Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dominiczk_a

Pierwszy i ostatni raz!!!!

Polecane posty

Gość dominiczk_a

Od roku pracuję w nowym miejscu. W pracy jest facet, któremu się podobam, bo często zagląda do mojego biura pod byle pretekstem, nie odmawia mi pomocy. Jest symaptyczny. Kumplowaliśmy się, bo ja byłam wolna a on żonaty. Bardzo nalegał na spotkanie poza pracą. W końcu dałam się namówić na kawę. Zwyczajna kawa, zero seksu i innych podtekstów. Ale w czasie tej kawy byl bardzo spięty, bo ktoś go zobaczy i żonie doniesie. Gdy wsiadałm do jego samochodu nerwowo się rozglądał na boki czy nikt tego nei widzi. Wysadził mnie w połowie drogi bo bał się mnie odprowadzić pod sam blok. Wymęczyłam się przeokrutnie. Wczoraj byłam na randce z wolnym facetem, zero stresu, siedzieliśmy gdzie nam pasowało, przed nikim nie musiałam się ukrywać, odprowadził mnie pod same drzwi, na spacerze nie muszę się z nim po krzkach chować. Więc nigdy wiecej spotkań nawet przyjacielskich z żonatymi. Amen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ma zazdrosną babę
:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właśnie dlatego
nie umawiam się z żonatymi nawet na niezobowiązującą kawę.Bo to w sumie nic takiego, a faceci zachowują się idiotycznie (w większości). Jestem mężatką - i nie widzę nic złego w spotkaniach ze znajomymi - niezależnie od ich stanu cywilnego, ale....jw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominiczk_a
Ja spotkałam się pierwszy raz. Nic zobowiązującego. W pracy nadal zachowuje się normalnie. Nie wiem co kobiety widzą w żonatych facetach? Przecież oni żon nie porzucą, bo dom, kredyt, dzieci, opinia. Już więcej nie popełnie tego błędu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×