Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dffdsafds

mam podjąć temat?

Polecane posty

Gość dffdsafds

Mam dylemat. Od roku spotykam się z facetem. Kochamy się, jeździmy razem na wakacje, sypiamy ze sobą. chciałabym się już zaręczyć. On coś wspomina o wspólnej przyszłośi, jak nas widzi za 10 lat czy na starosć. Żadnych konkretów. Mam podjąć temat, zebrac informacje? Nie chc stawiac mu ultimatum, ale y drugiej strony skoro po takim czasie nie bezyie wiedzial czy ma jakies zamiary to powiem cu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleksiks
A to jeszcze nie za wcześnie na takie decyzje, poczekaj jeszcze rok, dwa. Z doświadczenia mówie ci, że lepiej kogoś dobrze poznać i potem decydować czy to na pewno to.... Wiec radzę wstrzymaj się z tym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdsafds
Tyle, ze ja wiem, ze to wlasnie ten. Z drugiej strony na weslele trzeba czekac 2-3 lata (my mamy po 25) i nie jestem odkurzaczem, zeby mnie sprawdzać. Tu nie ma rownych szans, bo jesli sie okaze, ze po 5 latach on mnie zostawi, to szybciej znajdzie kogos niz ja faceta, majac trzydziestkę na karku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleksiks
Powiem Ci jak to byłlo u mnie. Kochałem moją kobietę ponad życie. Ona to uczucie odwzajemniała. Po 3 latach zaczęło u nas wiać nudą, ja przestałem okazywać jej uczucia i mnie zostawiła. Ale uwierz mi że wcześniej byłem 100% przekonany że chce z nią spędzić całe życie, wziąć ślub i mieć dzieci. No cóż życie... Do dziś mi jej brakuje a wiem że ona już nic do mnie nie czuje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×