Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kwasek

czy tak robi przyjaciel?

Polecane posty

Mam problem z przyjacielem mojego narzeczonego. Od poczatku naszego zwiazku (a to juz dobre kilka lat) przyjaciel mojego faceta twierdzil,ze nam sie nie uda. Ze sie do siebie nie nadajemy i ze ten zwiazek nie przetrwa.Ale zawsze byl dla mnie mily i sympatyczny. Kiedy wyjechalam na rok dokonczyc studia rownierz twierdzil,ze nie przetrwamy-powiedzial mi to na urodzinach mojego S. Teraz mieszkamy juz od roku z S. razem, za rok slub. I niby wszystko byloby ok, gdyby przy kazdej okazji ten "przyjaciel" nie staral sie oczernic S. w moich oczach. A niby, ze S. jest niepowazny, ze ja mam skonczone 2 kierunki studiow i teraz zaczelam 3 a S. tylko technikum(a i tak zarabia w zawodzie o wiele lepiej niz ja:() i dlatego taka roznica zniszczy kiedys ten zwiazek. Dodam,ze ten przejaciel mial tez do niedawna dziewczyne,ale ona go teraz rzucila. Ostatnio ten "przyjaciel" byl u nas i w koncu nie wytrzymalam(poszlo o glupote,ale ja juz poprostu nie moglam-on twierdzi,ze sie na wszystkim zna najlepiej, jest czasem tak bezczelny,ze potrafi dawac mi rady zawodowe albo mojemu S:) i powiedzialam pare slow. Na co on sie oburzyl, naskoczyl na mnie i wyszedl trzaskajac drzwiami. S. stanal po mojej stronie,ale wiem,ze bylo mu przykro,bo on nie wie,jak sie ten jego "przyjaciel" zachowuje. Na nast dzien dostalam smsa z przeprosinami... Problem polega na tym, ze dzis wieczorem brat mojego S.urzadza impreze i S. chce,zebym to ja na nia zaprosila tego jego "przyjaciela" niby w ramach pojedniania...poradzcie, co robic...:/??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głowatka
Wogóle nie wiem po co sie zadajecie z ty7m "przyjacielem"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wlasnie mowie, ze S. nie wie o tych wszystkich tekstach z jego strony.Mamy duzo przyjaciol, moglibysmy sobie dac z nim spokoj,ale ten facet byl najpierw w szkole z internatem, potem na studiach i jedyna osoba, ktora zna i z ktora sie przyjazni w tej miejscowosci to wlasnie S. I zawsze mi go bylo troche zal. Ale czy to fair, ze przylazil do nas na wakacjach praktycznie co wieczor, wszedzie sie z nami zabieral, a z drugiej str. potrafil robic takie rzeczy. Dodam, ze te teksty slyszalam od niego tylko,jak byl wstawiony-wiadomo-pijani nie klamia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JAK DLA MNIE TO NIE JEST SZCZERY PRZYJACIEL... JEGO INTENCJE NIE SĄ SZCZERE... NIE UŁOŻYŁO MU SIĘ W ŻYCIU PRYWATNYM, TO TERAZ Z ZAWIŚCI CHCE POPSUĆ WASZ ZWIĄZEK... DO D. Z TAKIM PRZYJACIELEM... DAJCIE SOBIE Z NIM SPOKÓJ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BRAWO!!! TY SIĘ NAD NIM ULITUJESZ, BO JAKI TO ON NIESZCZĘŚLIWY, ŻE NIE MA NIKOGO OPRÓCZ WAS... A ON W RAMACH PODZIĘKOWAŃ - SPIER...LI CI TWÓJ ZWIĄZEK I TWOJE ŻYCIE... POGRATULOWAĆ TAKIEJ WSPANIAŁOMYŚLNOŚCI...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poiwiedz swojemu dlaczego taj na tego niby przyjaciela reagujesz. Powiedz mu co mowii ze wlasnie dlatego nie zalezy vi zeby on przyszedl i jak chce go na tej imprezie miec to niech sam zaprasza. Mi tez mowili ze nasz zwiazek nie wytrwa a jestesmy 8 lat po slubie i mamy 2 dzieci. Nie sluchaj co gadaja niezyczliwi. Glowa do gory i nie daj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaproś przyjaciela jako "pojednanie:. Następnie w wolnej chwili idz z nim gdzies w ustronne miejsce i daj mu dupy to ie uspokoi. Bo tylko o to mu chodzi. pzdr :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak przez tyle lat nie udalo mu sie niczego spierdolic to juz mu sie nie uda. On wygaduje takie rzeczy tylko do mnie, mysle,ze jest zazdrosny o nasz zwiazek, slub (oczywiscie wg niego slub to glupi pomysl oczyw.), dom itp....ale nie wiem, czy powiedziec o wszystkim S. czy poprostu pozwolic im sie przyjaznic a samej wycofac z tej znajomosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POWIEDZ O WSZYSTKIM S.!!!!!! TO Z NIM JESTEŚ W ZWIĄZKU! Z NIM BIERZESZ ŚLUB! SPRAWDŹ JEGO REAKCJĘ... JEŚLI FACET MYŚLI, TO WYBIERZE CIEBIE A NIE TEGO NIBY "ŻYCZLIWEGO" PRZYJACIELA...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalendariummalzenstwa
ja na twoim miejscu nie wytrzymalabym nerwowo z takim czlowiekiem! (przyjacielem) Po jaka cholere wysiaduje z wami co wieczor? Nie macie jezyka obydwoje by zwrocic mu uwage ze "zbyt czesto" jest gosciem? No chyba ze wam sie to podoba!:-). Uwazam ze powinniscie cos z tym zrobic juz dawno! A z PRZYJACIELA moze stac sie przeciez KOLEGA! I wyjdzie wam to na dobre!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głowatka
Ja miałam kiedys taką kolezankę, ze swoim chłopakiem ciągle ją gdzies zabieraliśmy a i tak jej zle było. Pozniej role sie odwróciły, ona poznała kogos, ja sie rozstałam ze swoim facetem, i przyszło mi samotnie spędzac wieczory bo moja kumpela wolała we 2ke jechac sobie na impreze!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalendariummalzenstwa
aha i o wszystkim mu powiedz! juz dawno powinnas to zrobic! dlaczego jeszcze nie zrobilas tego? Mysle ze twoj facet sam zrozumie iz ow przyjaciel nie jest tak naprawde jego przyjacielem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wysiadywal u nas tak czesto, bo jego rodzice to nasi sasiedzi,wiec jak zobaczyl ktores z nas w ogrodzie albo na tarasie to wpadal "na chwilke". Oczywiscie,ze mu mowilismy i w koncu jak nic nie docieralo to powiedzielismy dosadniej. Podzialalo,ale potem rzucila go dziewczyna, zaczelo sie na nowo i po 4 wieczorach z rzedu mialam tak dosc, ze powiedzialam co o nim sadze-wyszedl trzaskajac drzwiami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chce wyjsc na jakas wredna suke-dlatego nic nie powiedzialam. Oni sie znaja od dziecinstwa. Dziadkowie, po ktorych S. odziedziczyl dom, ktory odremontowlismy i w ktorym mieszkamy, byli sasiadami tego kolesia...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"przyjaciel" jest zawistną istotą najwyraźniej i albo troszkę go od siebie odsuniecie na przyzwoitą odległosć w jakiej powinni się znajdować przwdziwi przyjaciele albo nadal będziecie tkwić w swoistym trójkąciku a Wasz "przyjaciel" nie spocznie dopóki nie doprowadzi do Waszego rozstania - wtedy będzie wreszcie usatysfakcjonowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie jest przyjaciel
no cóż ja bym jasno sprawę postawiła, opowiedziała narzeczonemu jak się ów osobnik zachowuje, co mówi itd..... i na bank bym żadnego pojednania nie organizowała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam czasami wrazenie,ze on przyjazni sie z S. bo przy nim czuje sie "inteligentniejszy". S. po technikum, a on studiuje inzynierie budownictwa, wiec moze go to buduje??Bo przy mnie to on moze sie schowac,wiec sie nawet w dyskusje ze mna nie wdaje-probowal i wyszedl na idiote w towarzystwie. Powiedzialabym S. o wszystkim,ale nie chce go urazic,albo zrobic mu przykrosci...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ytetez
Hahahaha, a czy Ty wiesz, KIM JEST PRZYJACIEL? dobre, dobre... u mnie by zaraz dostal kopa taki gosc... nie zasluguje na miano "przyjaciela".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, kim jest przyjaciel. Dlatego ten cudzyslow. Ale S. wlasnie tak go traktowal przez cale zycie,dlatego nie jest mi latwo powiedziec cos takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze jednak jest jakies dyskretne wyjscie z tej sytuacji?? Na zasadzie i wilk syty i owca cala??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa konfitura
Ja miałam podobną sytuację i z boku wydawać by się mogło, że to historia absurdalna, że takie rzeczy się nie zdarzają. Dlatego dobrze Cię rozumiem. Moja rada jest taka, żebyś porozmawiała ze swoim narzeczonym, powiedziała mu prawdę - co mówił Tobie jego "przyjaciel". Nie uważasz za dziwne, że "przyjaciel" Ciebie usiłuje przekonać do tego, że Twój chłopak jest dla Ciebie nieodpowiedni (a nie odwrotnie?). Z jakiegoś powodu chce abyście się rozstali i skoro wciąż o tym napomyka to widocznie ma jakiś interes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja chyba nawet wiem jaki ma w tym interes-jego zwiazki sie nie ukladaja i jest zazdrosny, a po 2. S. mial zawzse dla niego czas, potem pojawilam sie ja i inne sprawy staly sie dla S. wazne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa konfitura
W każdym razie taka sytuacja wiem jak bardzo jest męcząca, nie chcesz stawać między chłopakami, którzy się przyjaźnią od la, jednocześnie chcesz chronić swój związek. Ja obawiałam się, że mój ówczesny chłopak mi nie uwierzy - bo w końcu też dla mnie przyjaźń jest bardzo ważna a powiedzenie mu o tym znaczyłoby że podważam ich relację. Uwierzył - mi. Ale wnioski - dlaczego tamten tak robił- zostawił dla siebie, zresztą nie jest to takie proste - uświadomić sobie prawdziwe intencje. Myślę, że skoro jesteś dziewczyną chłopaka to chłopak powinien wiedzieć, że jest ktoś kto próbuje Was rozdzielić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja mam wrażenie, że ten przyjaciel się w Tobie kochana zadłużył juz dawno i sobie z tym poradzić nie może.musisz go odseparować zanim zniszczy kompletnie Twoją relację z S. a swojemu S. powinnaś powiedzieć co jest grane, niech zwróci uwagę na zachowanie przyjaciela i go poobserwuje. pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wlasnie malinowa o to mi chodzi. Nie chce stawac miedzy nimi,ale jesli jest jego przyjacielem to jak moze o S. mowic takie rzeczy do jego przyszlej zony a potem jakby nigdy nic pic z nim piwo na tarasie???Zal mi S. bo nie wie,co sie dzieje i pewnie bedzie to dla niego szok..:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×