Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość onaaai

do studentow ..

Polecane posty

Gość onaaai

za miesiac rozpoczna sie studia.. ja bede na 1 roku i zaczela oganiac mnie panika, nikt z moich znajomych nie idze na ten sam wydzial, nawet do tego samego miasta malo osob. Takze boje sie bo to nowe obce miasto, ktore malo znam . Moze to glupie pytanie, ale powiedzcie jak to jest na studiach .. te wszystkie wyklady i takie tam. Duzo gorzej niz w szkole ? Boje sie ze sie nie odnajde tam ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez poszła sama na studia, bez znajmocyh. Na poczatku byłam przerażona :D ale stwierdzam - studia to luz, imprezki, nowe znajmosci :P Tylko jak sesja sie zbliża :| łojjjjj ale ogolnie jest gites :D Kocham ludzi ze swojego roku !!!! :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też się boje i mam podobną sytuacje do tego kierunek ymhhhhh na którym 70 % odpada po pierwszym semestrze, ale zawsze pomyś jak czują się teraz 3 kl. LO.... odrazu lepiek , prawda ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onaaai
heh.. ja tam wolalam liceum , pelno znajomych i w ogole;d. A tam nie mam bladego pojecia co i jak .. Mam wrazenie ze kretynke z siebie zrobie . Jeszcze gdybym znala to miasto to moze co innego .. A ja sie tam tylko po sklepach orientuje ;p.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hm..... studia.... Na początku jest na pewno ciężko i ma się ochotę wszystko rzucić i wrócić do domu, do mamusi. Ale po dwóch tygodniach się przyzwyczaisz. Dasz sobie radę. Na studiach masz możliwość zacząć być samodzielną, podejmować samej decyzje i takie różne inne rzeczy. Oczywiście, trzeba się nie dać zwariować. Na początku będziesz miała ślubowanie, wręczanie indeksów, tam wszystko powiedzą co i jak. Na pewno kogoś od razu poznasz. Na zajęcia i wykłady lepiej chodzić, a później to już będziesz wiedziała, co możesz opuścić, a co nie. :) Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem po 5 letnich studiach, ale w tym roku ide też na 1 rok na pryw uczelnie, wiec wszystko o d nowa...zycie studencki jest super, szczegolnie jezeki mieszkalo sie w akademikach...glowe do gorym welcome to the DOROSLE ZYCIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onaaai
a z tymi wykladami jak jest ?? ;> Bo ja bladego pojecia nie mam. Bede studiowac na uniwerku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onaaai
ehe ;) czyli nie powinnam sie w pazdzierniku zagubic z niczymm ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak dla mnie studia >> liceum pod względem komfortu (choć w licku miałem super ludzi) No jest inaczej nie da się tego porównać do liceum to są inne klimaty.Jesteś po 1 dorosła wykładowcy mają na ciebie bardziej wyjebane niż w szkole. Towarzystwo też z reguły inteligentniejsze ,ale to na 1wszym roku jeszcze różnie bywa bo debili tez przyjmują ( odpadną po 1wszej sesjii ). No imprezy full legal bez kitrania się itp Starsi pomocni studenci :)) którzy chętnie pomogą przygotować się to sesji i się po niej odprężyć. Jeden z najleprzych okresów w życiu takie dorosłe liceum Trzeba jednak pamiętać po co się przyszło na te studia i prócz imprez jednak iść do przodu i zdawać na kolejne semestry bo tutaj nikt o ciebie się nie zamartwi tylko "bardzo mi przykro ,ale została pani skreślona z listy studentów" powie dziekan bez mrugnięcia okiem i bez okazywania jakichkolwiek emocji bo ma to w dupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onaaai
no wlasnie ja zdalam dobrze mature, ale na moim kireunku jestem jako jedna z ostatnich jako przyjeta. Boje sie ze sobie nie poradze. W liceum uczylam sie dosc dobrze, ale jak popatrzylam na te wynkiki jakie mieli ci przede mna to sie przerazilam ze bede tam jakas debilka ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wykłady są zajebiste wielka aula na 100-300 osób z reguły nie są obowiązkowe choć czasem wykładowca puszcza listę obecności podczas wykładu i ludzie się wpisują. wszystko zależy od prowadzącego, nie kóre są ciekawe na niektórych się spi na niektóre się w ogóle nie chodzi. Co innego ćwiczenia tam jest tak jak powiedzmy w klasie ( grupa 20-30 osobowa) są bardziej interaktywne czyli już z czynnym udziałem studentów choć to też zależy bo czasem łepek po prostu sam brał z książki zadania i je rozwiązywał. Z kolei laborki są obowiązkowe i trzeba mieć 100% obecnosci ,a jak nie przyjdziesz to trzeba odrabiać z inna grupa na przykład. Pozostają jeszcze przedmioty projektowe które głownie robi się w domu i konsultuje na zajęciach jego postęp Na końcu pozostają jeszcze zajęcia seminaryjne czyli dostajemy jakiś temat i musimy wygłosić referat przed grupą. ( 3-4 referaty w ciągu całego toku studiów :)) z regóły na 1wszym roku semki niema

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onaaai
taki jeden koles co studiujesZ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Z kolei laborki są obowiązkowe i trzeba mieć 100% obecnosci." już mi się to nie podoba a mam ich oddd choXXXX 100% obecnosci ????? what ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
typowo męski kierunek czyli mechanika i bud maszyn co do laborek to często gęsto są na nich krótkie sprawdziany z tego co będzie na labce. w praktyce to można ogarnąć temat w 30min przed laborką jaa się zawsze uczyłem do laborek na wykładzie przed laborką :)) Studia są piękne, częste imprezy w dobrym klimacie pełny luz bluz. niestety wszystko co dobre szybko sie kończy potem pozostaja wspomnienia, praca dom żona dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swoją droga już nie mogę sie doczekac nowych kotek na swoim wydziale. 5 lat temu na mechu było 1% kobit z czego 90% to pasztety ,a teraz ??? pootwierali jekieś pod wydziały cuda niewidy i mamy 30-40% babek z czego większość jest apetyczna ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×