Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fddsfdfdsfdfsfds

Studia - to nie dla mnie

Polecane posty

Gość fddsfdfdsfdfsfds

Nigdy nie byłam dobrym uczniem, rzadko kiedy się uczyłam ale zawsze jakoś sobie radziłam. Dostałam się jednak na dobre studia... i myślę, że to nie dla mnie. Boję się tylko tego, że za te 4 czy 5 lat będę żałować i bić się w pierś "po co przerwałam naukę". Czy ktoś też tak miał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość damesska
NA JAKIE STUDIA CHODZISZ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idź idź
przedłużysz sobie młodość, poznasz nowych ludzi, poszalejesz. przy okazji jeszcze sie czegoś nauczysz. Studia są git.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddsfdfdsfdfsfds
Wolałabym zachować zupełną anonimowość. Studiuję na uniwerku w każdym razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marychna
W zasadzie pewnie miałabys rację, że nie każdy musi studiowac - ale dzis sa takie pojebane czasy, że nawet od sprzątaczek wymaga się 2 języków i studiów. Ja bym na twoim miejscu zastanowiła sie, co chcę w zyciu robić, zabrałabym sie za to, a studia zrobiła np. zaocznie. Albo nawet dziennie, ale koniecznie to, co cie interesuje, a nie jakieś farmazony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość damesska
nie martw sie dasz rade ;) jak sie troche przylozysz bedzie ok:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddsfdfdsfdfsfds
I tu właśnie powstaje problem... to, co chciałabym robić, jest podobno "nieprzyszłościowe". A moje studia są studiami "prestiżowymi". Myślę, że dobrze bym się po nich ustawiła (chociaż oczywiście niczego nie można być pewnym). Boję się, że podejmę złą decyzję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ayylaa
albo zrezygnuj albo idż na inne, nie ma co się męczyć, najbardziej właśnie żałują te osoby, które wybrały kierunek, który wogóle ich nie interesuje i musiały się męczyć tyle lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddsfdfdsfdfsfds
To nie human

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marychna
A co byś chciała robic w życiu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddsfdfdsfdfsfds
Chciałabym pracować w mediach. Wiem, to dość ogólne sformułowanie. Mogłabym pracować w telewizji (przy produkcji programów, a szczytem marzeń byłoby mieć swój własny...), mogłabym zajmować się np tworzeniem reklam, zwiastunów filmowych, albo czymkolwiek, co wymagałoby kreatywności. Wiem, że są studia, które przygotowują do tego typu pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marychna
Jesli twój kierunek to prawo, bo jakoś tak mi się wydaje, to jak najbardziej moze to byc podpórka do takiej pracy, no moze bardziej w strone dziennikarstwa, a nie grafiki. Możesz pójsć na te studia, zrezygnować zawsze można - i jeszcze w ich trakcie rozglądac sie za jakimiś praktykami w tej twojej wymarzonej branży. jakby co - zawsze mozna studia zmienic, dorobić jakąś podyplomówkę, to nie jest żaden problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×