Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Vipera *

pomocy! nie wiem, co robić

Polecane posty

Gość Vipera *

Pomóżcie mi dziewczyny, bo nie wiem, co robić! Aktualnie chodzę do 2 klasy liceum o profilu polski - historia - wiedza o kulturze. Nie wiem, dlaczego, ale do tej pory, jakoś ciężko jest mi się zaklimatyzować w tej klasie.. Jednakże mam w klasie równoległej o profilu historia - wos - angielski (lepszy profil dla mnie, bo chcę iść na prawo) kilka koleżanek, z którymi się dogaduję, miałabym z kim siedzieć w ławce, ogólnie te dziewczyny namawiają mnie, żebym się przepisała do nich w tym tygodniu. Jednak mam kilka obaw, a mianowicie : - musiałabym nadrobić materiał z całego roku z wosu (na moim profilu jeszcze go nie ma, dopiero w 3 klasie będziemy mieć ten przedmiot) - w mojej klasie uczy dobra nauczycielka matematyki, choć nie planuję z matą żadnej przyszłości, to chciałabym dobrze zdać maturę - boję się, że nowa klasa mnie nie zaakceptuje, że głupio jest przenosić się w drugim roku.. - do tej klasy chodzi więcej chłopaków, niż do mojej i mój mężczyzna jest o to zazdrosny.. Zaryzykować? Pomóżcie, bo jestem rozbita, a na jutro musiałabym napisać podanie z prośbą o przeniesienie mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfsafsd
twój mężczyzna to tylko chłopiec a nie mężczyzna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też się przeniosłam w II klasie LO, bo sie nie czułam w poprzedniej szkole. Bo ja zmieniłam szkoły ;) To była najlepsza decyzja. dsfsafsd - skad wiesz, czy chłopiec, czy mężczyzna? Ja już wtedy byłam z moim obecnym TŻ-tem ja miałam 18 lat, on 28. Nadal twierdzisz, że chłopiec, nie mężczyzna? Nie oceniaj pochopnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Vipera *
pieprzowa i poradziłaś sobie w innej szkole?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W innej szkole było zajebiście :) Do dziś mam kontakt z ponad połową klasy. I na wymarzony Uniwersytet się potem dostałam... Zrób to, jeśli Cię to uszczęśliwi. Poradziłam sobie pod względem społecznym, bo ja łatwo nawiązuję kontakty, a poprzedniej klasy nie lubiłam, bo byli nastawieni na karierę i wyścig szczurów, nawet "cześć" nikt sobie nie lubił. Ale tak jest w tej szkole, bo jedna z najlepszych w woj. :| Pod wzgledem nauki tym bardziej, ale ja nie muszę nic robić i umiem, wystarczy, że słuchałam n-la. Dasz radę! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×