Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Katarzynka 3636

Co mam zrobić???

Polecane posty

Gość Katarzynka 3636

Poznałam 3 lata temu faceta.Jest żonaty. Był wtedy z moją koleżanką Zakochał się w niej. Ona go oszukała. Zraniła go. W między czasie spotykaliśmy się na imprezach. Już nie byli ze sobą. Powiedział jej, że nigdy się w nikim nie zakocha.Byliśmy dobrymi przyjaciółmi codzienie rozmawialiśmy przez telefon. Rozmowy nas do siebie zbliżyły. Spotkaliśmy się raz, drugi ,trzeci. Za czwartym razem poszliśmy do łóżka. Spotykaliśmy się rzadko. Potrafilisśmy przez 2 m-ce rozmawiać przez tel i nie spotkać się. Pewnego dnia jego telefon zamilkł. Przestał się odzywać. Kolezanka wspominając przez tel, moje imię to się rożlączał. Napisałam do niego 1-go smsa, że nie rozumiem jego milczenia. Odpisał, że sam nie wie. Po 4 m-cach braku kontaktu z nim , spotkałam go w centrum handlowym. Pogadaliśmy chwilę. Następnego dnia zadzwoniłam do niego i od razu odebrał. Wyjaśnił mi , że wyczuł , żę mi na nim bardzo zleży. Ze możemy się spotykać ale bez zaangażowania sercowego.Wpieprzył się w kredyt na dom, to było po tej zranionej miłości. Zony nie kocha. Ina koleżanka kumpluje się z nimi i wie jak u nich jest. Mają dzieci.On musi cos do mnie cuzć, niemożliwe żeby acet codziennie dzwonił i martwił się. Przez tamtą miłośc powiedział że będzie trzymał uczucia na dystans.Czasami się zapomni powie kochanie itd. Co mam zrobić. Jestem męzatką, dwa lata już ukrywam przed nim co czuję. Męczę się, kocham go nad życie. I muszę mu to już powiedzieć.Wiem ,że to będzie koniec.Czy dobrze zrobię wyznając mu te uczucie?? Czy dalej tkwić i ukrywać to????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarzynka 3636

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarzynka 3636
Nikt nie doradzi mi????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyety
Ja doradze!!!!!!!!!!! Słuchaj!!!!!!!!!1 Jak jesteś mężadką to po jakiego djabła się uganiasz za innym!!!!!!! Moim zdaniem on chciał cię tylko przelecieć!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarzynka 3636
Nie wierzę, że tylko chciał mnie przelecieć .Po co miałby zawrać sobie głowę przez dwa lata dzwoniąc codziennie. nawet ze 3 razy. Jestem nieszczęśliwa w swoim małżeństwie. Zadne z nas małżonków nie umie przerwać tego małżeństwa i tak obydwoje tkiwmy w tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie facet ktory nie kocha a mimo to decyduje sie na dziecko to skonczony idiota. A facet ktory nie kocha zony, decyduje sie na slub, na kredyt to tym bardziej skonczony idiota. Gdyby kochał i chciał z Toba byc to by byl. Nie masz co sie łudzic ze nagle zostawi zone - gdyby chciał zrobilby to dawnoooo temu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vbnhgj
no zobacz, ma zone i kredyty czyli raczej chocby nie wiem co nie zostawi tego, powiedzial ci jasno ze moze bez wiazania sie czyli wprost- moze cie ruchac ale z powodu kredytow nie licz na nic innego, dobrze ci radze z wlasnego dowsiadczenia- zobacz jaki to tchorz i kretyn, zapomnij o nim bo nic z tego nie bedzie oprocz twojego cierpienia,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×