Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Eugenia 77

Błagam o pomoc!! Co mam robić

Polecane posty

Jadąc do pracy zostawiam w domu męża, jak zwykle na sofie przed TV. (ostatnio jest bezrobotny) Nie ujechałam daleko, kiedy silnik nagle odmówił posłuszeństwa. Wróciłam pieszo do domu, żeby poprosić męża o pomoc, a kiedy weszłam nie mogłam uwierzyć własnym oczom: mąż baraszkował w sypialni z córką sąsiadów! Ja mam 32 lata, mąż 34, a córka sąsiadów 22. Byliśmy z mężem razem od 10 lat. Kiedy go skonfrontowałam, załamał się i wyznał, że miał te relacje przez ostatnie 6 m-cy. Od czasu kiedy stracił pracę, miał potworny dół i czuł się zupełnie bezwartościowy. Postawiłam ultimatum: albo ona albo ja. Kocham męża, ale od czasu postawienia przeze mnie tego warunku nastąpiły "ciche dni". Odmówił pójścia na terapię małżeńską i czuję, że tracę z nim kontakt. Błagam o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mech-anik domowy
Powodów nagłego zatrzymania się silnika może być kilka. Sprawdź przede wszystkim, czy nie ma przerwy w dopływie paliwa. Jeśli dopływ paliwa jest OK, sprawdź, czy nie ma jakiegoś luźnego przewodu elektrycznego w systemie wtryskowym. Jeśli jest on w porządku, prawdopodobnie błąd leży w pompie paliwowej podającej zbyt niskie ciśnienie. Mam nadzieję, że to pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wszystko zalezy
ile jestes w stanie wybaczyc, dla mnie taki zwiazek bylby skonczony i nie chcialabym faceta na oczy ogladac, czulabym do niego zwyczajnie wstret

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mech-anik domowy
Na sprawach rozwodowych i takich damsko meskich się nie znam, ale potrafię uruchomić każde zepsute auto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostaw jej
zostaw jej tego nieroba, niech się ta dziewoja z nim użera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaaaaaaaaaaaa789
ciężko cokolwiek podpowiedzieć,załamka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj ciezko
ale ja bym go wywalila na zbuty pysk z domu i niech sie len sam utrzymuje. Nie dosc ze pol roku proznuje to jeszcze Cie zdaradza. Ja bym nie wybaczyla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja go kocham..., on pracował jak ja kończyłam studia i mnie utrzymywał.... Ale tak jakby się teraz zamknał w sobie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macie dzieci? Jeśli tak, to spróbuj dać mu szansę na naprawę tego co zrobił, ale niech się wyprowadzi na jakis czas, żeby to sobie przemyśleć - tutaj musisz być twarda i nieustępliwa! jeśli nie czuje sie winny i nic z tym nie ma zamiaru zrobić- to niech spada daleko i szybko. To, że ma się doła po stracie pracy i nie umie się z tym uporać na przykład idąc do psychologa, tylko obraca córkę sąsiada jak żona wyjdzie z domu, to zwykła męska perfidia!!! Generalnie takie tłumaczenie sproqwadza sie do tego, że facet nie umie reagować adekwatnie do zaistniałej sytuacji życiowej. Strata pracy to nie koniec świata, niech się weźmie w garść i poszuka jakiegoś zajęcia choćby na chwilę, dla zabicia pustki i czasu. Eech faceci, większości z nich niestety takie wyskoki uchodzą "na sucho"... Ja osobiście bym nie darowała!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Egenia 77
Nie chce mi się już w pracy siedzieć, do domu mi się nie spieszy,idę to przemyslec do pubu, dziecko weźmie dzisiaj moja matka...może nawet do końca tygodnia. Jutro poczytam....może ktos coś naprawde mądrego napisze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zostaw go ...na pewno jesteś wartościowa kobieta ..nie szkodzi ze masz tyle lat możesz być jeszcze z kimś innym a niż żyć w stresie,..... przy nim..pojedziesz a on znowu będzie z inną albo z tą sąsiadką ..hmm nie dawaj się wykorzystywać..To że stracił pracę nie znaczy że może cię zdradzać . nie zasługujesz na to..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwaizdeczka co ty za gry dajesz z linkiem...kobieta tu prosi o porade a ty sie bawisz...niewyrozumiala jestes ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska go zbałamuciła i tyle
siksy młode tak maja, że bałamuca nie wiedzieć czemu starszych gości... ja bym wybaczyła, ale ciezkie warunki postawiła..., przynajmniej wiadomo co to za ziółko, a jak inny bedzie jeszcze gorszy...no i dziecko jest!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×