Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aaaa pomooocy

JESTEM ZA DOBRĄ DZIEWCZYNĄ ???

Polecane posty

Gość aaaa pomooocy

jestem z facetem od dwóch lat on pracuje i ja tez od dwoch miesięcy zaczełam pracowac, nie mieszkamy jeszcze razem, ja na razie u rodziców a on z kolegą. Zawsze byliśmy tolerancyjną parą wobec siebie,jesli któreś z nas chcialo gdzies wyjsc samaemu ze znajomymi to po porstu mówiliśmy sobie o tym i nie było problemów. Ostatnio zastanawiam sie czy nie jestem dla niego za dobra, gdyż kilka dni temu oznajmił mi ze wprowadza sie do niego na dwa miesiące znajoma, bo ona na razie nie ma gdzie mieszkać...:/ Wczoraj ją miałam okazje poznać, moj facet i jego kolega tak ją chwalili ze sprząta, gotuje ,zmywa naczynia i jest taaka dobra dla nich..... po tych słowach poczułam sie zupełnie niepotrezba mojemu chłopakowi,nie wiem co robić......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaa pomooocy
szczerze mówiąc czekam na mądre wypowiedzi.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1234567.......
no wiesz prawda jest taka że za bardzo nie masz pola manewru teraz ...przecież nie zrobisz awantury i postawisz sprawę na ostrzu noża że tamta ma się wyprowadzić bo inaczej zerwiesz obserwuj sytuację dowiedz się o tej dziewczynie więcej może okazać się fajną kumpelką ...spróbuj się z nią zaprzyjaźnić ....może ma chłopaka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1234567.......
a po za tym 2 miesiące to nie lata .....to ze sprząta gotuje i co w tym dziwnego widać z domu to wyniosła a i pewnie jest wdzięczna że miała gdzie zamieszkać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaa pomooocy
problem w tym ze to moj facet mieszka zkolezanką a nie ze mną..... ze jest nią zachwycony, ze ona zostanie na pewno dluzej niz dwa miesiące, a ja jestem juz z nim 2 lata i nie chce zeby to wysztko tak poprostu sie skonczylo,moze jestemza bardzo zazdrosna ale kocham go i nie umiem byc obojetna, dlatego nie wiem czy mam z moim facetem porozmawiac i czy to cos da,bo przeciez nie pozbedzie sie nowej lokatorki....:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyk
dlaczego z nim nie pogadasz o tym? to On a nie My ci powie jak sytuacja wyglada z tą kolezanka. Poznaj sie tez z tą dziewczyną. Ja studiuje na meskim kierunki wiec z racji tego mam wieeelu kolegow ktorzy nie raz mnie goscili u siebie w domu, i wlasnie draznią mnie takie dziewczyny ktore są zazdrosne o mnie. Kolega to jak brat, kolezanka jak siostra tu nie ma miejsca na zadne inne uczucia, taka kolezanka to nie dziewczyna podobno ;) nie wiem jak jest w ich sytuacji ale nie panikuj tylko pogadaj z chlopakiem na luzie bo nic sie nie stalo, aha i Twoj chlopak cie potrzebuje nie do mycia i sprzątania - to chyba miłe co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjhgfdsa
ja bym sięna to nie zgodziła!!! Lepiej dmuchaj na zimne. Zresztą co to ma znaczyć, że biorę koleżankę do siebie bo ona nie ma gdzie mieszkać?? A co to mój dom to dom pomocy społecznej?? Poza tym myślę, że jeśli jest lojalny wobec Ciebie to nie zaprosiłby do siebie dziewczyny. Ciekawe jaką minę by miał jakbyś to Ty u siebie miała kolegę??? Nie zgadzaj się na to, naprawdę. Poza tym czy mogłabyś tamtej dziewczynie spojrzeć w oczy??? Bo ja nie, jakoś głupio bym się czuła i mimo że ufam raczej ludziom chyba bym nieustannie coś podejrzewała. Powiedz chłopakowi że niezręcznie się z tym czujesz, powinien to uszanować. Ma Ciebie. Jakoś dziwnie byś wygladała w oczach znajomych, bo wiadomo, że każdy myślałby o jednym. Nie zgadzaj się na to, też miałam podobną sytuację i pogoniłam dziewczynę bo zaczynało się robić trochę niebezpiecznie. Poźniej możesz żałować, że się na to zgodziłaś. Mówię Ci przemyśl to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×