemach, depresjach, zdradach, a tu taki pozytyw :) Super! Ja jestem szczęśliwa i miewam problemy. A kiedyś było na odwrót - ciągle miałam problemy i bywałam szczęśliwa. Wolę obecną wersję ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie było, no to już jest. dało mi życie popalić ostatnio, ale dałam radę i super się z tym czuję. Miałam ochotę poużalać się nad sobą trochę, ale pomyślałam: co to to nie! Nie ma szans, jest wyzwanie, trzeba mu sprostać! I tak wyszłam z tego i dobrze jest znowu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvvvv
Masz za dobrze w życiu - jedna porządna tragedia i spadniesz na sam dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I dumę schować do kieszeni musiałam. Jednak na jej miejsce pojawiły się inne odczucia, nowe. Dla mnie obce dotychczas. Jakie życie jest piękne, ze wszystkimi niedoskonałościami. Powiem Wam, że wszystko dzieje się po coś, tylko najgorzej jest nam zaakceptować to co nie idzie po naszej myśli, ale jak się to zrobi, to dostrzec można pozytywy danej sytuacji, niewidoczne od razu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz za dobrze w życiu - jedna porządna tragedia i spadniesz na sam dół. Mam teraz dobrze w życiu, bo nauczyłam się żyć. Tragedii już parę przeszłam, śmierć bliskiej osoby, odejście, utrata pracy, brak środków do życia i takie tam, ale zależy co dla Ciebie jest tragedią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvvvv
śmierć większej ilości bliskich osób. Albo osoby naprawde bliskiej, czyli dziecka, rodziców lub rodzeństwa. Poza tym śmiertelna choroba typu rak czy stwardnienie rozsiane itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 lat temu powiedziałam sobie, że choćby nie wiem co się działo to ja będę szczęśliwa! Choćby mnie cieli i solili to dam radę, nie będę się użalała nad sobą (z takiej rodziny pochodzę, gdzie jest to popularne niesamowicie), obarczała innych swoimi problemami, swoje nastroje nie przekładała na innych. Trzymam się tego i idę w zaparte. I jestem szczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stwardnienie rozsiane przerabiam na co dzień. Nie mówię, że wszystko już przeżyłam, ale że cierpienia są częścią szczęścia, jakkolwiek to zabrzmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajny topic. Wierzę w to co mówisz :) , aż pozytywna energia bije od Ciebie, jeśli to w ogóle możliwe przez ekran monitora. Pozdrawiam serdecznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obym zaraziła się pozytywną
energią od Ciebie :) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sasanka wiosenna
U mnie w pracy jest taka dziewczyna, zawsze do przodu cokolwiek by się nie działo. Ja nie radzę sobie ze studiami i pracą, a ona studia, praca, małe dziecko, dwa kierunki studiów ciągnie, zawsze wypoczęta, radosna, o co byś ją nie poprosiła to zawsze pomoże, zjawisko jak dla mnie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intensywna pielęgnacja
skąd Ty się wzięłaś dzieweczko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhhhh jej
ja tez szczęśliwa jestem, ważne by pojąć istotę cierpienia i niepowodzeń :) kocham Was wszystkich :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×