Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość orhidess

Moja sytuacja-doradźcie,dodajcie wiary

Polecane posty

Gość orhidess

piszę , bo jest mi bardzo źle i ciężko i nie wiem co mam dalej zrobić. proszę was o rady , sugestie, co byście zrobili na moim miejscu. Ja obecnie moze i mam pomysły, ale wpadłam w bardzo głębokoą depresję.Nie mam sily, wiary, by coś robić, próbować. A moze doradzicie, jakie macie sposoby na motywowanie się, gdzie szukacie wsparcia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anuśśśśś
Chyba Cie rozumiem. Moja rada jest taka: mieć kogoś kto Cie zrozumie i będzie Tw duchowym przewodnikiem. Potrzebujesz impulsu, może to być np. piękny słoneczny dzień albo posłuchanie jakiegoś kawałka który bardzo lubisz. DLa mnie jest to np. Don`t worry by Haapy:) Impulsem może też być zaiteresowanie sie ludźmi którzy robią coś ciekawego w swoim życiu. Nie chodzi o zgapianie tylko o nabranie chęci ...że ja tez tak moge:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też byłam bliska depresji, w ręce wpadła mi książka "sekret" i teraz nie dopuszczam do siebie złych myśli. Jestem spokojna, bo wiem że więcej nie doprowadzę się do takiego stanu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orhidess
jestem przed 30-tką, nie mam własnego lokum, ani mieszkania, ani nic.Obecnie nie mam pracy, co jakiś czas coś wysyłam, pytam znajomych, ale coraz rzadziej, bo nikt nie odpowiada, a ja całkowicie stracilam siłę na aktywnosć.Dlatego nie stać mnie nawet na wynajem czegoś. Mam rodziców, ale jestem z nimi skłócona, tzn. chodzi o to że oni mają bardzo tradycyje podejście, i widzą mnie tylko jako mężatkę z dziećmi, nieważne z kim, za co, czy facet dobry dla mnie, ważne, ze tak trzeba-pochodzę ze wsi- i już, i wtedy mogę do nich wpadać,ale też nie na dlugo.a najlepiej żebym dawała im pieniądze.mieszkam teraz u faceta, z jakim spotykam sie 3 lata.on traktuje mnie jak sluzącą-do sprzatania, do sexu.wyzywa mnie, ciagle krytykuje, a ja jestem coraz bardziej zależna.jednocześnie strasznie zal mi mojego zycia, bo próbowałam juz o siebie walczyć, ale na skutek kryzysu straciłam pracę, i musialam pracować w firmie faceta-tzn.pracować nie za pieniądze, ale odrabiać mieszkanie u niego , i jedzenie. ja juz nie daję rady, często myślę o samobójstwie, choć z drugiej strony tyle moich planów chcialabym choć spróbować zrealizować.ale wlasnie juz w nic nie wierze. najchętniej śpię, gdyby nie jego krzyki nie wstawałabym z łózka do 15, coś tam oglądam tv, wykonuję rozkazy i uciekam w sen.nie mam swojego zycia, znajomych, pasji, bo wszystkiego mi zakazał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Tw"... "bd".... Czy do jasnej cholery tak trudno postawić te kilka literek więcej?! :/ A na sforze ostatnio pisali, że na jesienną depresję najlepsze jest więcej optymizmu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj ludzie ludzie
za malo danych by cos doradzac.Zalezy co jest przyczyna depresjii.Najlepiej przyczyne usunac.Jesli oczywiscie mozna.Jesli nie, to szukac choc balsamu na bolaczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anuśśśśś
Napewno nie jest jeszcze tak źle:) Pomysl że sa ludzie którzy maja gorzej. Jesli straciłas pracę to znajdziesz drugą. Dąż do tego, żeby się wyrwać i być samodzielną niezależną od swojego faceta. I P.S. mogłabys go wtedy rzucić, bo widac nie jest Ciebie wart i Ciebie wykorzystuje a Ty z braku możliwości przystajesz na to ale jednocześnie to Cie tak bardzo niszczy. Trzymaj się tego żeby znaleść lepsza , nowa pracę.Czego Ci życzę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam pomysł może głupi
Nie wiem czy to wypali ale może na początek spróbuj zadzwonić na jakiś telefon zaufania czy gdzieś po poradę. A może wyprowadź się do schroniska np. Brata Alberta czy jakoś tak, po to aby na spokojnie poszukać pracy. Nie bardzo wiem jakie instytucje pomagają bezdomnym i samotnym ale myślę, że możesz poszukać w internecie i coś znajdziesz. Od czegoś trzeba zacząć. Trzymaj się cieplutko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj ludzie ludzie
No juz doowiedzialam sie co u Ciebie jest przyczyna tej depresji.Fakt,trudno jest z tego znalezc wyjscie.Coz nie pozostaje Ci chyba jak zmotywowac sie do szukania tej pracy dalej, niewazne aby sie zaczepic gdzies.I szukac do skutku.I bron boze dziecka nie zafunduj teraz i nie z tym facetem.Praca to podstawa, potem dalsze kroki.Wiem jak trudno dzis o prace ale moze zglos sie do agencjii gdzie poszukuja np. opiekunek ludzi starszych w Niemczech.Wiem wiem jezyk ale wystarczy komunikatywny, czasem wyjezdzaja dziewczyny tez bez wiekszej znajomosci go.Rozmawiaj z innymi , moze wpadneicie na pomysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po pierwsze zmien faceta
Jak ty kobieto wogóle możesz z kimś takim być? Po drugie, jakiej pracy szukasz? Masz jakieś wygórowane ambicje czy jak? Jak sama zauważyłas jest kryzys i nie ma co przebierać w pracy. Bierze się co jest byle była praca. Wyjdziesz do ludzi nie będziesz myśleć o głupotach. A w między czasie szukasz pracy lepszej. Ja pochodzę z dość małego miasta i wiem że o pracę nie jest łatwo zwłaszcza dobra. Dlatego łapałam pracę byle jaką- w tesco a w między czasie szukałam lepszej. Po kilku miesiącach znalazłam. Ale najważniejsze to nie zamykać się w domu i w sobie. Bo niby jak chcesz w swojej sytuacji znaleść pracę? W tv? We śnie? Tak się nie da!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W chwilach słabości mogę liczyć tylko na siebie więc pytam siebie kim jestem, dokąd dążę i czego potrzebuję. Nie myślę o spadaniu lecz zastanawiam się dlaczego to robię. Nie szukam zła w świecie, czy w innych (choć to takie kuszące). Mierze się z sobą bo to ja jestem sobie największym wrogiem... Nie jesteśmy złymi czy beznadziejnymi ludźmi, po prostu poszukujemy uzasadnienia dla naszych kiepskich nastrojów. Poszukajmy czegoś innego, małymi kroczkami wydobywając się z lotnych piasków, nie oczekując na pomocną dłoń. Pierwsze kroki róbmy sami, z czasem będziemy silniejsi i odporniejsi. Przecież nikt nas lepiej nie zna niż my sami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orhidess
dziekuję wam bardzo , moi drodzy, nawet nie wiecie jak was potrzebuję. po prostu nie potrafię juz myśleć racjonalnie, w nic niewierze, nikomu nie życzę takiego stanu. a byla ze mnie bardzo ambitna, zaplanowana osoba.dziecka z tym facetem nie będzie, bo oboje tego nie chcemy, tzn.ja nie chcę, bo z nim, a on "zmusiłby mnie do skrobanki",bo nie będzie placil za dzieciaka.no cóż taki psychopatyczny darczyńca, jemu to chyba sie podoba taka zależna od niego ofiara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orhidess
ja mialam pomysły, myślałam żeby teraz wyjechać do innego miasta, czy zagranicę, ale nie mam oszczędnosci, a na start trzeba mieć, zeby znowu nie wylądować u kogoś.a nawet jak jest praca, to taka że pensja idzie na lokum i jedzenie, też niewiele zostaje, w takim mieście mieszkam, ze pracy mało i male zarobki. wysylam aplikacje, dzisiaj też kolejne,ale ciagle milczenie, nic. i jego pretensje , krzyki.gdybym wiedziala, ze tak bedzie w moim życiu , nie chcialabym sie urodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orhidess
najgorsze jest to, ze czuję sie tak bardzo samotna,poznalam wydwało mi sie wtedy fajnego chlopaka w wakacje, mówił, ze mu zależy, ze myśli, wierzylam,tak wyglądało, mi zaczęlo zależeć, bo jestem wyglodniałą normalnej relacji i miłosci, i ..nagle przestal sie odzywać, a ze łącza nas sparawy zawodowe -w firmie mojego faceta-tzn. przy okazji organizowanych imprez, czyli 2-3 razy w sezonie letnnim, zobaczyłam go pźniej, powiedzial mi tylko, ze przeprasza, ale dawno z nikim nie był, i stad takie zachowanie, oczywiście nie uwierzyłam,w każdym razie w8iązalam z nim rozwiazanie moich problemów, a tu nawet to mi sie nie udalo. czy ktoś na mnie rucił zle czary? jestem w matni..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k-da
nie w zadnej matni, tylko wpadlas jak sliwka wkompot :o Psychopata wysysa z Ciebie energie i tak to wyglada :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to comam
zribic,jak zyc? wiecie ile dobrej energii pobieram z kontaktów zprzypadkowym ludxmi, ktorzy na mnie nie krzycza, z ktorymi porozmaw\awiam, np. przy okjazji zalatwiania czegos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zacznij od znalezienia mieszka
jakiegoś mieszkania, może dołaczysz do jakiejś studentki ? ten facet Cię nie szanuje i po częsći Twoje uzależnienie finansowe od niego przyczynia się do Twojej depresji i niewiery w siebie poszukaj może ktoś szuka współlokatorki ? poszukaj jakieś pracy na początek, potem możesz zmienić jeśli znajdziesz coś lepszego ale najważniejsze nie trać wiary w siebie i nie daj się manipulować i wykorzystywać temu facetowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzymam kciuki za Ciebie
myślę że już po samej wyprowadzce i zerwaniu kontaktów z nim poczujesz się silniejsza i przestaniesz wątpić w siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orhidess
hej, te wszystkie rady, łatwo napisać...ach... wczoraj wyrzucił mnie w nocy, za to że mialam własne zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość posluchaj
Ty sie musisz od niego uwolnic jak najszybciej! calkowicie Cie uzleznil, nawet nie masz swoich pieniedzy, a ZUS Ci chociaz oplacal za ta prace??? popstaraj sie cos znalezc - wiem ze jest trudno, ale tutaj dobrze ktos napisal o TESCO, czy jakis inny supermarket, ciagle tam kogos szukaja, wiadomo warunki zadne super, ale na poczatek wystarczy. Jak sie zaczepisz, bedziesz mogla poszukac jakiegos pokoju do wynajecia, moze sie uda znalezc pokoj gdzie mieszka starsza osoba- za niewielka doplata wzamian za pomoc w zakupach i takie tam zacznij szukac pracy - jakiejkowiek, to podstawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość posluchaj
napisz jakie masz kwalifikacje i gdzie do tej pory pracowalas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orhidess
studia, z kursami i doswiadczeniem, + doswiadczenie i kurs na prace w innej branzy /tej jego/ + doswiadczenie w administracji. sorry ,z ę nie zdradzam szczegółow jakie studia itp. ale boje sie czy on tego nie znajdzie, bo nie mam dostępu do swojego kompa, a w historii niestety duzo sie wyswietla nie płacił mi zus-u,nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może zrób tak
poszukaj pracy w innym, większym mieście, gdzie zarobki będą wyższe zaciągnij małe długi u znajomych 100-200 zł od osoby (oddasz z pierwszej wypłaty) znajdź sobie stancję a nie mieszkanie (przyjdzie jeszcze pora)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polecam jeszcze
zajrzeć na strony Ośrodka interwencji kryzysowych Każde województwo taki ma Może tam ci pomogą na początek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×