Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość najki i pumy

jak dlugo uczyliscie sie j.angielskiego aby byc na poziomie komunikatywnym?

Polecane posty

Gość najki i pumy

Jak dlugo sie uczyliscie?gdzie? co bylo lepsze nauka w szkole czy jakis kurs jezyka angielskiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najki i pumy
kant - sama z ksiazek,slownika czy zagranica??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najki i pumy
a jak dlugo?i jak intensywnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cecccolska
Mysle ze to wszystko zalezy tez od szkoły którą wybierzemy , podejścia samych lektorów. Ja przeszłam przez 3 szkoły i teraz po tej ostatniej http://www.academyofnewyork.com/ w której naprawde sam angielski po prostku kolokwialnie mówiąc wchodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy bann
uczyłem się 9 lat w szkole i uja umiałem. Bo jakieś uczenie się słówek albo czasó itd a ja na ortografię mam wyjebane. W rok max 2 nauczyłem się niemal wszystkiego łącznie z technicznymi. Nie mam problemu zamawiać części, pomagać w usterce itd. Pisać do dziś nie umie :P ani po polsku. Każdy ma jakieś predyspozycje i deficyty których nie ominie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale dyplomu nie posiadasz
i chyba już nigdy nie posiądziesz:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kossa na kamień
ktutko i z niezłego źródła - mnie Heniu uczył :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcel uk
12lat w Polsce i dwa lata w uk. Tyle ze to czego nauczyłem się w uk nie dala mi żadna szkoła!czyli umieć mówić i rozumieć co do mnie mówią. A o to chodzi w języku. W szkole na kursach to gramatyki naucza trochę słówek a potem laduje się w uk i nic się rozumie ani geby otworzyć nie umie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcel uk
Każdego dnia tutaj ucze się czegoś nowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy bann
Podam ci przykład nawet tej biologii. Nic tam się nie nauczyłem kompletnie nic. Pierdoliłem jakieś uczenie się nazw systemowych na uj mi to? Informatyka na uj mi matematyki tyle? I inne analogicznie. Wybacz wybrałem to co mogę i chcę się nauczyć. Jak muszę coś napisać po angielsku wspomagam się translatorem. Za to w porównaniu do większości matołów nie mam problemów z rozmowami a głównie w zyciu się rozmawia. Z biologii debile nic nie potrafią ja zajmuję się tym zawodowo. I NIC kompletnie nic mi się z uczelni nie przydało. Może jedynie miareczkowanie czy zabawy z DNA. Więc wybacz na uczelnie mam wyjebane. W poniedziałęk przyszły mam egzamin z kolejnym certyfikatem. A 90% głąbów po informatycze nic nie potrafi. A ty dalej myśl że papier cokolwiek znaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cham nad chamy
to kup se bucu pocztówkę i napisz o tym do mamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale dyplomu nie posiadasz
9 lat nauki języka poszło w piździec. ot tak --> najwyraźniej nie przyswajasz wiedzy, bo taki się urodziłeś jesteś prosty jak wóz mongolski i nic tego nie zmieni... 9 lat chłopie:D....hehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy bann
No a ile ty się uczylaś?? 90% ludzi na forum uczyło się języka od 4 podstawówki do końca liceum tak? 4 5 6 123 gim 123 liceum = 9 lat Jak ktoś ma technikum to 10 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale dyplomu nie posiadasz
ja się wcale nie uczyłem. byłem na tyle bystry, że kolokwia pisali za mnie koledzy, a w szkole przepychali nauczyciele. nauczyłem się z konieczności, podczas pobytu w UK - w niecałe 2 tyg:D... techniczny złapałem na stypendium we włoszech... ...ty zafajdana oblojdo:classic_cool: nie sztuką jest jebać przez 9 lat bez jakiegokolwiek efektu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy bann
w 2 tyg to możesz sięzakupy nauczyć robić. A to pokazuje jak do dupy są polskie szkoły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale dyplomu nie posiadasz
może ty:D ja po 2 tygodniach wyrywałem już pierwsze brytyjskie cipki...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Architekt80ldn
Szczerze z jezykime jest tak jak mowi Pan serwisowy, ale u mnie np w pdst ang uczyly osoby przeksztacone rusycystki. Poziom zerowy bo jaki mial byc. BYlo zabawnie i tyle. same 5. W liceum okazalo sie ze jestem noga z ang. Wiec poszedlem na korepetycje prywatne 2 razy w tygodniu rzez pol roku. W ciagu tego pol roku nauczylem sie wiecej niz przez cala pdst i Lo razem do kupy wziete, bylem ponad program i test i wypracowanie pisalem na kolanie z miejsca bez przygotowania, same 5, matura z ang na 5. Na Fc nie poszedlem bo to tylko chyba w polsce jest potrzebne no bo kto Cie ma tam sprawdzic ze znajmosci jezyka jak molo kto go zna. :) Wyjechalem za granice i dopiero zycie zweryfikowalo jak dobrze znasz jezyk. tzreba sie osluchac z ludzmi, poznac akcenty, 2 lata za granica i mowie nizel na tyle zbey pracowac samodzielnie praktyncznie w swoim zawodzie. Wiec moja rada to jakis wyjazd na kurs zagraniczny i jak masz czas to korepetycje bo szkoly niestety nas opzniaja w rozwoju. Aha dodam ze probowalem kursow grupowych w szkola jezykowych-dla mnei tragedia. 1na 1 jest duzo lepiej. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nassha klasa
Sorry, ale w 2 tygodnie nie nauczysz sie jezyka, chocbys nie wiem jak byl inteligentnty. Tez mieszkam za granica, nie wiem w sumie ile mi zajelo nauczenie sie jezyka na poziomie komunikatywnym, bo nie jestem pewna czy chodzi tylko o takie porozumiewanie sie "ali pic, ali jesc" czy umiejetnosc sensownej konwersacji ze zrozumieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Architekt80ldn
@ ale dyplomu nie posiadasz Akurat brytyjke zeby wyrwac nawet nie trzeba mowic, bo to najbardziej puszczalski narod na ziemi. Nie ma sie czym chwalic moim zdaniem to raczej powod do wstydu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 24689009
ja sie uczylam 15 lat i co z tego?? po przyjezdzie do uk miałam problem nawet ze zrobieniem zakupów w sklepie ;/ tak naprawde dopiero tutaj nauczyłam sie mówić.... i rozumiec! bo to tez nie lada wyzwanie z ich akcentem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale dyplomu nie posiadasz
poziom komunikatywny to poziom umożliwiający egzystencję. załatwienie formalności pobytowo - poznawczych, zakupy, komunikacja w pracy, oraz na ulicy. w normalnym życiu codziennym... o taki poziom pytał autor topicu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy bann
Poziom komunikatywny to nie zapytać o drogę i iśc do supermarketu człowieku. Komunikatywny to rozumieć co się do ciebie mówi. Za komunikatywny uznaje się jakieś B2 , c1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale dyplomu nie posiadasz
to jedź bucu na wyspy... ...tam sie przekonasz czym jest twój poziom b2 i ile jest wart c1:D przy okazji może coś pozwiedzasz i poszerzysz swój wąski światopogląd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy bann
nie potrzebuje angli. Znacznie lepiej nauczyła mnie szwajcaria i belgia. Gdzie ludzi jest ciężko zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Architekt80ldn
W Uk wiekszosc polakow ma taki jezyk komunikatywny: Hello boss, ok? boss mowie - ok. A jak ktos ich zapyta , helo how are you mate? ok i usmiech od ucha do ucha. i tyle ida do fabryki albo do miotly czy wozka widlowego i jeste jeden moze na 100 zatrudniony ktory jest supervisorem i im tlumaczy zeby szkody nie bylo. No tak jest rzeczywistosc. nie ma co sie bulwersowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale dyplomu nie posiadasz
Architekt80ldn ty piszesz o tzw. polactwie. o ludziach którzy nawet nie chcą się nauczyć. bo albo się wstydzą zacząć choćby dukać, albo mieszkają i pracują w tzw. polskim kolektywie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy bann
tak czy siak dobranoc. I żebyście tak NIE MÓWILI po angielsku jak francuzi, niemcy czy szwajcarzy którzy niby nie znają kompletnie angielskiego a mają poziom co najmniej c1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale dyplomu nie posiadasz
:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×