Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kalkaa

Jedzenie na mieście a dieta - problem

Polecane posty

Gość Kalkaa

Ponieważ październik zbliża się wielkimi krokami a co za tym idzie studia i całe dni po za domem mam do Was pytanie. Jak stołować się na mieście ?? Co ma najmniej kcal ? jest zdrowe ? jaką kuchnie świata wybrać ?? Dodam, że na uczelni zwykle jestem od 8.00/9.00 do 18.00 w tym mam godzine drogi tak więc wychodze o 7/8.00 i wracam o 19.00 :/ zazwyczaj potem padam i nie mam siły nic szykować, ponad to maja dieta zakłada że po 18.00 nic już nie jem :/ Jak sobie z tym radzicie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie njabardziej zapychal obwazanek maczany z wielkim jogurcie:D albo serku homogenizowanym....z cieplych rzeczy-knysza warzywna zapycha,a nie ma az tylu kalorii...mozesz tez robic kanapki w domu albo jakies salatki do plastikowego pudelka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja na miescie
jadam golonke po bawarsku i popijam piwkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
możesz iść na stołówkę. lepsze to niż hamburgery z budki (oczywiście, pod wzlęgem kcal i wartości odżywczych) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepiej sałatki
możesz je robić w domu i zabierać ze sobą - przynajmniej wiesz, że świeże i co jest w środku. Możesz też chodzić na zupy, ja uwielbiam zupy i dobra zupa jest w stanie mnie "nakarmić" na pół dnia, tak że nie potrzebuję w międzyczasie żadnych zapychaczy. Omijaj oczywiście fast foody, z nich wszystkich chyba najlepszy jest kebab, tylko wybieraj taki, gdzie mięso po odkrojeniu jest zużywane na bieżąco, a nie zalega w tłuszczu wytapiającym się z tego całego kawała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co do stołówki
to zależy jaka stołówka... Widziałam takie, że nawet wody w butelce bałabym się kupić... A najlepiej rozejrzyj się w okolicach uczelni - nie każdy student lubi żywić się fast foodami, więc na pewno są w pobliżu miejsca, gdzie można dobrze i zdrowo zjeść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fakt,bary mleczne sa najlepsze:) jak wybierasz diete niskotluszczowa,to za grosze mozesz najesc sie kluskami,kartfelkami itd..moim faworytem sa kartfole i marchewka z groszkiem w zasmazce:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalkaa
u mnie w okolicy jest : bar chiński bar orientalny kuchnia wietnamska i chińska pizzeria kebab i jakiś bar Smakosz + bary piwne z fast foodami' no i stołówka ale tam to głównie dają kluchy, pierogi, kotlety, ziemniaki z masłem lub ziemniaki smażone i jak to jeść na diecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karggul
nie jeść nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poliskia
lubie jeść na mieście, szczególnie w restauracjach. Moja ulubiona to Pierogarnia Stary Młyn w Poznaniu. NIe przejmuje się dietą, wybieram saladki, czasem pozwalam soibe na dobre pierogi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×