Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pawel23

co mam zrobic zeby wreszcie...

Polecane posty

Gość pawel23

witam wszystkich. nigdy tu nie siedzialem ale postanowilen napisac bo mam pewien problem i nie wiem co dalej zrobic potrzebuje rady.. jestem z dziewczyna a wlasciwie bylem :'( kocham ja calym sercem nie wylbrazam sobie zycia bez nej... wczoraj byla taka sytuacja ze mielismy przyjsc do mnie.. ale jest tak ze mieszkam z dwiema innymi dziewczynami jedna znam 18 lat jest moja przyjaciolka a druga mieszka tu od 3 miesiecy.. fakt dziwnie to wyglada kazdy pewnie mysli ze zaraz z nimi sypiam albo cos ale tak nie jest praktycznie caly czas i jestem poza domem i spedzalem ten czas ze swoja dziewczyna i tylko ona sie liczy dla mnie.. no i wracajac do temat bylismy juz u mnie na klatce i chcialem zeby poczekala chwile zebym ogarnal w pokoju itd bo to nie byl planowany wieczor i akuratk wspollokatorka byla w kuchni a wiedzialem ze moja dziewczyna nie lubi jak ktos jest w domu a tymbardziej na korytarzu czy w kuchni dziwnie sie czuje wtedy i chcialem zeby ona poszla do siebie do pokoju to chwile z nia porozmawialem ogarnalem pokoj i gadalismy o naszej wspollokatorce troche dziwna bo oskarza nas ze grzebiemy jej w pokoju a nie wiem jak to mozliwe skoro ma pokoj zamykany na klucz a orawda jest taka ze odkad sie wprowadzila to nam cos ginie ciagle :/ i ona ma na imie Beata a moja dziewczyna tez i jak gadalismy to Monika (ta co znam ja 18 lat) powiedziala cos takiego: "odkad Beata sie wprowadzila to w tym domu jest dziwna atmosfera itd" a u mnie w bloku jest straszne echo wszystko slychac na klatce itd wiec moja dziewczyna to slyszala ale troche nie do konca bo zrozumiala cos takiego: "odkad ona tu przychodzi to my sie ciagle klocimy" :/ jak juz wyszedlem to jej nie bylo pobieglem za nia nawet nie wiedzialem gdzie mam biegnac mieszkam pobieglem w jedna strone w druga pierwsza moja mysl byla taka ze sie cos jej stalo :/ wrocilem szybko do domu wzialem pieniadze na karte i bieglem dalej w strone jej domu z mysla ze moze bedzei szla gdzies bo to byla godzina 1.00 wiec autobusem napewno by nie wracala ale nie ma jej nigdzie szukalem pomiedzy blokami nie ma :( bieglem dlaej po drodze wreszcie byl nocny kupilme karte i zadzwonilem a ona mi wtedy powiedziala ze wszystko slyszala itd :/ a ja mowie ale co? a ona ze ja dobrze wiem i wogole ze nie chce mnie juz znac ze sie zawiodla na mnie mam dac jej spokoj :( bieglem dalej ode mnie z domu do niej autobusem jedzie sie jakies 15 minut a ja bylem tam w pol godziny na pieszo nie zatrzymywalem sie czasem nawet nie moglem zlapac oddechu i mi soe nawet cofalo..:/ ale nie chcialem sie zatrzymac chcialem ja zlapac dobieglem do jej domu i zadzwonilem i powiedzialem ze jesli napewno nie chce mnie znac to niech zejdzie i mi to powie ale jeszcze jej nie bylo po 15 minutach dopiero doszla bo szla inna chyba droga :/ powiedziala mi prosto w oczy "nie chce Cie juz znac" :( dzisiaj rozmawialismy na gg i ciagle mi mowi ze ona swoje slyszala i ze nie da sie robic w konia i ze ma szacunek do samej siebie i jej nie wmowie jak bylo itd. ale to juz niewazne bo bym musial napisac jeszcze raz tyle co do tej pory... teraz zablowoala mnie na gg usunela moj nr powiedziala ze wywali wszystko co ode mnie dostala ze dla nas juz nie ma przyszlosci :( co zrobic? co wreszcie zrobic zeby mi zaufala? bo to nie pierwsza sytuacja gdzie ona ma swoja wersje na dany temat :( nigdy jej nie oszukalem jestesm z nia szczery ale zawsze jest ten sam problem ona ma swoje zdanie na wszystko :( co robic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
troche dlugo mi to wyszlo wiec pewnie czesc tego nie przeczyta albo nikt ale mam nadzieje ze ktos sie znajdzie wytrwaly i przeyczta i odp pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będę czytała
przydługich bzdetów bez sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
nie musisz czytac nie zachecam do tego i mam nadzieje ze ktos normalny prszeczyta to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja przeczytałam i potwierdzam - masz do czynienia z dzieciakiem, nic nie zrobisz, poczekaj aż dorośnie, ile ona ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I ja cos dopisze...
Zaufanie w związku to podstawa... Po drugie- rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa z partnerką. Po trzecie- może to tyle wymówka z jej strony? Wybacz, ale osoba, która kocha nie obraża się o byle co, nie kasuje kontaktów itd. od razu po zerwaniu. Tak zachowują sie młode gówniary, za przeproszeniem... Chyba,że ona ma 15 lat- wtedy mogę ją usprawiedliwić. Daj jej czas na ochłonięcie i wtedy porozmawiaj z nią. A najlepiej odpuść ją sobie, bo widać, że jesteś fajnym chłopakiem i tylko dusisz się w tym śmiesznym związku. Ostatnie zdanie jest dość subiektywne i jako doradca do spraw sercowych- nie powinnam tego pisać, ale byłam szczera i napisałam wprost. Co zrobisz- Twój wybór. Ja nie traciłabym czasu na zabawę w takie śmieszne związki- ale pamiętaj, zaznaczam - JA, a Ty postąpisz jak uważasz. Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
jutro bedzie miala 21 lat juz wszytsko mialem zaplanowane :/:( gdybym jej nie kochal wszytko bylo by latwe ale za bardzo mi na niej zalezy.. wiem ze kazdy inaczej podchodzi do tego ale akurat ona dala mi szczescie nadzieje na lepsze jutro.. :( przy niej moglem byc soba niczego nie udawalem nie potrafie tak tego zostawic ale wiem ze jesli ona tak zrobila to nie mam szans na to zeby odp czy odebrala jak zadzwonie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I ja cos dopisze...
Ona pewnie chce abyś za nią potęsknił i wysilił się mocno... zrobił coś co jej zaimponuje, pokazał jej jak bardzo Ci zależy. Uwierz mi- to nie miłość... Wiem, brutalnie to zabrzmiało, ale doświadczenie mi mówi,że dobrze,że sie tak stalo. Chociaz pewnie wrocicie do siebie i historia bedzie sie powtarzala, az zmadrzejesz i ją zostawisz. Ale to czas pokaże. Lepiej idź szukać prawdziwego uczucia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nicolka.....
Moze ma okres ;) Wiesz czasem kobiety reaguja w dosc dziwny sposob na blache sprawy. Czesto tez najpierw cos robimy a potem sie zastanawiamy :) Ja bym na twoim miejscu podreptala do niej jutro z bukietem kwiatow i zyczeniami urodzinowymi... Nie narzucaj sie jej, nie pros o wybaczenie itp. Daj jej kwiaty, zloz zyczenia i powiedz ze bardzo ja kochasz i ze czekasz na nia... Ze prosisz ja o rozwazenie swojej decyzji i o spokojna rozmowe... Powiedz jej ze chcesz by cie wysluchala i jeszcze raz bez zbednych emocji podjela decyzje... Nie czekaj na jej odpowiedz tylko odejdz... Daj jej czas do namyslu... A jak po tygodniu sie nie odezwie to zadzwon do niej i spytaj sie czy nie pojdzie z Toba na spacer czy piwko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
szukac prawdziwego uczucia? a co jesli to jest prawdziwe uczucie? :( odkad jestesmy razem wszystko sie zmienilo.. ppotrafie sie normalnie usmiechac itd.. fakt pewnie niektorzy jak to przeczytaja beda komentowali ze nie jestem facetem bo zawracam sobie glowe jakimis bzdurami albo ze nie ta to nastepna ale nie obchodzi mnie to bo ja kocham :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
te urodziny juz planowalem od dawna.. ale wiem ze jak pojde do niej to powie rodzince ze jej nie ma albo jak otworzy ona to od razu zamknie drzwi.. nie bedzie chciala mnie widziec..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele morele 82
A może jej przeszkadza tak naprawdę to, że mieszkasz z dziewczynami i że jedna z nich jest Twoją przyjaciółką? Kobiety nie lubią konkurencji, a jak męczy ją zazdrość to wmawia sobie coś czego nie ma, na siłę robiąc to co sobie wyobraża. Zaufanie to jedno, ale chorobliwa zazdrość to drugie, a jeśli tak jest, to trzeba dziewczynie pomóc. Niestety ale wiem coś o tym. Z zazdrością walczyłam kilka lat. Chciałam ufać a nie mogłam. To sobie wmawiałam wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
nie wiem ciezko mi powiedziec czy o to jest zazdrosna chociaz fakt pare razy bylo ze mi mowila ze wole z Monika rozmawiac a nie z nia itd i tez miala o to pretensje ale to byla inna sytuacja bo internet jest tylko u niej w pokoju i jak jej nie ma to siedze na kompie kiedys byla jak pisalem z Beata ale wiadomo nie kazdy lubi jak ktos siedzi obok bo niewiadomo czy czyta czy nie itd to odp wolniej o ona od razu ze Monika jest dla mnie wazniejssza :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
fakt nie jestem idealny i chyba nikt taki nie jest mam tez swoje winy ale wiekszosc sytuacji jest wlasnie taka ze mi nie wierzy i ma zawsze swoja wersje zdarzen :( a ja naprawde jestem z nia szczery :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nicolka.....
To wysylaj jej listy... Wiem z autosji ze mimo niewiadomo jakiej zlosci to i tak korci zeby otwozyc i przeczytac :) Tylko nie badz namolny... Napisz jej cos normalnego... Cos w stylu "wiesz bylem wczoraj (tu miejsce gdzie byliscie razem i wydazylo sie cos milego) i przypomnialo mi sie jak bylismy tam razem... Tesknie za Toba... Mam nadzieje ze jeszcze bedziemy mieli okazje tam pujsc razem... Kocham Cie chce z toba jeszcze raz na spokojnie porozmawiac i wytlumaczyc ta sytuacje... Pamietaj ze czekam na Ciebie i ze jezeli tylko chcesz to jeszcze wszystko uda nam sie naprawic... " Moze niektorzy uznaja to za banal ale jezeli tobie zalezy, a widze ze tak jest, to nie zaszkodzi sprobowac... Zycze powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele morele 82
Heh, takie są kobiety, nas się czasem nie da zrozumieć. Ale daj jej czas, nie bądź nachalny, nie pisz, nie dzwoń, mam wrażenie, że na to tylko czeka. A jak się nie odezwiesz, to prędzej sama się odezwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
z tym odezwaniem to bedzie pewnie problem :/ znam ja troche i wiem ze jak cos to nie szybko da znac.. wiec nie wiem czy mam jakakolwiek szanse ale jak narazie nie mam co dzwonic i pisac dziekuje ze ktos wogole odp.. fakt jedna rzecz musze napewno zrobic bo juz zamowilem nawet to na jej urodziny a nie wywale tego bo chce jej tez podziekowac w ten sposob..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nicolka.....
Albo zanies jej na urodziny roze i butelke szampana... Dolacz do tego liscik ze z zyczeniami i napisz w nim ze chciales ja porwac i wypic z nia tego szampana w specjalnym miejscu... Ale ze skoro ona nie chce pic go z toba to niech pijac go pomysli o tych szczesliwych chwilach ktore razem spedziliscie... A w p.s. napisz ze jak mimo wszystko chce bys jej towazyszyl to czekasz na telefon... Nawet jak otwozy ktos z jej rodziny to popros o przekazanie a jak otwozy ona to daj jej to lub zostaw na wyciewaczce... Na wrazie czego pomysl gdzie moglbys ja zabrac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
no nie wiem pomysle.. ale i tak musze isc wiec musze sie zebrac do kupy ze tak powiem.. ale znajc zycie to pewnie ona nie wyjdzie wiec bede musial dac jej mamie lub komus.. chociaz to sa jej urodziny i chcialbym osobiscie zlozyc zyczenia.. :( no i jeszcze jeden problem to ze juz sie pozegnala ze mna :( a nnigdy tego wczesniej nie slyszalem z jej ust wiec chyba jest pozamiatane :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
naprawde dziwie sie dziewczynie ze z toba wogole zechciala sie spotykać. gdyby startowal do mnie jakis frajer co mieszka z 2ma laskami!!! to skreslilabym go zanim by powiedział cześć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
widocznie nie jestem frajerem.. i dlaczego wy wszyscy od razu myslicie ze jak jest taka sytuacja to musi cos miedzy mna a nimi byc?? no sorry nie kazdy facet jest taki i nie wrzucajcie do jednego worka!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nicolka.....
Wlasnie nie kazdy jest taki wiec tez nie wszyscy tak o tobie mysla ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
dziekuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmmm....faktycznie dziewczyna zachowala sie jak rozwydrzone dziecię,roznie mogla uslyszec to fakt,ale powinna zapytac o szczegoly,porozmawiac.Z drugiej strony jest zazdrosna,mieszkasz z 2 kolezankami,moze sie czuc zagrozona.A wlasnie dlaczego nie mozesz mieszkac z facetami?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
no to fakt zawsze lepiej najpierw porozmawiac niz od razu uciec... :( mieszkam tutaj od listopada a z dziewczynami do ta Monika mi zlatwila to mieszkanie tanio i wogole i tak juz zostalo.. ale ostatnio mysle o swoim i wogole.. owszem moze czuc sie zagrozona ale to tylko tak wyglada a tymbardziej ze caly czas poswiecam i tak Beacie ja w domu tylko spie i nic wiecej codziennie sie spotykamy (spotykalismy) :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przepraszam,ze to powiem,nie gniewaj sie,ale Twoja 'kobieta' to zazdrosna,niedojrzala emocjonalnie,egoistka.Jest mloda ,moze jeszcze zmadrzeje,dojrzeje,ale na dzien dzisiejszy ciezko to widze ;/ Wiesz co? Idz jej zloz zyczenia urodzinowe,jesli nie zechce sie ksiezniczka zobaczyc przekaz komus kwiatka i ja troszke delikatnie olej.Pobedzie sama,przemysli moze na trzezwo i sie odezwie,zrob tak na przynajmniej 2 dni ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
akurat jesli chodzi o niedojrzala egoistke to tak nie jst.. :/ wiele razy tez mi pomagla dzieki niej udalo mi sie powiazac koniec z koncem... to nie jest tak ze jest egoistka i ze mloda i wogole tylko nie ufa mi i zawsze ma swoja wersje chociaz nie wiem dlaczego.. :( mowie prawde zawsze ale to nic nie daje zawsze jest jakies ale :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo jest zazdrosna bardzo,zaufanie to podstawa zwiazku!!! Jest Ciebie zbyt pewna,przeczekaj troche,jesli kocha to przemysli i zrozumie.Nie rozumiem jej toku myslenia,mam troche wiecej lat i calkiem inne podejscie,no coz moze sie dogadacie i nie wszystko stracone,przeczekaj ,az emocje jej opadna i nie narzucaj sie zbytnio,to daje skutek odwrotny.Pozdrawiam i powodzenia ps. czy takie akty zazdrosci sie juz zdarzaly? pytales,rozmawiales dlaczego Ci nie ufa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawel23
raczej zazdrosci nie okazywala.. ale na pytanie dlaczego mi nie ufa odpowiedziala: "juz taki mam charakter nikomu wczesniej nie ufalam i raczej sie nie zmienie" :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×