Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość madzzzz

Boję się przyznać, że jest całym moim życiem

Polecane posty

Gość madzzzz

Witajcie! Pisze tutaj bo byc moze Wy mi pomozecie co mam zrobic. Bylam z chlopakiem rok, przez ten czas byly miedzy nami zarowno chwile mile jak i te mniej... On byl strasznie zazdrosny o mnie, bardzo zadko spotykalam sie ze swoimi znajomymi, nie czulam sie doceniana przez niego, malo komplementow, nie widzial moich potrzeb. Postanowilam to zakonczyc, gdyz chcialam by cos sie zmienilo bo taki zwiazek mnie meczyl, nie mial dla mnie przyszlosci.. Przez ten caly czas go kochalam i wciaz kocham. Na poczatku gdy sie rozstalismy bylam dla niego obojetna, chcialam by cos zrozumial jednak on sie poddal nie walczyl mimo ze utwierdzal mnie w przekonaniu jak bardzo mnie kocha. Nagle zaczal imprezowac, poznawac nowe dziewczyny nada powtarzajc mi ze nie moze bezemnie zyc.. Co mam robic, kocham go i chce z nim byc jednak on tez musi cos zrozumiec!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
Nie, nie ma 59 lat i firmy. Jest zwyklym facetem tzn dla mnie "niezwyklym":)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
jest brzydki jak noc listopadowa ale ma kasy jak lodu wiec mu siorbie ze spustem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
To chyba opisujesz swoje zycie a nie moje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerze....
Powinnaś z nim szczerze porozmawiać. Dokładnie to samo mu powiedzieć, co tu napisałaś. On powinien znać twoje bolączki i obawy względem niego. Jesli trzeba postawić mu warunki (w ostateczności !), niech sie trochę pilnuje z tą zazdrością. Naczytałam sie o tym, że chorobliwa zazdrość rujnuje związek i życie. Teraz imprezuje, bo musi w jakiś sposób ukoić nerwy, tęskonotę, żal. Być może, że w swej głupocie coś narozrabia i będzie bardzo tego żałował. Jesli wam obojgu zależy, to widzę szansę, którą oboje powinniście w 100% wykorzystać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
ja mu tylko trzepe starego wora nic wiecej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
Juz jedna sytuacja przydazyla mu sie na dyskotece o ktorej sie przez przypadek dowiedzialam, nie wiem czy nie wykorzystuje tego nadal.. wiem, ze pisze z innymi dziewczynami:( mnie strasznie olewa, nie wiem co chce pokazac.. moze mam o nim zapomniec?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
a tak lubialam mu obsiorbywac parambole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuuuu
Rob to co Ci podpowiada serce:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
Serce podpowiada, ze go kocham a rozum kaze mi myslec na przyszlosc:( i co w takiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też radzę posłuchać rozumu. Tacy faceci rzadko się zmieniają, a z czasem pewnie byłoby coraz gorzej. Piszesz, że w związku z nim czułaś się niedoceniona i osaczona. Chcesz znowu się tak męczyć? Musisz sama sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaczka frdeka
jeśli wiesz że dasz rade o nim zapomniec to byloby dobrze. Ale czy zapomnisz...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
Wlasnie obawiam sie, ze bedzie mi strasznie trudno o nim zapomniec. W dodatku mieszkamy niedaleko siebie, widujemy sie czasami na ulicy:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że Ty już podjęłaś decyzję. Tutaj tylko szukasz potwierdzenia. I tak zrobisz to co teraz myślisz. Oby wyszło Ci to na zdrowie. pozdr.🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eqo
a może jest tak, że on sam nie wie czego na prawdę chce? Może nie kochał tak jak ci się wydawało? Zrozumiem imprezowanie po dotkliwym rozstaniu, ale raczej powinien próbować walczyć, prawda? Dlaczego tego nie robi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
Powiedzial, ze nie walczyl bo sie poddal.. Olewalam go na poczatku i to podobno byla ta przyczyna poddania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Facet jest tak skonstruowany, że jeśli mu na czymś zależy, to o to walczy. Twojemu najwyraźniej nie zależy na Tobie, woli dobrze się bawić. Chcesz do niego wrócić bo naprawdę go kochasz, czy dlatego, że boisz się być sama? Ja nie wyobrażam sobie tkwić w takiej relacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
absolutnie nie boje sie samotnosci. Dodatkowo odezwal sie do mnie ostatnio moj eks, chce sie ze mna spotykac, mowi mi ze mnie kocha. Nie wiem co mam o tym wszystkim myslec!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eqo
moim zdaniem nie ma sensu z jednego nieudanego związku pakować się od razu w następny, bo ktoś zostanie skrzywdzony. Poprzedniczki mają racje, jak się kocha to się walczy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
Eks walczy jak tylko moze, robi wszystko ale co z tego jesli ja kocham innego:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piiiiiii
no to nie masz sie zaciekawie, ja bym nie wiedziala co mam zrobic w takiej sytuacji:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eqo
co z tego że będziesz walczyła skoro on cię nie kocha? To tak w odnośni do exa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
Gdyby wszystko bylo takie proste to z checia bym zapomniala:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
Mowicie, ze lepiej bedzie jesli zapomne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eqo
słuchaj zapomniałam o 3 letnim związku a myślałam, że szybciej umrę niż zapomnę i najśmieszniejsze - cieszę się, że to się skończyło (taka mądrość dociera po latach)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
Dlugo zapominalas? Co robilas by tyle o tym nie myslec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eqo
zapominałam prawie 2 lata i bolało jak cholera nie da się opisać bólu po rozstaniu, bo to jest prawdziwy ból fizyczny i nie da się nie myśleć lekarstwo? może czas, a może facet z którym spotykałam się aż 1 miesiąc :) później wszystko złagodniało, tylko ja żałowałam, że straciłam tak dużo czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzzzz
Kiedy ja wlasnie nie potrafie spotkac sie z innym, sprobowac i to jest chyba najgorsze.. a czas tak wolno biegnie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×