Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość this is how

to koniec mojego zycia

Polecane posty

Gość this is how

:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość this is how
rozstalam sie z facetem chociaz go kocham :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego
jesli kochasz to czemu sie rozstalas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość this is how
zmeinilam sie dla niego a on tego nie widzi :( czuje sie w tym zwiazku jak w malzenstwie z 20 letnim stazem odrzucilam dla niego znajmomych i wszelkie kontakty i po co? jak dla niego nasz zwiazek to tylko przytulanie lub spanie zadnych rozrywek, na glupi spacer mu sie nie chce isc ;/ ale to dotyczy tylko mnie bo w innych sferach zycia jest az za bardzo aktywny ;/ tak mi zle ale musialm to zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -Bin Laden-
Nic nie musiałaś. Skoro ważniejsze jest dla ciebie jak spędzasz czas a nie z kim, to sorki. Dla mnie ważna jest przede wszystkim osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość this is how
to cale zycie mam patrzec jak on spi bo jest strasznie zmeczony a nastepnego dnia bawi sie swietnie z kims innym ;/ wtedy juz ma sily ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość this is how
czuje sie nic nie warta :/ jakbym sie nadawala tylko do przytulania i seksu a potem nara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość this is how
up :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -Bin Laden-
Czemu nie śpisz ? nie idziesz jutro do pracy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość this is how
pije piwko :P nie nabijaj sie ze mnie :O ja cierpie :O i jestem tak żalosna ze upilam sie jednym piwem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -Bin Laden-
Ale pytałem czy wstajesz jutro do pracy ? Czy pracujesz gdzieś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie ty opierwsza droga
Autorko i nie ostatnia. Rozstala sie ze mna milosc mojego zycia, a teraz pije bo niem mam wybory Jestem facet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie ty opierwsza droga
this is how Ja wypilem 2 butle wina, ateraz pije 3 troche juz dziala, ale na bol nie gowno pomoga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość this is how
ide do pracy, musze wstac o 6 a najchetniej bym sie napiła :O alkohol zawsze pomaga, przynamniej na chwile :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mangotango
ale jak myslicie? czy miloscia zycia moze byc tylko jedna osoba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie ty opierwsza droga
Miloscia to chyba jenda sam nie wiem wali mnie to j kocham kobirete ktora mnie rzucila do dupy to wsszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość this is how
mysle ze moze byc ale to cholernie trudne :O obie strony musza sie w jakis sposób poswiecic :O zreszta cholera wie :O jak bede na lozu smierci to sobie odpowiem na to pytanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mangotango
a czemu cie rzuciala? dla innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość this is how
nie ty pierwsza droga czemu Cie rzuciLa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie ty opierwsza droga
Powiedziala, ze mnie nie kocha bo poznala kogos innego :O co to ma za sens tyle dla niej poswiecilem i znowu jestem sam pierdole to wszystko nigdy nikogo tak nie kovchalem zycie bym oddal za nia, a teraz siedze i placze nikogo juz niem am

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i chwała Bogu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magiczny karp
Do autorki: Dobrze zrobiłaś, trzeba razem coś robić wspólnie. Jak teraz mu się nie chce, to co by było za kilka lat.. po prostu kaplica A chociaż dobrze ci się z nim gadało ot tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtjuk
wiecie to sie tak mowi, ze to nie koniec ale ja miesiac po tym jak sie dowiedzialam ze ojciec ma raka (nieoperacyjnego, a chemia nie dziala...) moj afect mnie rzucil- nabawilams ie nerwicy, wylalam morze lez i wlasciwie nie wiem czy wiecej z powodu choroby ojca czy z powodu faceta.... zeszlismy sie ejstesmy szczesliwi minelo kilkanascie miesiecy, a ja nadal mu nie ufam :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie ty opierwsza droga
Brzydula placza zapewniam Cie napewno placza wteedy kiedy maja dosyc siebie samych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×