Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ciekawa jak to jest

Jak to jest urodzic naturalnie?

Polecane posty

Gość ciekawa jak to jest

Nie zdecydowałam się na poród naturalny z powodu wielu czynników takich np. jak: mocne popekanie, złe nacięcie, niedotlenienie dziecka itd. A jednak ciekawi mnie jak to jest, czy kobiety rodzące naturalnie nie bały się popekać aż po odbyt, nie bały się ze po nacięciu pochwa i tak nie wróci do stanu przed porodem? Podkreślam, że nie chodzi mi o to, że cesarka jest lepsza. Kieruje mną tylko ciekawość jak to jest urodzić tak dziecko i czy kobiety nie miały takich obaw? Czy tylko ja takie miałam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rodziłam Sn, nacięcie miałam malutkie, 3 szwy. Dziecko teraz ma 2,5 roku, a ja nie czuje ze rodziłam. poród rwał cos koło 2 godz. Ale ja nie brałam pod uwage cesarki i na poród szłam z dobrym nastawieniem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałam
ale połozna przekonała mnie do naturalnego porodu jednak i tak w trakcie skończyło sie cc i jestem zadowolona jednak jestem pewna ze nastepny porod to tylko cc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NataliaaBB
Zadna sie nie przyzna, kazda koloryzuje. Porod sn jest trauma. Fuu ja po sexie z facetem o duzym rozmiarze jestem spuchnieta I obolala a co doperio cos takiego. Boze mojej kochanej cipce nigdy bym tego nie zrobila. Tylko cesarka!! Najlepsza dla dziecka I wygodna dla matki. Moja siostra miala 2 I na drugi dzien juz czula sie super I wiem ze to nie byla sciema. Bo widzialam rane. Przestancie zachwalac ten porod naturalny to ze wy chcecie cipki sobie rozwalic nie znaczy ze kazda musi chciec. Mam 24 lata I za 3 lata planuje dziecko oczywiscie tylko cc. I mnostwo lekow przeciwbolowych po aby nie poczuc grama bolu I nie miec potem zalu do dziecka I traumy jak moja mamuska miala I chciala popelnic samobojstwo lekarz sam przyznal ze to trauma ciezkiego porodu. Po co to Wam??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natalko to za te trzy lata pogadamy ok? :) ja chyba lepiej wiem, jak wygląda moja cipka niż ty :):):):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NataliaaBB
Lol :) nie watpie, ciezko mi to sobie wyobrazic. Moze to zalzy od budowy, ja mam 80 cm w biodrach wiec raczej bym nie dala rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jest tak jak mówi rozciumkana :) ja jestem bardzo drobnej budowy, nosze rozmiar 34, nie wiem ile mam w biodrach. ale nie za wiele :) no i dałam rade ;) I powtarzam: wole rodzić niż iść do stomatologa :) Ale pewnie tak bolało, ze zemdlalam postradałam zmysły itp :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przed porodem lekarz zrobił mi USG, zmierzył moje biodra jakimiś kleszczami czy czym stakim ;) no i wiedział jak mam rodzić :) a ze mała ważyła 3 kilo to trudno nie było jakos :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
perl - ano jak mowisz, moj byl podobny. tyle ze dlugo sie goilo, ale taka moja specyfika. po cesarce byloby gorzej. mam zeby madrosci do wyrwania, ajk sobie pomysle to wole porodowke, osobno za kazdego zeba :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NataliaaBB
Ok nie chcialam urazic matek, pelny szacunek. Ale u stomatologa to ja tylko ze znieczuleniem I 4 zeby madrosci wyrwane operacyjnie.;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość millliii
a potem się te po cesarce żalą ze im dzieci chorują :-( no tak ale jaka wygoda dla matki taka cesarka....przykro czytać....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość millliii
cesarka NIGDY nie jest lepsza dla dziecka jeśli nie ma wskazań.....jest poprostu mniejszym złem jeśli jest zagrożenie dzidzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawa jak to jest
dzięki niektórym za wypowiedzi. Ja to chyba myślę że nie każda kobieta jest stworzona do porodu naturalnego i wiem, że ja bym nie dała rady dlatego podziwiam te co się zdecydowały. A do osoby powyżej napiszę tylko że , mam zdrowe dziecko i żeby się nie ośmieszała twierdząc że obecnie cesarka nie jest bezpieczniejsza. Ja tam wiem jedno, nie urodziłabym naturalnie, a gdybym nawet była zmuszana do tego to byłoby to dla mnie traumatyczne przeżycie i cieszę się że mogłam skorzystać z udogodnienia jakim jest cesarka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Każda kobieta
Przeżywa poród inaczej. Ja miałam cesarkę(dlatego że musiałam dziecko było złe odwrócone no i zaczęłam rodzic miesiąc wcześniej) dochodziłam do siebie ponad 2 miesiące. Dorobiłam się depresji. Bolało jak cholera. Dostawalam silne zastrzyki z morfiny ale niewiele pomagały. Wiem jedno nigdy więcej. Moja kuzynka bardzo drobniutka osoba rodziła i sn i cesarka stwierdziła że może rodzic co rok oby nigdy więcej cesarki. Więc nie pieprzcie że cesarka jest taka cacy bo to gowno prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawa jak to jest
nikt nie pisze ze cesarka jest cacy. Ale nie zaprzeczysz ze tak jak powikłania są po cesarce tak samo i mogą być po naturalnym porodzie. Moja koleżanka miałą plastykę pochwy bo tak popękała więc ja również mogę napisać nie piszcie że poród sn jest taki cacy bo to gówno prawda:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwreg
Ja mam poród przed sobą jeszcze. Jednak, mimo obaw, bardzo zależy mi na naturalnym. Skoro więc tu o obawach to napiszę ci dlaczego wolę naturalny i czego się nie boję, spośród czynników które wymieniasz. Nie boję się że pęknie mi coś za bardzo bo wierzę lekarzom że nacięcie temu zapobiegnie. Co do stanu pochwy, wszystko mi jedno jaki będzie po porodzie. Teraz nie jest jakoś doskonale, to potem gorzej nie będzie a nawet jeśli, to będę ćwiczyć. A jak coś się nie uda, to przecież pochwą nie pracuję żeby musiała być jakaś zwarta i gotowa. W każdym razie ja tak to czuję. Co do niedotlenienia, mam nadzieję że w czasie akcji porodowej będzie się ryzyko na bieżąco przedstawiać i w razie czego lekarze zadziałąją najlepiej jak mogą. Dziecka organizm też potrafi chronić się przed uszkodzeniami mózgu w efekcie niedotlenienia. Sądzę więc że ryzyko nie jest duże. A ponieważ CC działa niekorzystnie na dziecko (podobno szok dla dziecka jest nawet większy niż przy naturalnym), to wybieam to co naturalne, licząc na pomoc w razie problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szok przy cc nie chyba jest wiekszy tylko napewno jest wiekszy niz przy sn,dziecko rodzac sie silami naury przeciskajac sie przez kanal rodny przygotowuje sie powli do wyjscia na swat a przy cc jest bardzo szybko wyjety z brzucha i jest to szok,skok duzy cisnienia,temparatury, ja rodzilam sn bez znieczulenia i nie zaluje,fakt nie bylo lekko a nawet strasznie ciezko,mialam bole krzyzowe,w szpitalu bylam kolo 5 i kolo 9 urodzilam wiec jak na pierwszy porod dosc szybko,ale jak polozyli mi synka na brzuchu od razu zapomnialam o bolu,bylo warto:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poród naturalny dla mnie nie był traumą. A miałam 2. Jasne, że się bałam, przy drugim bardziej, ale wszystko do przeżycia. Może dlatego dobrze te porody wspominam, bo pierwszy trwał godzinę, drugi 20 minut. Rada bezcenna: prywatna położna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwerg
"szok przy cc nie chyba jest wiekszy tylko napewno jest wiekszy niz przy sn" No zgadza się. Ale kiedyś ja myślałam że wyjęcie dziecka z brzucha, z uniknięciem tej jego walki o wyjście, oddech itp, jest lepsze. Zanim więc dowiedziałam się więcej, sądziłam że może jest lepiej dla dziecka zastosować cc. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqrka.
to zalezy od wielkosci dziecka, od rodzacej i od wielu innych czynnikow. MOj synek np wazyl 3,5, jestem bardzoi sczupla z natury, porod to byla masakra (sn) 11 godzin od pierwszych skurczy.... Ale jakos poszlo, zaraz po zszyciu czulam sie tak dobrze ze 3 godziny potem wstalam na nogi i juz normalnie bylam na chodzie. Przy corce natomiast poszlo duzo szybciej i latwiej, za to przez tydzien nie moglam normalnie siedziec nie mowiec juz o cjodzieniu, a tez to byl sn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maluszki
ja dokładnie 3 miesiace temu urodzilam pierwszego synka własnie SN i w zyciu nie chciałabym miec CC, poród był szybki 2,5 godziny i mały był z nami, najgorsze były bóle krzyżowe jakby ktoś mnie siekał żywcem, ale ciesze sie ogromnie że nie miałam cc, że urodziłam szczesliwie siłami natury a nie tak jak to niektóre dziewczyny maja że rodza sn a pozniej sie okazuje ze dziecko zbyt wysoko, ze tetno przez to spada i w sumie konczy sie cc, tylko takiej akcji sie bałam i modliłam sie zeby tylko tak sie nie stało... na porodówce przy tych bólach krzyzowych było mi juz wszystko jedno czy popękam czy nie, że nacinana będe to wiedzialam od dawna :) tak chciałam żeby dziecko już wyszło że chciałam pchać przy 9,5 cm rozwarcia, ale dzięki cudownej połoznej ktora odbierala porod nie pękłam nic :) mialam tylko 2 szewki, szybko doszłam do siebie a i sex jest teraz jeszcze lepszy niz w samej ciazy :D:D CC popieram jak jest zagrozenie dla matki czy dziecka ale jak nic nie stoi na przeszkodzie to tylko poród SN, i naprawde bardzo duzo zalezy od lekarzy, poloznej, to dzieki ich pomocy mamy swoje dzieci przy sobie, ja mialam super i mimo ze pierwsze zdanie jakie powiedzialam zaraz po wyjsciu malego "ze wiecej dzieci nie chce" :) to teraz nawet po tych 3 mscach zdecydowalabym sie na kolejne, ale niestety najpierw musze odchowac syneczka :):) życze powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kram.
gwreg ja miałam cesarkę. I przytuliłam córkę jeszcze na sali operacyjnej podczas szycia. Urodziła się o 14, a 25 minut później byłyśmy już razem na sali, karmiłam ją...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to mit ze z powodu cc
sa wieksze powiklania...wynika to z tego, ze zazwyczaj wskazanie do cc jest w przyp. zagrozenia zycia badź zdrowia matki lub dziecka i stąd pokutuje przekonanie, ze to jest niby niekorzystne dla dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to mit ze z powodu cc
po prostu niektorzy mylą przyczynę ze skutkiem --->powikłanie jest wskazaniem do cc a nie, że cc powoduje powikłania!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj
a ja rodziłam sn i nigdy wiecej, ból na maksa rozciecie na 8 szwow, synek ma 7 miesiecy a do teraz czuje dyskomfort podczas seksu, do tego mialam bole krzyzowe i mialam wrazenie ze mi ktos nerki na zywca wyrywa, matki polki pewnie mnie zaraz zjadą ale trudno to meczarnia straszna i nastepnym razem kuie cc nawet za 10 tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z czysto medycznego
punktu widzenia cesarka jest normalną operacją. Oznacza to że niesie ze sobą podobne ryzyko jak każda inna operacja (zakażenie, zakrzep krwi, rochodzenie się rany, ból pooperacyjny,itp). Oczywiście zazwyczaj wszystko kończy się dobrze i nie ma się czym martwić ale nie można zakładać że cesarka jest lepszym rozwiązaniem. Poród naturalny też niesie ze sobą niebezpieczeństwa... i dla matki i dla dziecka. Nadal jedak jest on procedurą mniej inwazyjną niż cesarka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobiety rodzące sn
beda celowo polecac porod sn, jaki to on jest dobry, że malo boli, szybko wraca sie do sił itp. byle tylko inne sie na niego zdecydowaly i tez przechodzily przez te męki.:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×