Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wahająca sieee

przy jakiej minimalnych zarobkach zdecydowalibyscie sie na dwójkę?

Polecane posty

NIe mieszkamy u rodziców bo tak chcieliśmy,zostaliśmy zmuszenie do tego z powodu utraty pracy przez męża.My sami kupujemy sobie rzeczy dla dziecka.Opłat duzo nie mamy bo w Bytomiu życie jest dość tanie.Gdy się decydowalismy na drugie dziecko to mieliśmy dobrą sytuację materialną.Także jak masz zamiar mnie tylko obrażać to lepiej wogóle się nie wypowiadaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Żabusi.....pewnie też jesteś jeszcze młoda i chcesz cieszyć się zyciem i robic karierę zawodową ja cie nie potępiam.Jedna chcą dzieci drugie chcą pózniej a nie które wcale.Ja mam tak kochanego synka że nie wyobrażam sobie jak by go nie było...POzdrawiam cię i mam nadzieje że poprzednim postem cię nie uraziłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żabusia, a kto ci każę mieć? Nie miej i już :D Ja pewno też bym nie lubiła twoich rozwrzeszczanych, śmierdzących dzieciaków. Ale swoje lubię ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bedffff
masz rację jaki to cud , to jest wynik uprawiania seksu faceta z kobieta, wiem, bo dawałam tyłka facetowi i teraz mam z tego powodu dziecko (planowane), a jak byłam nieruszana to żadnego dziecka nie miałam i nie miałam żadnego cudu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kredyt albo dziecko
zacznijmy od tego że ......... swięta prawda - jeżeli ktoś odziedziczył dom lub pokaźne mieszkanko to nie ma tak naprawdę na co narzekać. Hipoteka pożera ok. 2000 miesięcznie ciągły remont/budowa drugie tyle, kiedy dodatkowo człowiek - rodzic chce jeszcze pożyć, postudiować i zapewnić dziecku przynajmniej małą część tego o czym ono marzy to 8 tysięcy miesięcznie nie powoduje nadmiaru gotówki. Wiem to z autopsji, tyramy jak woły, od rodziców dostaliśmy, błogosławieństwo i wyposażenie naszych pokoi sprzed ślubu = 2 walizki dobytku. Mam 8 letniego synka i nie planuję więcej przez następne 6-8 lat. Wtedy będę prawdopodobnie za stara, mówi się trudno. 10 000 miesięcznie - może wzięłabym pod uwagę. Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gedfff
jak się ma dzianych dziadków no to i dwoje dzieci można mieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne...
co do egoistycznego myslenia o zajmowaniu sie mamusia i dziadkiem na starosc...to jooj chyba ma wiekszosc racji....teraz moze czlowiek niby tak EGOSITYCZNIE nie mysli o dzieciach(ze robi je po to aby miec zapewniona starosc) ale przyjda czasy kiedy partnera zabraknie i zostanie czlowiek sam jak palec(bez najblizszej rodziny) a wtedy napewno przyjda takie mysli ze w tym momencie mogl czlowiek cieszyc sie wnukami, na starosc kiedy to nogi odmawiaja posluszenstwa, badz gdy udar czy wylew was zlapie jest ktos kto wam zawsze pomoze, moze i to egoistyczne ale ja swoja mamka zajmowac sie bede bo gdyby nie ona mnie tu dzisiaj by nie bylo, i nawet jesli tylko po to zostalam pocztea(ale tak nie jest hehe) to i tak ciesze sie ze mnie poczela..taka kolej rzeczy teraz patrzac na moja babcie po wylewie:( cieszy mnie chociaz to ze ma przy sobie najblizsze jej osoby, ze nie lezy teraz sama na jakims oddziale gdzie wiadomo opieka mechaniczna jest (wiadome ze taki czlowiek potrzebuje opieki ale nikt nie wie co go pozniej czeka, i tez jesli ktos nie chce miec dzieci to i takie myslenie go do tego nie skloni bo moim zdaniem i nie warto sie w to bawic przez takie osoby) ja bardziej licze na to ze bede miec duzo wnukow, wielkie swieta w gronie rodziny niz wypad na jakies narty, jednych kreci to a innych naprawde proste sprawy w zyciu bo nie musze co roku latac w cieple kraje aby byc szczesliwa...nie wszyscy tacy sa takze mysle egoistycznie i dobrze mi z tym bo z drugiej strony czlowiek teraz poswieca dziecku wiekszosc swojego czasu nie tytlko z obowiazku ale w wiekszosci z milosci!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sklep rekodziela marokanskiego
Zachecamy do zapoznania sie z marokanskim rekodzielem ... Arabski wystrój wnetrz i ogrodów, marokanskie naczynia tagine, ceramika, oryginalne lampy, lampiony, bizuteria ... www.marokostyle.com

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja ma marnie
widze ze temat sie rozwinął ja sie przespałam a dalej nie wiem czy miec 2 dziecko przeciw -jestem juz bardzo stara(37 lat) wiec musiałabym sie uwinąć do konca roku ;) -jak pomysle o tym stresie czy z dzieckiewm bedzie wszystko w porządku to mnie juz brzuch boli -jak pomysle o ciązy to mnie brzuch i łeb boli (dramat ) -finanse za to jedno dziecko wyszło nam takie zajebiste ze szkoda dalej genów nie rozdac..a tak na powaznie szkoda mi córci ze tak sama zostanie,w sumie nawet kuzynek miec nie bedzie żadnej rodziny poza nami starzykami k**

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do jasne
a gdzie ty wyczytałaś, ze najpierw partner umrze a nie ty. ale jaja, co te baby nie wymyślą, tak jest, ty jak masz zamiar dożyć co najmniej do setki to urodź kilkoro dzieci, bo dwoje to mało, za długo się będa męczyć z tobą, a tak jak będziesz miała co najmniej ze 6 dzieci to na każdego przypadnie tylko po kilka lat opieki nad tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chłopak
ojj, znam wiele osób, które teraz są stare, mają po dwoje, troje dzieci i te dzieci mają ich po prostu gdzieś, wpadają tylko po kasę, bo przecież starej babce nie potrzebna i spadają do siebie, nic ich nie interesuje, a znam też jedynaków, którzy są bardzo przywiązani do rodziców i mieszkają z nimi, lub często odwiedzają. Co do mnie, to powiem Wam, że was podziwiam. My mamy łatwiej, bo narzeczony odziedziczył dwu pokojowe mieszkanie (ale docelowo chcemy budować dom), mamy sporo jak na nasz wiek, dlatego już teraz oszczędzamy na budowę, ale na nas dwoje średnio miesięcznie wydajemy ok 4 tys. Jedzenie i opłaty to wiadomo, ale dodatkowo często wychodzimy, kupujemy tylko markowe ciuchy, bo się nie niszczą i nie blakną w praniu, na kosmetyki nie wydaję dużo, ale za to na perfumy ok 300 zł na pół roku, karnet na basen, siłownie i fitness, masaże (moja słabość), kurs ang i niemieckiego (4 tys za rok), często wyjeżdżamy (przynajmniej raz w roku za granicę), i pewnie jeszcze sporo innych wydatków i tak jak podliczyłam do tej pory to w tym roku wyszło nam ok 4 tys za miesiąc (300 zł miesięcznie dostają z tego moi rodzice i 300 zł siostra M, bo oni mają grosze i nie daliby rady ze swojej pensji). Także na dziecko zdecydujemy się dopiero jak już będziemy mieli dom, wtedy to, co miesięcznie na niego odkładamy będzie dla dziecka. Oczywiście o ile nic się nie zmieni w naszej sytuacji finansowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asienka31
my mamy z mężem 4500zł, kredyt hipoteczny na 30 lat, z ratą ok. 750-900 zł/miesięcznie, dalej czynsz 450zł + opłaty 270zł. Dziecko mamy jedno, malutkie 3 m-ce, jest na sztucznym więc na samo mleko idzie z 200zł :O bo 350gr wystarcza mu na 2,5-3 dni. Nie pływamy w luksusach, mamy stary samochód, nigdzie nie jeździmy na wczasy, nie mamy hobby. Czasem kupimy jakieś ciuchy, lub droższy kosmetyk. Mały niedługo pójdzie do źłobka. W tej chwili dużo ubranek i zabawek dostaje od babć, więc oprócz mleka, pieluch i Emolium to za dużo mu nie kupuję. Co miesiąc zostaje jakaś kwota, która pozwala pokryć nam nieplanowane wydatki tj. np. szczepienia małego, naprawa samochodu. Mieszkamy w dużym mieście na Śląsku. Już dzisiaj wiem, że bardzo chciałabym drugie dziecko. Jak będzie - czas pokaże, ale wiem, że jeśli się nie zdecydujemy to będę żałować całe życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnnnnniam
Jak ktoś potrafi oszczędzac, to i 1000 zł mu wystarczy. My mamy 1200, drugie dziecko lada moment, i na chwilę obecną jeszcze jesteśmy w stanie coś odłożyc na nieplanowane wydatki. Grunt to myślec. Ubranka po synku oddałam sąsiadce, bo ona właśnie ma małego chłopczyka, a ona dała mi ubranka po swojej córeczce. Zero wydatku, a jeśli będzie trzeba coś dokupic, to używane albo z marketu (ostatnio widziałam w Realu body po 2 zł). Nie trzeba kupowac mieszanek dla niemowląt tylko gotowac w domu. Nie wspomnę już o chorym wymyśle który zwie się "mleko po 12 miesiącu". Jeśli pampersy są dużym wydatkiem zawsze można postawic na wielorazówki, ewentualnie tetrę jeśli ktoś ma do tego cierpliwośc. Mając internet, nie potrzebuję telefonu stacjonarnego ani telewizji. Jak ktoś chce to potrafi. I nie uważam, by moje dziecko było w jakikolwiek sposób nieszczęśliwe. A wszystkich zabawek jakie by mu się mogły spodobac to nie kupiłabym chocbym zarabiała i 100 000 miesięcznie, bo to by go rozpuściło, a tak jakiś drobiazg klocki piłka autko od czasu do czasu cieszą niesamowicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość likto
a my wlasnie kupilismy mieszkanie za 40 tys.,za odstepne w pieknej kamienicy 55 metrow,wiec mozna? Nie ,wy uwazacie ,ze lepiej wziazc kredyt na 50 lat i uzerac sie do konca zycia Zalosne jestescie:( Ja mam piekne mieszkanie,zielone duze podworko gdzie dziecko bezpiecznie biega,domofon przy bramie i maly czynsz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kooobra
no wlasnie Lepiej sie zadluzyc na 250 tys.,badz ciagnac forse od starych zamiast ruszyc glowa ,zalosne..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o ludzie kochani
likto i pewnie jeszcze masz sąsiadów żuli, jak to w kamienicach bywa,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o ludzie kochani
i te 55 metrów ogrzewasz piecami w których trzeba sobie napalić, jak to też w kamienicach bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość likto
Nie ma zuli,wiecej sasiadow zuli mialam w bloku:) I nie mam pieca bynajmniej:) Za to piekne mieszkanie w pieknej okolicy Trzeba tylko troszke poszukac i ruszyc tylek,zamiast wiecznie miec postawe roszczeniowa jak niektore panienki tutaj Nie obrazajac nikogo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnnnnniam
Wyśmiejcie mnie, ale nie jestem w temacie. Co to znaczy mieszkanie za odstępne? I jak szukac tego typu ofert? Ja mam własne mieszkanko 44m, ale w takiej cenie co podajesz to opłacałoby mi się je sprzedac i kupic takie coś... możesz podac szczegóły o co w tym biega?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bebe22
likto niestety ma racje Nie kazda kamienica oznacza zuli Sa bardzo rozne A na zachodzie,w wysoko rozwinietych krajach to jest tak,ze kamienica pieknie wyremontowana to jest cos Tam wlasnie bloki oznaczaja nedze z bida I sa czyms w rodzaju slamsow.. A u nas mieszkanie w beznadziejnym zapchlonym bloku na 40 m uwaza sie za szczyt luksusu i spelnienia marzen Ot,polska wlasnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość likto
w gazetach z ogloszeniami o mieszkania sa rozne ogloszenia za odstepne,trzeba tylko poszukac,bo faktycznie ich standard jest rozny..Ale warto My poprostu skorzystalismy z uslug agencji nieruchomosci Agentce po wszystkim zaplacilismy 2 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość likto
remontu juz nie robilismy Tylko mniejsze i wieksze poprawki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie nie ośmieszajcie się
z tymi cenami - 40 tys. za mieszkanie w kamienicy 55 m 2 bo może pochwal się w jakiej pipidówie czy innym wygwizdowie takie mieszkanie masz:O nie każdy mieszka na zadupiu:O popatrzcie sobie na ceny mieszkań we Wrocławiu - KOSMOS - tragedia - MaSaKrA:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chachaaaaaa
to mieszkanie chyba w jakiej dziurze i to jeszcze na dokładkę w piwnicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość likto
w pieknej dzielnicy Lodzi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izkaassss
mąż zarabia 1.800 zl i bedzie drugi dzidziuś, dodam że rodzice pomagają moi finansowo,tescie 2 razy w tyg obiad ale jest ciężko, chcialam isc do pracy a tu niespodzianka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość likto
zdarza sie,ja mysle o drugim,ale wlasnie czlowiek wygodny sie robi.. ,bo teraz mamy wreszcie troche czasu i pieniedzy na wlasne przyjemnosci..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do likto
kobieto w Łodzi to tylko rudere za 40tys kupisz 55m, nigdy nie uwierze ze kupilas mieszkanie nadajace sie do zamieszkanai w pieknej kamienicy :/ chyba ze to jest mieszkanie miasta albo prywaciarza a ty dalas 40 tys tylko za to ze ktos je dla ciebie zwolnil, tylko wtedy nei chwals ie ze je kupilas i zgadzam sie ze w kamienicy lepiej mieszkac niz w bloku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cfbhmnj
owszem, mozna kupic mieszkanie za 40tys- tylko ze nie na wlasnosc :D to dziala na takiej zasadzie ze zamiast oplaty za wynajem wlascicielowi, placisz mu z gory te 40tys a potem tylko oplaty i czynsz. ale to nigdy nie ebdzie MIESZKANIE WLASNOSCIOWE wole 4 razy tyle wydac i miec cos swojego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co sie tak czepiacie
tych kredytów? Lepiej wziąć kredyt nawet na te 30 lat i go splacac ale od razu miec wlasne mieszkanie niż mieszkac z rodzicami, odkładac latami na swoj dom bądź płacić co miesiac kupę kasy za wynajem mieszkania, ktore nigdy twoje nie bedzie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×