Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość moj_dzien

Oto jak wyglada moj dzien.

Polecane posty

Gość moj_dzien

Wstaje o 7.30, zapalam papierosa wypijam kawe, myje zeby Wychodze na 9 do pracy. Siedze w pracy 8 godzin, w ktorej nic sie nie dzieje. Wracam godzine do domu. Robie obiad, siadam. Zjadam. Wlaczam kompa, surfuje, klade sie spac. Wszystko sam. I jest nastepny dzien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pszczólka__maja_______
ty brudasie;/ nie kapiesz sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghgjhjhgjh
OOO to dokladnie tak jak moj dzien. Tylko ze od czasu do czasu probowalam sie z kims umowic. Oczywiscie zawsze po spotkaniu bylam olewana wiec juz nie probuje. Od roku tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj_dzien
żalę się. ale nie liczę specjalnie na zmiany, po prostu tak wylałem się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uhm uhm uhm
kąpie się w tlko w soboty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli sam cos nie zrobisz ze swoim zyciem to bedzie nadal tak samo ja tez to wiem starałam sie szukac czegos bo mnie uszczesliwi i znalazłam jest nia muzyka..kocham ponad wszystko:) taka moja pasja na zło tego swiata:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kds7osdso
bardzo smutno mi się zrobiło jak to przeczytałam. początkowo chciałam napisać jakąś uwagę właśnie w stylu czy się nie kąpiesz, ale po przeczytaniu zrobiło mi się przykro:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bledny poszukiwacz
Nie narzekaj. Zycie jest podle i narzekanie tego nie zmieni. I nie szukaj milosci, bo nie istnieje nic takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj_dzien
to co robic? udawac ze sie ma pasje, chociaz sie nie ma...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość więc widzę
że to nie tylko ja tak mam... Smutne :-(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie udawac ale chyba cokolwiek Cie w zyciu interesuje??? a tak na prawde czego Ci brak, jesli miałbys cos zmienic to co to by było??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj_dzien
cokolwiek, jakies drgnienie, jestem w obcym dla mnie miescie, znajomi aktualnie praktycznie tylko z pracy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bledny poszukiwacz
Jak nie masz pasji to poszukaj jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niekoniecznie od razu pasje, ale na początek jakieś choćby sposoby spędzania wolnego czasu; najlepiej to się zapisz na taniec jakiś - salsę, albo towarzyski, zawsze jest więcej babek niż gości w takich miejscach, więc, prawem kontrastu chociażby, od razu wywołasz zainteresowanie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam tak samo
z tym, że droga do pracy zajmuje mi więcej niż Tobie.... i mieszkam nie sama tylko z rodzicami i siostrą, ale praktycznie z nimi nie gadam. teraz jeszcze czas jakoś mija, kończę studia i piszę pracę mgr... ale co będzie w listopadzie po obronie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj_dzien
Nie zazdroszcze jesli masz dluzej do pracy. Tak myslalem o jakims towarzyskim bardziej przedsiewzieciu, rozumiem ze salsa to tylko przyklad, ale czy to cos zmieni, moze sprobuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bledny poszukiwacz
Pytasz co bedzie? Bezsensownosc zycia az do smierci, bo takie jest zycie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj_dzienhttp//seclists.org/f
wiec chyba lepiej wybrac bierna apatie niz probowac czegos nowego, zeby potem dojsc do wniosku ze nie mialo to zadnego sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj_dzien
sorry za linka w nicku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a tak wygląda mój dzień
wstaję 6.30 kąpię się, sprzątam mieszkanie, onanizuje się, wychodzę z psem jadę do pracy-tramwajem więc czytam książki zapieprzam 8 godzin ciężko, umysłowo. wracam z pracy jest 17 wychodzę z psem nic nie jem bo jadam tylko w pracy bo dupa rośnie kupuje 6 piw siadam przed kompem sprawdzam pocztę-same reklamy, obmyslam co zrobie jutro w pracy, jak już wypiję 3 piwa wpisze coś na kaffe może pozmywam a może nie, na koniec rycze z samotności, wychodze z psem i ide spać i tak codziennie :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Felicity ...
A ja myślałam, że ja mam źle .... Chyba nie mam ... mam stresującą pracę, ale twórczą .. rozwojową ... (poprzednia lepiej płatna i bezstresowa, ale jednak bardzo stagnacyjna) Mam dwóch facetów ... jeden dr na motorze ... Drugi kilka fakultetów .. obaj na wysokich stanowiskach ... Buduję dom na pięknej działce z pięknym stawem ... Kolejny wypad z przyjaciółmi do Karpacza ... za kilka dni ... i kolejne planowane ... Na urodę nie narzekam - południowa uroda sprawdza się w Polsce ;)... choć oczywiście pracuję nad sobą ... Intelekt - wiadomo nigdy satysfakcjonujący, ale to norma ... cały czas się rozwijam .. Czytam - odpływam w inne światy ... Chyba nie jest najgorzej ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ygwery
ty na górze nie chwal sie dwóch facetów? hę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy mamy podobnie
lecz problem tkwi w tym, że nie mamy do kogo wracać :( i nie mamy z kim spędzać wieczoru 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Felicity ...
Owszem dwóch ... i obaj marzą o córeczce ... kudłatej i długonogiej jak mama ... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ygwery
kudłata? jestes psem ? ekhm suka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Felicity ...
Ja bym się zamieniła ... ale oczywiście na korzystniejszych warunkach ... Mogłabym być mądrzejsza (mieć tytuł dr i więcej fakultetów), mieć bogatych rodziców (wtedy nie musiałabym zaczynać od zera) i pewnie jeszcze sporo bym wymyśliła ... przed sporządzeniem umowy wymiany .. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Felicity ...
tak mówię o sobie ... a mój dr mówi o mnie dziewczyna ze sprężynkami ... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×