Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chyba jakas cnota jestem

prosze, przemowcie mi do rozmu

Polecane posty

Gość chyba jakas cnota jestem

mam jakies przeswiadczenie nie wiem kompletnie skad, ze jak nawet pocaluje sie z jakims facetem, zktorym para nie jestemy, ale spotykamy sie jakis czas,to wyjde w jego czach na latwa:O i inne takie. tym sposobem doszlmado 21 wieku swojego zycia i na koncie nie mam zadnego calowania:O boje sie, ze bede kolejna zdobycza faceta,a nikim wiecej. ratujcie mnie, bo bede 28-letnia dzieica jak tak dalej pojdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Całowanie absolutnie nie jest niczym złym i na pewno żaden facet nie pomyśli że jesteś łatwa jesli na całusa mu pozwolisz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jakas cnota jestem
wszystko w psychice sioedzi,bo zbyt przejmuje sie, co sobie pomysli, zamiast bawic sie tym, cieszyc. ech, postanowilam tozmienic, ciekawe, czy da rade:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całowanie jest ok
jak całkowanie :p nie musisz się od razu bzykać ale całowanie ćwicz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jakas cnota jestem
no pewniejestok, przeciez to nic zlego, jaaaa, skadsie bierze taki ys na psychice, to nie wiem:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jakas cnota jestem
taki rys na psychice*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamelon_om
To chyba musisz człowieku szukać wśród dzieci tej jedynej...Bo nawet nastolatki się całują...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panie prawiczek
ja dla pana ideałem jestem nie dość, że dziewicą jestem to jeszcze się nie całowałam... tylko... że dałam się przytulić... jestem skreślona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jakas cnota jestem
zletakpoznozaczac, teraz bedesiebardziej stresowac,jak cosmi nie wyjdzie, to w ogole klapa, w tym wieku:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jakas cnota jestem
jebana spacja;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panie prawiczek
uff, ulżyło mi a do autorki: nie przejmuj się ja też nigdy z nikim nie byłam i też mnie to troszkę przeraża..., że gdy w końcu stwierdzę, że chciałabym... to nie będę umiała... i w tym przypadku pocieszają mnie moje kumpele - "to samo wychodzi, nie musisz nic umieć"... a ja omal się nie zapadam pod ziemię i to, że teraz nie chcesz... co w tym złego? jeśli spotkasz faceta, do którego coś poczujesz - strach minie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jakas cnota jestem
panie prawiczek --> ale to nawet nie tak, ze nie chce. chce. ale coz tego, jak mi sie wydaje, ze wyjde na latwa, ze beda kolejna jakas laska, ktora poleciala na niego itp. chociaz to tylko pocalunek, nic wiecej. ech. ostatanio np spotykalam sie z pewnym, nic miedzy nami nie bylo, chcoiaz chcialam jak cholera, bo uwielbialam go itp, ale nie dogadywalismy sie super, jakbysmy troche odbierali na innych falach , albo tez zbyt mi imponowal, bo strasznie sie przy nim spinalam, niepotrafilam byc soba. i stwierdzilam, ze nie bede pozwala na zaden kontakt fizyczny, bo bylismy wtedy pijani i wyjdzie na to, ze troche % i robie sie latwa:D, a chcialam, zeby traktowal mnie powaznie. i tak nic ztego nie wyszlo. kolezanki rece zalamuja juz:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panie prawiczek
kurczę, ale sobie nick wybrałam... do autorki: nie jesteś łatwa to, jaka jesteś pokazuje całokształt Twojego postępowania a nie chwila czy impuls jeśli czegoś pragniesz - to zrób to jeśli nie - to nie, nie zmuszaj się tylko po to, by mieć już to za sobą całowanie się nie jest niczym złym (to i ja powinnam zapamiętać bo i ja miałam sytuację, gdzie nie miałam odwagi) i alkohol... a'propos tego, że dałam się przytulić... no właśnie - po piwie, ale nie dlatego, że się napiłam, ale dlatego, że chciałam... no ale koleś się potem śmiał, że po piwie odważniejsza się zrobiłam... i tłumacz tu takiemu, że jedno piwo to troszkę za mało by stracić kontrolę nad tym co myślę i robię dlatego... ok, to, że na imprezie nie chciałaś - jak najbardziej jestem w stanie zrozumieć ale w jakiejś innej sytuacji? gdy oboje tego chcecie? to na prawdę nic złego i nikt nic sobie nie pomyśli... a jeśli nawet... to najprawdopodobniej będzie palant... tak jak nasz pan prawiczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panie prawiczek
bez obrazy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panie prawiczek
dobra... zabrzmiało to szczeniacko przytuliłam się nie raz... ale to o czym pisałam, troszkę pokopana historia, której opowiadać nie będę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jakas cnota jestem
haha, bez obrazy:D, dobre. wtedy to nie bylo na imprezie, kiedy bylismy podpici. bylismy tylko we dwojke, ja chcialam, ale i nie chcialam, tzn kontrolowlam sie i mimo, iz bylam pijana trzezwo myslalam:P i wlasnie pozniej sie slyszy taki tekst, tak jak Ty od tego faceta i wez tu sie wyluzuj:) dzieki za pomoc, moze cos w koncu ruszy wtym moim zyciu uczuciowym, bo przeciez temperament mam, po co sie tak kontrolowac na kazdym kroku:) boje sie jescze tego, ze zleci mi tak cala mlodosc, gdy zasmakuje w czym rzecz, bede juz stara i bede zalowac, ze tak pozno zaczelam i sama odebralalam sobie chyba jednak fajne przezycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skadi
Po calowaniu z jezyczkiem cnoty sie nie traci (na szczescie), wiec skad niby nastepny facet moze wiedziec ze juz to robilas. Uzywaj zycia. Calowanie, to jak dobre lody na deser. A ty prawiczek to pewnie zonie jezyk utniesz (sic!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jakas cnota jestem
"Po calowaniu z jezyczkiem cnoty sie nie traci (na szczescie), wiec skad niby nastepny facet moze wiedziec ze juz to robilas" hej, nie rozumiem tego zdania, skad Ci przyszlo do glowy, ze mam taki problem? nie obchodzi mnie co pomysli sobie kolejny facet o mnie,a akurat ten z ktorym jestem teraz, ze gdy za wczesnie okaze mu zainteresownaie np wlasnie calujac sie, to jestem skreslona, bo bedzie czul, ze jestem jego lub bedzie myslal, ze jestem latwa:O i inne takie.:O :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panie prawiczek
do autorki: ale to wcale nie oznacza, że jesteś jego czy, że jesteś ... swoim zachowaniem możesz to pokazywać - każdego dnia jeśli będziesz miała swoje życie, jeśli nie będziesz na każde zawołanie, jeśli będziesz dbała o siebie, rozwijała swoje zainteresowania a nie chodziła za nim i pisała 24h/dobę to on będzie miał tą świadomość, a to, że pozwolisz na pocałunek nie sprawi, że straci do Ciebie szacunek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jakas cnota jestem
🌼 bardzo Ci dziekuje za pomoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×