Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Porcelana chinska

Lubi pomagac czy .....?

Polecane posty

Gość Porcelana chinska

W skrocie, poznalismy sie 3 miesiace temu, zauroczylismy bez zapamietania ... wszystko jest na dobrej drodze z tym, ze momentami z jego strony dzieja sie dziwne akcje .... miesiac temu musialam nagle wyjechac na wekend do dalszej rodziny ....na pozegnanie wcisnal mi w reke banknot 200 zl mowiac " domyslam sie ze ten wyjazd troche sie bedzie kosztowal a ty nie zarabiasz zbyt duzo". poczulam sie jak jakas ostatnia slamazara jego oczach, ktora niby nie umie na siebie zarobic ( dobra kokosow to ja nie mam ale nigdy mu nie wspominalam o zarobkach czy ze czegos potrzebuje..) i na dodatek ze to taka forma kupienia mnie... Szczegolnie, ze wczesniej na powitanie dal mi perfumy ..jeszcze wczesniej prezent na urodziny (sam wylukal date w dowodzie) Niedawno zaproponowal pomoc w splaceniu raty za studia :o:o wczesniej placili rodzice. Mowi, ze zaplaci z gory za calosc, jesli mam watpliwosci co do intencji, na wypadek jesli mielibysmy sie rozstac ... Dziwnie sie z tymi propozycjami czuje, widac ze stara tlumaczyc, zebym nie odbierala tego zle, chce mi tylko pomoc, bo wie ze mam trudno, ale to chyba za szybko zeby jakkolwiek sobie pomagac finansowo ... Moja kolezanka sie smieje, ze rzeczywiscie lubi pomagac ale niebezinteresownie :o Sponsorem chce byc czy co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Porcelana chinska
Prosze o madre rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeszcze narzeka
co, źle ci ?:P a koleżanka poprostu zazrdości :D🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam taki przypadek...Mój kolega ma sporą pensje ...Gdy miał dziewczynę przeznaczał na nią prawie całość wypłaty...fundował jej zakupy...Obdarzał ją prezentami..( biżuteria ,drogie perfumy,itd.) Ona ciągnęła od niego kasę jak mogła ...nawet nie doceniała tego co jej dawał...chciała coraz to więcej...Jemu to się podobało. Bo lubił na nią wydawać...Ale uważam że to nie ładne zachowanie...Na Twoim miejscu starałabym sie nie przyjmować pieniędzy...Chyba że nalega...Ale też nie za często...wiadomo że jak czasami będzie chciał Ci wręczyć coś...to jak to przyjmiesz sprawi mu przyjemność...Ale pamiętaj taka opcja...ok..Ale z umiarem... nie za dużo...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Porcelana chinska
Ok, dziekuje . No ale on za kazdym razem proponuje taka pomoc, jak wspomne ze np zbieram na komputer, albo studia. Albo, ze inny najmniejszy powod a on wciska mi banknot albo jakis prezent ... Jestemy na roznych etapach w zyciu, on jest ustabilizowany, ja dopiero zaczynam sie usamodzielniac..a moze nie powinnam poprostu w ogole mowic o sprawach zw z pieniedzmi, choc na ta chwile to moje problemy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×