Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość qubexika007

Bycie ze soba, mieszkanie, a intymność.

Polecane posty

w PL to lekko nie ma :P ja mieszkam w NL,ale na wsi,wiec ploteczki tez lataja:P najczesciej to slyszalam,ze wiode zycie ksiezniczki-tylko ktora ksiezniczka plewi ogrodek,karmi zwierzatka,pracuje fizycznie i studiuje?zal.nie rozumiem ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdgsbmcloiubiuw
czasem nie trzeba sie starać by przełamać lody w swobodnym wspólnym bytowaniu, czasem życie pisze scenariusze..... ze az strach miałam omdlenia, utraty przytomności, anemie, wymioty itp. pewnej nocy siedziałam kolejny raz na tronie robiąc straszliwą srakę, gdy mi się podniosło i heftując do wanny obok, straciłam przytomność, tak że spadłam z kibla z gołą DE i wpadłam do wanny. W tej sytuacji zastał mnie mój narzeczony :O:O:O za kilka dni bierzemy slub i on twierdzi, że mnie kocha nad zycie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uno dos
Tak, zazdroscimy starych prykow, ktorych zadna normalna babka nie chciala i musieli poszukac sobie jakichs naiwnych zakompleksionych malolat:D Tak szczerze, jak to jest byc ze staruszkiem ,ktorego zadna holenderka by nie tknela?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bcscfuuytsbb100000
uno dos, aleś wredna pinda :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eee cindrella-e to masz raczej wywarzone,znam duzo par,ktora mieszkaja na dwa kraje-prawda jest taka,ze pracujac w NL i wracajac na 2 miesiace do polski super ci sie to oplaca-ladny zwrot podatku w NL,tylko musisz sie wymeldowac w PL.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uno dos
Moze i wredna, ale przynajmniej szczera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uno dos- a wiesz,ze super:) lepszego faceta w zyciu nie mialam.moja druga polowka:D w nosie to mam czy go ktos chcial czy nie,dla mnie idealny..prawie:P chetny do zmian,otwarty,szybko sie uczy,pomocny i co najwaznijesze-zero przebieglosci,szczerosc,rzadko sie spotyka takich ludzi jak on:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieszkam w miasteczku-po tylu latach ploty ucichly pomaranczko, nie kazdy facet bedacy z ,,malolata'' to stary kawaler, ktorego nikt nie chcial:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też odpowiem
o co chodzi z tymi pomarańczami? temat też założyła pomarańcza:P żenada,podejrzewam w życiu realnym każdy INNY jest BEEEEEEE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjdhjduyuydf
ciekawy temat szczerze powiem:) jestem z chlopakiem 2 lata, pierdze przy nim baaaardzo rzadko, gdy juz naprawde mi sie wymsknie, sikam tez czase z otwartmi drzwiami ale gdy robie kupe juz sie zamykam, on tez, ale pierdzic przy mnie to nie ma zadnych oporow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jest po prostu dobrym czlowiekiem,wierny,cieply i cierpliwy.ja mu nie dorastam do piet.po prostu zauwazylam potencjal,ktorego inni nie widzieli,pomoglam mu stac sie jeszcze lepszym i teraz wszyscy patrza z zazdroscia:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uno dos
Czarnulko, no twojego to by pies z kulawa noga nie chcial sadzac po zdjeciu, ktore kiedys wkleilas:D tak szczerze, super, ale nie przyznawaj sie ludziom w NL, ze jestes polka, bo pomysla sobie, ze wszystkie przyjezdzaja do kraju tylko po to, aby urzadzic sie u jakiegos staruszka, thanx z gory:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uno dos
Widze, ze tworzysz sobie swoja rzeczywistosc, w ktora swiecie wierzysz:D Wszyscy zazdroszcza ci podstarzalego rolnika, przeciez tak naprawde kazdy z nas o tym marzy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie ile razy ktos mnie poznaje,to okazuje sie,ze juz zna moja historie..a jak mowie,ze do tego pracuje tam i tam,to zdziwienie,ze ja pracuje-bo byli pewni,ze nie-wiadomo,na pewno mnie oplaca moj "gach" :P a ja sie ciesze,ze jest jak jest.kto nas zna lepiej to mowi,ze widac to uczucie i to bardzo:) dzieli nas wiele-wiek,narodowosc,wyksztalcenie,na szczescie religia nie,bo chce wziac slub w kosciele.ale pasje mamy te same.codziennie lazimy ogladac czy juz drzewko ze sliwkami doszlo,jak sie maja zwierzatka.on dba o drzewka,ja o krzaczki. a wracajac do intymnosci,to chyba nie chce przesuwac tej granicy.u mnie w domu rodzinnym pierdzenie i bekanie bylo normalka,sluchanie jak ktos sie wyproznia niestety tez,bo wiadomo jak to w bloku wyglada.wolalabym jednak nie kontynuowac tej "tradycji":P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blackcat
my mieszkamy razem juz jakiś czas i oczywiste jest że jak idę do toalety a on chce wejść to najpierw puka :o i odwrotnie. Kąpiemy sie razem, nie krępuje sie tez sikać przy nim - pozostałe rzeczy wole robić w odosobnieniu. Nie puszczamy bąków przy sobie, to że mieszkamy razem nie oznacza że zapomniałam o jakiś podstawach dobrego zachowania :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem o czym ty marzysz.wiadomo,ze kazdy ma inne pragnienia.moja kumpela by umarla na wsi,ja tu rozkwitam:) rolnik,hmmm...hoduje tulipany,wiec mam zawsze pelne 3 wazony na stole,do wyboru do koloru.kwiaty ma caly rok,co czasem bywa uciazliwe,ale to styl zycia na ktory sie decydujesz z plusami i minusami.masz ogromny ogrod,osiolki,kozki,kroliczki, sieje sobie szczypiorek,koperek,fasole,sloneczniki,robimy mus,kompoty.sielanka...ale za czesto na wakacje sie nie wyeriwez,bo zawsze musisz kogos obarczyc rzesza zwierzakow itd...ale jak tak sobie siedze po wieczornym karmieniu na laweczce pod drzewkiem,czuje wiatr we wlosach,to zdecydowanie wiem,ze wole wies niz miasto.mozesz wierzyc lub nie,ale tutaj ludzie wychowali sie inaczej niz my.bez przebieglosci i chamstwa,w atmosferze wielkiej rodziny.kazdy ci pomoze,podwiezie,czuje ogromne wsparcie spolecznosci.jest 100% pozytywista,wszystko widzi przez rozowe okulary i powoli mnie tym zaraza:)bo wiadomo,ze czlowiek w miescie dziczeje i robi sie skisly. nie uwazam,zeby polki tu sie ustawialy,no moze niektore,ale znam wiele par z uczucia,niekoniecznie z bogatymi facetami.moj zdecydowanie bogaty nie jest,ledwo zipie,ale kocha takie zycie i nie pieniadze sie licza-znaczy potrzeba ich choc tyle,zeby nas stad bank nie wykopal:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak szczerze--> niby nie zazdroszczą, a patrz jak dokładnie wiedzą kim jesteś ty, kim twój itd tyle samo co omnie i moim. a ja pierwsze słysze, żebyś miala dużo starszego, choć z kafe znam cię i lubię gadac z babkami ,ktre mają ,,starych gachów'':P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qubexika007
Szczerze mowiąc nie rozumiem obrzydzenia niektorych tutaj. We wszystkich parach, malzenstwach itp jakie ja znam takie sprawy po czasie staja sie normalnoscia:) Chcialabym takze podkreslic, ze nie bekam (bo nie umiem :P) i nie puszczam przy moim chlopaku bakow co chwile czy nawet codziennie. Ale jesli sie zdazy to nie robie z tego tragedii. Sa rózne osoby i nie chce negowac tego czy ktos robi dobrze czy zle, niektorzy uwazaja ze sprawy fizjologiczne powinno sie zalatwiac w samotnosci, odosobnieniu i najlepiej o nich nie mowic. U mnie ani u mojego chlopaka w domu tak nie jest i podejrzewam ze u nas tez nie bedzie. I zeby bylo jasne... jak on sika to nie ide za nim zeby sobei popatrzec i jesli mu wejde do tej toalety jak bedzie siedzial na ubikacji to tez nie po to zeby sobie posiedziec i popatrzec, a w jakims konkretnym celu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie musza chyba dokladnie sledzic moje posty,bo ja praktycznie nigdy nie wdaje sie w dyskusje..ot jak widze temat ktory mnie interesuje,to wpisze sie 1,2 razy i tyle...z reguly tylko czytam co to ludzie maja za problemy i jakie cudne rady ktos im daje:) no wlasnie nie rozumiem tego.ja nie siedze na tylku,robie sporo,on biedaczek jeszcze wiecej,az mi go szkoda,ale podjelismy decyzje,ze on ma swoja prace,a ja swoja i nie wtykamy nosa w nieswoje.on uwielbia ta niezaleznosc,nikt mu nie dytkuje co ma robic,on wszystko planuje,mieszka w miejscu pracy,zero dojazdow,no i lubimy przyrode.jestesmy zwyklymi ludzmi,siedzacymi na ogromnym kredycie,teraz po tym kryzysie,to juz w ogole tragedia,ale na szczescie w koncu ceny kwiatow zaczely isc w gore.nie mamy super rzeczy-wszystko po kims,nie chcemy wydawac teraz kasy na meble i bzdury,dopiero jak postawimy dom,po moich studiach,to zaczniemy sie porzadnie dorabiac nowych rzeczy-ale najlepiej z PL,bo tu drogo jak cholera.nic sie tu nie marnuje,wszystko mozna przetworzyc itdklatki robie ze starych pudel i palet po cebulkach tulipanowych-potem dumna chodze,ze ladna wyszla:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawska912032091
up???!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×