Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jest wrzesien

jest mi zle

Polecane posty

Gość jest wrzesien

Witajcie chcialam sie wygadac i poszukac porady,jak mam sobie z moim problemem poradzic:Jest mi smutno czesto i placze z powodu ze pochodze z rodziny z "problemami",zawsze bylam sama ze swoimi problemami doslownie,ojciec byl bardzo surowym,jako metode wychowawcza stosowal: przemoc fizyczna i psychiczna.Jako 12 letnie dziecko przezylam swoje pierwsze zalamanie nerwowe,w sumie odkad tylko pamietam w moim zyciu byl:bol,lzy i stany depresyjno-podobne.Ile ja lez wylalam z tego powodu,zawsze smutna,zamknieta w sobie.Pamietam ze strasznie zazdroscilam kolezanka ze moga sie wygadac przed swoja mama,ze maja w niej wsparcie i pocieszenie.Strasznie mnie wtedy cos lapalo za serce,tak sciskalo,taki ogromny zal czulam.Jako mloda dziewczyna marzylam sobie ze jak wyjde za maz to bedzie inaczej,ze odnajde w rodzinie meza tego co nie mialam w swojej rodzinie,niestety mam juz takie "szczescie"ze tesciowie dali mi powtorke z przeszlosci:brak akceptacji naszego malzenstwa,knucia intryg,podchody,brak wsparcia jakiegkolwiek,w jakiejkolwiek formie,nic. Pare lat temu wyjechalam z kraju,samotnosc mnie dopadla ze wzmozona sila,od kilku miesiecy nie mam pracy,siedze sama,bo maz:studiuje i pracuje,jak jest juz w domu to nie ma czasu dla nas,bo musi sie uczyc,jak juz znajdzie czas to ja bym chciala gdzies wyjsc,a on woli siedziec na kanapie przed tv bo jest zmeczony po calym tygodniu pracy i nauki! Najgorsze sa Swieta,ze wzgledu na fatalne kontakty z tesciami,nie utrzymujemy z nimi zadnych kontaktow,wiec siedzimy sami w domu,robi sie naprawde wtedy smutno.Dzieci nie mamy.Wychodzimy wtedy do kina,zeby zajac czymkolwiek czas,byleby dzien szybciej minal i te rozgoryczenie i pewna pustke jaka ze soba przynosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest wrzesien
nik mi nie pomoze,doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz wrzesien
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest wrzesien
Mamy po 29latJestesmy 6 lat po slubie,a 11 lat jako para,mysle ze moj maz bardzo podobnie czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrób mu laskę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest wrzesien
Martwi mnie jeszcze jedno:zawsze kiedy dluzej siedzialam w domu czasami po 3 tyg.czasami po 2 miesiacach,zawsze cieszylam sie ze wracam do pracy,szkoly,a teraz tak juz nie jest,popadlam w jakis marazm,odretwienie,czy to normalne odczucie po 10 miesiacach bycia w domu,bez pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest wrzesien
dziekuje;0) mam taka nadzieje,ze nowa praca mnie wciagnie,w koncu bede robila to co lubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest wrzesien
dzieki,trzymaj sie cieplutko;0)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×