Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość w poszukiwaniu odpowiedzi....

jak się czuliście kilka dni po sprawie?

Polecane posty

Gość w poszukiwaniu odpowiedzi....

chcę porównać, bo zastanawiam sie czy ze mną wszystko oki???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakaduka
Kilka dni po sprawie czułam się już w miarę normalnie,chociaż troszkę jeszcze z cięzkim sercem. a Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krejzilola
a ja byłam szczęśliwa jak cholerka ;) w końcu mi ulżyło....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja od pięciu lat
uważam że zrobiono mi największą krzywdę w życiu. I jest mi źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzę, że użarło mi znaczną część postu... w tej mojej robocie dziwne rzeczy sie dzieją to, że czułam się jak przysłowiowy bezpański pies było bardzo dziwne, bo jestem osobą niezależną i samodzielną przed rozwodem dwa lata mieszkałam już oddzielnie, więc nie był to dla mnie żaden szok, jeśli idzie o przyzwyczajenia czy brak kogokolwiek nie wiem, dlaczego tak się czułam trwało to jakiś czas, może ze 2 tygodnie a potem ulga i poczucie zupełnej wolności, bez zagrożeń myślę, że to kwestia czasu i dla każdej tej czas jest inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy kafe
może funkcjonować bez tej pindy ewy33?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafe moze
ale ta pinda nie zostawi kafe, to caly jej swiat. a te rzekome udane zycie............. zalosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejejejejejej
a ty masz jakis humor dzisiaj nie teges czy co? przestan juz tu mącic wode!!!w kazdym topiku tylko ublizasz!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alibaba bez dziada
dobrze,nawet bardzo, kilka łez spłynęło potem przeszło won z mojego życia :) zamierzałam być szczesliwa i jestem !!! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolo123456789
ulga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do dziś jest mi źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prosto po sprawie mało głowy mi nie rozerwało z bólu, tego samego dnia pojechałam z dziećmi na kilka dni ochłonąć do wynajętego domku do Żywca, przez te kilka dni płakałam (oczywiście nie przy dzieciach) i chodziłam jak obłąkana. Z jednej strony niesamowita ulga z z drugiej strach, co dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sellen
źle.. potem przeszło zakochałam się, niestety trafiłam w bagno :O Tęskniłam za mężem, za zwykłą codziennościa, naszym wspólnym i jak się okazało wcale nie takim złym życiem :( Oboje żałujemy decyzji ale teraz ciężko jest wróćić :( 2 lata po rozwodzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po wyjsciu nie mogłam odpalic papierosa -jak bym pierwszy raz paliła tak tam w srodku bolało,ze myslałam ze rozerwie mi serce - nie dlatego ze bylo cos nie tak albo wyrzut sumienia czy zal -tylko rozczarowanie - i ani razu nie zapłakalam i nie bede płakac -ale mam ochote krzyczec w nieboglosy -tak mi sie wszystko w srodku zbiera ze az boje sie co bedzie jak wybuchne .. Napewno nie załuje bo teraz zaczynam widziec to co mam za oknem i mimo brzydkiej jesiennej pogody widze kolorowe liscie ....a wczesniej byly mi obojetne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie jest źle do dziś. A wtedy, jakby świat się zawalił. Człowiek z którym miałam dzielić życie, który miał być wsparciem na zawsze, okazał się draniem, kimś bez twarzy, bez uczuć, bez ambicji. To było straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamella
w pierwszej chwili - jakby mi ktoś zdjął z pleców ogromny ciężar, kajdany z nóg, ogromna ulga. W drugiej - mimo wszystko pojawil się żal ( nie za eksem bron boże), raczej za straconym złudzeniami, taka świadomość, że już nic nigdy nie będzie "na dobre i złe". Dziwne uczucie, rozwód był moją decyzją, i jedną z nielicznych w życiu, co do słuszności której nie mam ciena wątpliwości, a jednak trudno się tak do końca cieszyć, bo rozwód jest zawsze jakąś porażką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rnkjghibfdlcm x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość * * * * * *

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulga i żal
ulga, że już rozwiązałam związek... żal, że zmarnowałam kilka lat... O dziwo, od rozwodu minęło już 5 lat i teraz lepiej się rozumiemy, niż wówczas, kiedy tkwiliśmy w małżeństwie - ale to chyba dobrze, dzieci mają oboje rodziców na co dzień. Oboje nie mamy nowych partnerów, ale ze sobą kontaktów intymnych również nie utrzymujemy. On - pracoholik, ja romantyczka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zniecierpliwiony
A może jest tak jak w wierszu " Szanowne zdrowie nikt się nie dowie jako smakujesz aż się zepsujesz......" lub ..." ten tylko cię ceni kto cię stracił .... dziś piękność twą w całej ozdobie widzę i opisuję bo tęsknię po tobie..." .... czy jakoś tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakoś tak ale to jest poezja a życie to proza, która ma się do poezji nijak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zniecierpliwiony
Na pewno poezja ... ale i ona tak jak wszystko inne uczy , oczywiście jeśli ktoś uczyć się chce a z nauki wyciąga właściwe wnioski ,niekoniecznie nauki na własnych błędach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toś powiedział... coś z tego wynika, oprócz samouwielbienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zniecierpliwiony
Wynika dokładnie to co napisałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli dokładnie nic, co by dotyczyło tematu topiku, czy ew. pchnęło rozmowę do przodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×