Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość iskierka niepewnosci

kolega i Ja ...o co chodzi

Polecane posty

Gość iskierka niepewnosci

Pisze bo sama juz nie wiem co myslec...poznalam swietnego chlopaka, kolege, przyjaciela..nie wiem juz jak go nazwac..rozumiemy sie swietnie! Jest tym mezczyzna przed ktorym nie musze udawac i po prostu jestem soba. Jestem kobieta ktora musi najpierw kogos poznac a pozniej sie otwiera...Znamy sie kilka miesiecy i super sie rozumiemy. Problem jest w tym ze on ma zone a dzidzius w drodze. Miedzy nami nic niema, przyjaznimy sie tylko..tylko boje sie ze to moze niestety pojsc dalej. On czasem mi mowi ze jestem piekna kobieta, i wogole super i nie rozumie dlaczego jestem sama. Najlepsze jest to ze on jest rowniez bardzo przystojny, a prawde mowiac za zone wybral sobie calkowite przeciwienstwo...nie wnikam bo nie chce, ale boje sie przyszlosci...nie chce rozbijac czyjegos malzenstwa a z drugiej strony zastanawiam sie kim ja jestem dla niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem w dość podobnej
sytuacji, choć nieco innej. Twój kolega może się do Ciebie zbliżać, bo jego żona się zmienia, niekoniecznie dobrze czuje, jest być może histeryczna, nie ma ochoty na zbliżenia, mają trudną sytuację psychiczną. Uważaj na to bardzo. Dlaczego piszę, że mam podobnie?? Poprostu też mam kolegę przyjaciela, z którym łączy mnie tylko niby przyjaźń i też to tak wisi sobie na włosku. Z tym, że ani on, ani ja nie jesteśmy wolni. Ja mam dziecko, on nie ma. Jesli zechciałabyś napisać coś więcej, na jakiej stopie się spotykacie itd... byłabym wdzięczna. Też o tym wszystkim sporo rozmyślam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×