Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

lukasz kafeteria

Olała mnie /

Polecane posty

Witam. Od czego by tu zacząć...otóż powiem tak: nigdy wcześniej nie miałem dziewczyny i nie nawiązywałem z żadnymi dziewczynami bliższych kontaktów. Ale no cóż,mam 18 lat,w końcu muszę się przemóc i ruszyć tyłek,bo one same do mnie nie przyjdą...no i przełamałem swoją nieśmiałość umawiając się z pewną dziewczyną która poznałem na chacie. Pisaliśmy ze sobą z tydzień i na piątek(dziś) byliśmy umówieni. Ona mnie wcześniej widziała(wysłałem jej zdjęcie) ale ja jej nie. Pomimo,że zobaczyła moją mordkę nadal chciała się ze mną spotkać(nawet skłamała,że jestem przystojny). No i mieliśmy się dziś spotkać o 11 w leclercu. Godzina 11-jej niema,więc do niej dzwonie-nie odbiera. Siedziałem tak do 12:30 z kwiatkiem w ręku licząc,że mnie nie oleje...niestety-olała. Napisałem jej potem już w domu na GG dlaczego jej nie był. Odpisała,że nie mogła się zerwać ze szkoły,a dzisiejsze jej odpowiedzi na GG ograniczały się do no,tak,ehh. Zrozumiałem aluzję,dziewczyna ma mnie w....no wiecie gdzie,więc pożegnałem się i nie zamierzam więcej do niej pisać. Załamałem się. Idąc na to spotkanie przełamałem w sobie wszystkie moje bariery-od cholernej nieśmiałości po cholerny stres przed spotkaniem,a ona mnie tak po prostu wystawiła do wiatru. Dlaczego wam tutaj to opisuję? Bo dziś przełamując te bariery,oczekiwałem na coś więcej i nie chcę z tego zrezygnować. Czytając posty niektórych dziewcząt na Kafeterii,zauważyłem,że w wiele z nich ma podobny problem do mojego. Może pomożemy sobie na wzajem? Ja sam szukam po prostu miłej i sympatycznej kobiety z która można miło spędzić czas,rozmawiając i przechadzając się po różnych miejscach. Nie szukam królewny z trendy tipsami która w głowie ma mózg przepalony na solarium a na twarzy kilogram pudru. Szukam po prostu miłych dziewczyn :) Co do mnie...ja jestem 18-latkiem i jestem z Lublina. Z wyglądu jak to mówią "niezbyt śliczny lecz publiczny",z charakteru baaaaardzo oryginalny i staroświecki. Na chama mogę napisać,że i kulturalny również :D Jeżeli miała byś ochotę mnie poznać,napisz na mój emaill. lukaszkafeteria@gmail.com Pozdrawiam wszystkich tych których zanudziłem tych postem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z innej planety
Podoba mi sie Twoje podejscie do sprawy. Nie zalamujesz sie tylko szukasz dalej. To juz duzy krok naprzod na drodze do sukcesu. Dlatego z pozycji kogos starszego i bardziej doswiadczonego pozwole sobie na kilka uwag, ktore moze Ci sie do czegos przydadza. Zawieranie znajonmosci przez internet zawiera w sobie kilka pulapek. Kiedy uruchamiasz net to automatycznie uruchamiasz sfery swojej wyobrazni i zanim jeszcze spotkasz dana osobe z netu na zywo, juz w Twojej i jej glowie powstaje wyimaginowany obraz tego jak ta osoba ma wygladac. Nie tak trudno zgadnac , ze ten obraz ma sie nijak do rzeczywistosci. Im dluzej przeciagasz wirtualna znajomosc , tym bardziej taki obraz bedzie sie utrwalal i tym latwiej o rozczarowanie przy spotkaniu. Poczytaj temat o spotkaniach w realu. Zdjecie - moze byc bardzo mylace. Tak naprawde moze w ogole nie odpowiadac rzecywistemu obrazowi danej osoby , za to bardzo znieksztalci obraz, ktory zakodujesz w swojej wyobrazni. Po prostu sa ludzie mniej i bardziej fotogeniczni tak samo jak sa osoby , ktore maja mily lub niemily glos przez telefon. Dlatego jesli moge Ci cos polecic to przy zawarciu nastepnej znajomosci skroc do minimum czas Waszej wirtualnej znajomosci a zamiast wymiany zdjec zaproponuj opis wlasny. Jesli macie sie sobie nie spodobac , to i tak dosc szybko sie o tym dowiecie, ale unikniesz pulapki jaka zastawi wyobraznia Twoja i takiej dziewczyny. Sam temat przenies raczej na uczuciowe. Tam bardziej pasuje. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmmm....OK,wezmę to sobie do serca przy następnej okazji. Ale tak jak pisałem to miał być mój pierwszy "bliższy" kontakt z dziewczyną,więc tak hop-siup i randka to by było dla mnie za szybko...bo na początku nawet na GG byłem zestresowany wiedząc,że ona wie jak wyglądam,gdzie mieszkam,jak się nazywam...po prostu bałem się,że zrobię coś źle,powiem coś niemiłego i wyjdę w jej oczach na chama... Dzięki za radę,na pewno skorzystam :) A tematu nie przeniosę bo nie umiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z innej planety
Tym bardziej podejdz do tego wszystkiego jak do pewnego rodzaju poznawczego eksperymentu. Lubisz w szkole doswiadczenia na lekcjach chemii? Dolejemy do siebie plyny z dwoch probowek i zobaczymy czy czy sie zacznie pienic, zmetnieje , a moze ...wybuchnie...???. Nie nastawiaj sie , ze ma byc super i bez bledow. Jak sie uczysz jezdzic samochodem, to tez musisz najpierw kilka razy zaparkowac na probe zanim bedziesz umial idealnie sie wpasowac miedzy dwa inne samochody. Kontakty z dziewczynami to taka sama czesc zycia jak kazda inna. Trzeba to poznac i powoli przyswajac sobie schematy zachowan. I przy okazji poznawac swoje wlasne reakcje. To tez wazne. Moze nawet najwazniejsze. Nadal powodzenia.Z takim nastawieniem jak masz powinno byc dobrze, choc niekoniecznie juz natychmiast za pierwszym podejsciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie pomyslales moze, ze ona sie boi ze ONA sie Tobie nie spodoba ? Zastanow sie dwa razy i pogadaj z nia o tym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Młody jesteś. Dziś nauczyłeś się, że nie kupuje się kwiatka na pierwsze spotkanie. Zaoszczędzisz pieniądze. nauczyłeś się także, żzeby nigdy nie czekać dłuzej niż 20 - 30 minut. 30 minut, tylko jak powie Ci przez telefon, że juz jedzie, bo się grzebała z wyszykowaniem. W razie braku kontaktu, nie czekaj. Te pizdy tak robią. Są nieodpowiedzialnymi idiotkami i mają w dupie, ze marnują komuśczas i zawalają dzień. A przeciez mógłbyś się w tym czasie umówić z kimś innym, albo zrobić cos innego. Olej ta gówniarę. panienka, która tak robi jest nic nie warta. jak się nie chce spotkać, to się nie umawia. Niestety, to cecha gówniar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podzielam zdanie Szejka... skoro Ona nie wysłała swojego zdjecia Tobie, to bardziej prawdopodobne jest to,że boi się, iż może Ci się nie spodobać... moze warto jeszcze raz pogadac? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po co gadać z pasztetem i płytka panienką? Ona go nie szanuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hey Pretty ^^ Lukasz daj jej czas moze dwa-trzy dni :) Powinna sama sie przelamac i powiedziec w czym rzecz. Pozatym takie umawianie sie w ciemno... ja rozumiem ze milosc jest najwazniejsza ale bez chemii to daleko nie zajedziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz nie mozesz powiedziec,ze sie nie liczy zupełnie, bo się liczy na początku na pewno, chociaż dla wszystkich nie w takim samym stopniu... ale co z tego,że ktos jest piekny jak w głowie ma zero? musi byc zachowana pewna rownowaga, ktos musi podobac Ci się fizycznie i duchowo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byćmoże faktycznie sie wstydzi, że sie Tobie nie spodoba i dlatego nie przyjechała. Ale - niestety - mozliwe jest tez, że przyjechala, zobaczyla jak wyglądasz, uznala, że jej sie nie podobasz i pojechała spowrotem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaskkkaaa
U szkoda ze z Lublina jesteś bo ja z Bydgoszczy,ehh..i szkoda że mam 16 lat :/ cóż życzę powodzenia ,fajny jesteś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pretty young - a umawiasz się na randki w ciemno z netu? Pisałem o tych dziewczynach, co przychodzą na spotkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaskkkaaa: dopuszczam do siebie tą możliwość,ale staram się wierzyć,że to nie przez to...bo jeżeli okazało by się,że dlatego nie przyszła...to załamał bym się ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juttttaaaa
Ehh..ja ci powiem tyle ta dziewczyna omówiła się z tobą tylko dlatego że jej się nudziło,od początku nie miała zamiaru się z tobą umówić.Nie załamuj się NIE WARTO ,przykład ja miałam odwrotnie do mnie się jakiś psychol przyczepił na nk i nie chciał dać mi spokoju taki juz jest net

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zapytam jej. To ja się ostałem jak baran z kwiatkiem półtorej godziny w jednym miejscu. To nie jest ani foch z mojej strony,ani żadna chora duma. Po prostu zrobiła ze mnie jelonka,nie odbierając nawet telefonu. A na rozmowie na GG jedyne co pisała to ehh,no i tak...to nie ma sensu :/ A szkoda,bo jak pisaliśmy ni w ząb nie wyglądała na taką co może tak zrobić,tak się zachować. Echhhhh...życie,jeszcze sporo nauki przede mną :/ PS. Jest jakaś osóbka chętna co od mojego Anonsu? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juttttaaaa
To zdanie na końcu mi się spodobało XD Kij jej w... zęby! ot co!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Po prostu zrobiła ze mnie jelonka" Zabrzmi to brutalnie ale sam dałeś sie zrobic w jelonka. Nastepnym razem zastosuj sie do jednej z rad jakie tu dostałeś: nie czekaj dluzej jak 30 minut. :) Jako przedstawicielka płci teoretycznie pięknej powinnam w sumie bronić tej dziewczyny ale jakoś nie moge. Sama byłam kiedyś światkiem jak moja ówczesna kolezanka umówiła się przez internet z facetem a potem na to spotkanie nie przyszła. Tzn przyszła ale do chlopaka nie podeszla, bo uznała, ze brzydki jest. Gdybym nie widziała tej sytuacji na własne oczy to pewnie nie uwierzyłabym. Jednak dziewczyny są do tego zdolne. Zal mi sie chlopaka zrobilo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×