Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość z Breslau

Wyznanie uczuć

Polecane posty

Gość z Breslau

Witam, Czy warto wyznawać uczucie?. Mam koleżankę z którą się znamy już rok. Jakieś 5 miesięcy temu spytałem się jej delikatnie czy nie moglibyśmy spróbować czegoś więcej no i dostałem kosza, ale ani ona ani ja nie chcieliśmy kończyć tej znajomości. Od tego czasu mocno się zaangażowałem, ale ona nadal mnie traktuje jak kolegę. Czy warto powiedzieć jej co do niej czuje i niech się dzieje wola nieba??. Wiem, że na 99% dostanę kosza i nasze drogi się rozejdą, ale z drugiej strony nie mam już sił na taką znajomość. Czy to jest dobre zakończenie znajomości??. Może post trochę dziecinny ale nastolatkiem dawno już nie jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona**
Ja na Twoim miejscu bym jej o tym powiedziała.Bo po co to ukrywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie znajomości nie mają sensu, ona ma męską przyjaciółkę (czytaj dosłwonie: traktuje cię jak kastrata), która lata za nią, jest miła i uczynna. Ona to wykorzystuje a ty się łudzisz, że coś z tego będzie. Jak jej zaczniesz z wywodami o twojej miłości wyskakiwać to się zbłaźnisz tylko, nic nie osiągając. Znajdź sobie lepiej jakąś pannę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z Breslau
To w takim razie jak zakończyć taką znajomość??.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne....
A mnie się, wydaje, że zapytanie jej o to, było zadane w formie dwuznacznej. I co, jeśli dziewczyna sobie pomyślała, że chcesz się z nią.....barabara. Dziwisz się, że "rzuciła" w ciebie koszem, bo ja nie"D. Po takiej przerwie, to nawet nie domyślam się jej światopoglądu na temat twojej postawy względem dziewczyn. Sytuacja przyjmuje inny obrót, jeśli powiedziałeś jej wtedy konkretnie o co chodzdzi. Nie wierzę jednak w przyjaźń obu płci.....siłą natury, jest to nie możliwe. Chyba, że jedno z nich nie jest zaangażowane uczuciowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z Breslau
Wtedy nie chodziło mi o barabara tylko o związek. Myślę, że domyśla się, że coś do niej czuje. Ona nie jest zaangażowana uczuciowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne....
Powołaj się na pierwszą rozmowę i powiedz, że tobie naprawdę chodziło wtedy o nią, że zxależało ci na niej. Powiedz też, ze myslałeś, że czas coś zmieni, ale dłuzej tak nie możesz, bo czujesz, że możesz się zaangażować. Ona, jako przyjaciółka nie powinna wykorzystać twojej słabości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z Breslau
Ja już jestem zaangażowany i to mocno. Dlatego chcę to skończyć jeżeli powie NIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne....
Więc jej to powiedz. Wydaje mnie się, że jej mże taki układ pasować. Pod ręką zawsze czuwa ktoś kogo jest pewna i nieco dalej może rozwijać skrzydła. Byłaby wtedy wielka egoistką i nie nazywałabym tego przyjaźnią. Jakby nz to nie patrzeć, to ty.....jesteś podporą dla niej, a nie ona dla ciebie. Ale ty masz, ją na codzień, a tak gdybać.....to nie zawsze można trafić w cel, czyli skuteczne rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Cię, byłam w bardzo podobnej sytuacji do Ciebie, równiex się zaangażowałam, kiedy pierwszy raz to powiedziałam to nie uwiezył, a za 2 razem kiedy powiedziałam wprost-dostałam odp.,że on nie jest zaangazowany ani zakochany(dodam,że spotykalismy sie długo), bolało i boli do tej pory,ale ja zakończyłam to- dla siebie, teraz goję rany po nim..współczuje Tobie,bo to naprawde boli, ale myslę,że powinienes jescze raz powiedzieć , dokładnie i zobaczyc reakcje,jesli znów otrzymasz odp. negatywna myslę,że bedziesz wiedział ci masz robić- tzrymam kciuki, powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne....
Powiem ci coś jeszcze, ona może załapać o co chodziło dopiero, jak ciebie straci... i tak bywa, są takie osoby, ale nie jestem przekonana, czy są warte angażu uczuciowego. Podejrzewam jednak, że takie realcje jej odpowiadają, jakie są. Bo skoro wiedziała, o tym wcześniej i miała czas do namysłu, mogła więc dać, jakiś sygnał w twoją stronę. Jesli tego nie zrobiła, widać nie za bardzo chciała. Istotne jest to, że gdyby cię kochała, nie pozwoliłaby ci tak długo czekać....to wiem na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z Bresalu
Bardzo dziękuje za informację i wsparcie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×