Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość luzikguziktojaa

wesele, co zrobic??!!

Polecane posty

Gość luzikguziktojaa

zgodzilam sie tydzien temu isc na wesele (19 wrzesnia ta sobota) ale teraz strasznie tego zaluje, ost jestem okropnie rozchwiana emocjonalnie i nie mam ochoty, po prostu brzydzi mnie mysl, ze bede musiala siedziec tam z przyklejonym usmiechem, czy gdybym powiedziala dzis ze jednak rezygnuje to bedzie swinstwo...?? doradzcie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka topikuuuu
UP:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak dla mnie to byloby
to swinstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość winonka
Juz byłam na takim weselu tzn. byłam sama zero znajomych i naprawdę czułam sie tam podle. Dlatego powiedziałam sobie, że juz nigdy nie pójdę, jak będę musiała iść sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będzie świństwo
Pomyśl, że an weselu sie rozchmurzysz. poza tym jak nie masz nastroju, to pewnie... będziesz sie bawić świetnie - na przekór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luzikguziktojaaaa
ale to takie pojscie na sile:( wiem, ze bede siedziec wkurzona bo chce mi sie plakac na sama mysl, ze musze teraz tam isc swoja droga wlasnie wiem, ze to swinstwo wiec odmowa tez nie wchodzi w gre :( ehhh..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość winonka
Jeżeli źle się czujesz, i masz się na siłę uśmiechać. Nie idz. Sorry, że pytam a z kim idziesz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luzikguziktojaaaa
zaprosil mnie taki dobry kolega, tzn kiedys w nim bylam nawet zakochana, z mojej strony teraz wobec niego teraz jest zwykla znajomosc, a on odwrotnie wiem ze cos do mnie czuje i chce ze mna byc, ale mnie to totalnie nie rusza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość winonka
To idz, naprawdę będzie fajnie. Zobaczysz, napisz jak było.......... Miłej zabawy. A...... odmówic już nie możesz!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luzikguziktojaaa
ale mi sie nie chce, szczegolnie z nim co sobie uswiadomilam troche za pozno:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idź. do soboty wiele sie wyda-
rzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzadzudzi
skoro masz takei wahania nastrojow to trzeba bylo wziac to wczensiej pod uwage i nie zgadzac sie na pojscie na wesele. jesli sie zgodzilas to uwazam, ze to bedzie duze swinstwo powiedziec koledze teraz, ze jednak nie chce ci sie isc... skoro obiecalas to dotrzymuj slowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehhh ja bym chętnie wybrała się na taką imprezę, ale z mężem bo już go mam :P poza tym marzy mi sie nasz wyjazd w październiku, żeby z pracy się wyrwać, ale teraz coś z lotami jest problem i nie wiem jak to wyjdzie, co prawda Alfa się stara, i właściwie wyjazd jest aktualny, ale znając mnie pewnie i tak tydzień przed się pochoruję i lipa ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak juz potwierdzilas to idz - najbardziej przykro jest parze mlodej jak ktos, kto sie wczesniej zapowiedzial nie przyjdzie - tu wcale nie chodzi o kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzadzudzi
ja pierdziele, ludzie czy wy czytac nie potraficie? ona idzie jako osoba towarzyszaca z kolega!!!!!!!!!!!!! raczej watpie, zeby mlodej parze bylo przykro przez jej nieobecnosc, skoro mozliwe, ze sie nie znaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Też mi się nie chce a muszę
znam tylko dwie osoby i gryzą mnie buty :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×