Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ja_nie_ja

jak sie zemscic????????

Polecane posty

Gość njuy
moze dlatego jej zaprzata ,ze kochanica smieje się jej w twarz , nie ma wyrzutów sumienia i wszystko spłyneło po niej jak po kaczce? Jesli tak , to okazałby się bezwzgledna Kto zakonczył ten romans ? Twój maz czy ona? Jak to się stało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytałam o chorobie Twojego dziecka, ale racjonalnie oceniam sytuację. z tego co piszesz to Twój mąż jest draniem, któremu nie warto wybaczyć. Gdzie Twoja wina? ZOtóż ziązek to bardzo ciężka codzienna praca dwojga ludzi. Znaleźliście się w trudnej sytuacji jaką bez wątpienia jest choroba dziecka i jako małżeństwo nie podołaliście jej. Zrozumiałe jest, że skupiłaś się na dziecku ale jak sama mówisz zaniedbałaś męża. Wiadomo, że się martwiłaś, siedziałaś przy dziecku ale pomyśl tak obiektywnie czy nie mogłaś jakoś podtrzymać więzi z mężem... Czasem wystarczą drobnostki: jedno słowo, prztulenie, szczera rozmowa, wysłuchanie tej drugiej osoby. Może miałas pecha bo Twój mąż nie był wystrczająco wyrozumiały. Myślał o sobie a nie o dziecku. Ale w Waszej sytuacji to naprawdę wina nie leży po stronie kochanki.Jesteście razem bo ni edoczytałam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eagtew
ja_nie_ja--jestes tepa,bo nie moge zrozumiec jak mozna zyc ciagle przeszłoscia ,szukac zemsty gdy los sprawił taka niespodzianke,ze dziecko jest zdrowe.Kto dla Ciebie jest wazniejszy-ta była kochjanica czy dziecko.Kto wart jest Twoich mysli,dziecko czy była k.m..To Tobie przyda sie swieże powietrze,bo cos Ci sie w głowie poprzewracało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie o to chodzi. smieje mi sie w twarz... nie iwm jak to bylo z zakonczeniem. kazde mowilo co innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eagtew
njuy--nie przesadzaj,zdjecia na NK szczegolknie sa wesołe i chyba rzadko kto dodaje na NK smutne fotki.To autorka ciagle mysli o tej byłej,ciagle wchodzi na jej profil i wymnysl;a sobie ,ze b.kochanica nabija sie z niej.Mysle,ze byęłj kochanicy to wisi czy autorka w ogole istnieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wykoncz ja psychicznie,jesli wiesz o kochance meza prawie wszystko,to znasz jej slabe punkty.A z drugiej strony to gratuluje meza,kur...a ci faceci to debi.le.Miec chore dziecko i myslec tylko o dupczeniu,czy juz nie ma porzadnych mezczyzn na siecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieetek
albo lepiej nie dawaj zdjęcia , bo nie wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zaprzataj sobie nia głowy szkoda nerwów. Zemsta to nie dobre rozwiazanie. Potem bedziesz mieć wyrzuty sumienia albo narobisz sobie kłopotów z prawem. Nie warto. A ta kochanka to suka, nie warta zainteresowania. Ja powiedziałabym jej w twar, że Powiedziałyb to bez nerwów, spokojnie ale dosadnie, żeby się przestraszyła. Pozdrawiam:0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njuy
do eagtew - nie chodziło mi o zdjecia z NK , nawet tego nie brałam pod uwage Skoro mieli romans przez rok to chyba mieszkaja w jednym miescie Nie wydaje mi się ,zeby jej maz jezdził na zchadzki np z Gdanska do Krakowa Kochanka na pewno wie kim jest zona i odwrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eagtew
ja_nie_ja--idiotka,dal ktorej zemsta jest wazniejsza niz jej dziecko co w yzdrowaniało.Wrzody Ci od tej neinawisci sie utworza i wtedy na nic sie dziecku nei przydasz,bo bedziesz sucha i zdewociałą i bedziesz po lekarzach ciagle chodziła.Lecz sie kobieto na głwoe,bo nie wiesz,ze maiłas szczescei wneiszczesciu.A byłą kochanica ma Cie w dupie,a jak zagladasz na jej profil to i ona zaglada.Tepa jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ucięło mi tekst.Powiedziałabym jej, że planowałam zamienic jej zycie w koszmar, ale nie zniże się do jej poziomu i życze jej żeby ktoś potraktował ją tak jak ona mnie, chyba, że znów zrobi cos przeciwko mojej rodzinie wtedy pożałuje, że sie urodziła Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eagtew
njuy--ale chyab nei wierzysz,ze idac ulica,spotyklajac sie przypadkowo ta byłą kochanka naparwde smieje sie w oczy autorce.Coś mi sie wydaje,ze ta byął kochanka mimo,ze weszła z buciorami w czyjs zwiazek nie ejst taka tepa jak autorka ktora przez dwa lat zamaist bys szczesliwa z powodu wyzdrowienia dziecka ktore powaznie bylo chore obmysla plan zemsty.Autorka ma manie przesladowczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eagtew strasznie sie przypiela do mojego dziecka. pewnie jest sfrustrowana singielka i jej jajeczko wyje o plemnik....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eagtew
ja_nie_ja--jestem dojrzałą baba ktora ma juz dorosłe dziecko i własnie dlatego mysle o Tobie,ze jestes tepa,bo nie wiesz,ze masz naprawde szczescie,ze Twoje dziecko jest zdrowe.Gdybys miała klase i myslała naprawde logicznie to olałabys ta kobiete.Mas dziecko,moze nawet z mezem zyjesz nadal i to sie liczy. Jak to mowia,ze nie wazne jak o nas mowia oby tylko mowili.I ty postepujesz wedle przysłowia.Myslisz cioagle o byłej k.m.ciagle mwoisz o niej i w ten sposob ona jest na wierzchu,bo uwierz nie ma nic budujacego jak to,ze ktos o nas mysli i mowi,bo zapomnienie jest gorsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njuy
moze i autorka ma manie i nie moze pozbyc sie mysli o tej kobiecie i uwazam wręcz zw własnie zachowanie b.kochanki moze to potegowac wierzę ,ze moga sie czasem spotkac na ulicy czy w sklepie i wierzę w to ,ze kochanka moze własnie tak robic , smiac się w prosto w twarz Nawetnie wiesz jacy podli są ludzie Uwazam , jednak , ze takie zachowanie moze swiadczyc o tym ,ze została porzucona , ze to kochanek zakonczył ten romans

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siakaklhubgfjgh
upierdul jej glowe i dzyndzla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eagtew - no wlasnie dojrzala sfrustrowana baba, ktora tylko potrafi upokarac i wyzywac innych :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njuy
choć moze i nie do konca Ona tez mogła zerwać , ale jesli chodzi o takie zachowania , to szczerze w nie wierzę Nie sądze ,zeby ta osoba z pokorą spuszczała głowę kiedy spotyka zonę !!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eagtew
njuy--przyjmijmy nawet,ze kochanka smieje sie w twarz autorce i to poteguje autorki frustracje.OK.ale jakby autorka była madrzejsza to by takei zachowanie byłe(chociaz nei wierze ,ze byłą tak sie zachowuje)ignorowała.Przeceiz głupszemu zawsze trzeba ustapic,a tutaj widac,ze autorka madrzejsza nie jest.Cos mie sie wydaje,ze trzeba chyba jakeigos nowego nieszczescia w rodzinie autorkiaby sie otrzasneła i myslała o tym co trzeba myslec.Moze choroba dziecka nie nauczyła jej jeszcze pokory do zycia i tego,ze sa sprawy wazniejsze niz była kochanica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eagtew
ja_nie_ja--jestem stra,ale dfo sfrustrowanej baby mi brak,bo jak na razie miałam szczesvie ,z emoje dziecko nie miało kłopotow zdrowotnych,ze moj maz mnei nie zdradzał(chociaz do konca tego nei mzona wiedziec)a wyzywam Cie od te[pych,bo jak innaczej mozna dosadnie Ci napsiac,ze postepujesz ponizej swojej godnosci.Mnie wisi jak sobie zycie ukąłdasz i ułozysz,ale pomysl trzeźwo,czy jestes madrzejasza czy głupsza od byłej k.m.Chyba stawiasz sie na rowni z nia,ze oan nie moze wyjsc Ci z głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eagtew pewnie swoje dziecko i meza tez wyzywa od tepych debili i idiotow. mam manie przesladowcza, bo sie do mnie przypiela i nie potrafi odpuscic. to fajnie, ze zawsze musi miec ostatnie slowo. na peno blyskotliwie zaraz mnie nawyzywa od tepych idiotek. ma rzecywiscie bardzo ograniczony zasob slow. i teraz uwaga... cieta riposta eagtew ... tarrrammm......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eagtew
ja_nie_ja--jak mam powod to i dziecko i meza wyzwe od idiotow,ale na szczescie tych powodow mam bardzo a to bardzo mało.Przyczepiałm sie do Ciebie,bo mi sie nudzi,bo czekam na kogos i nie moge wyjsc z domu i poprzez te dogryzanie Ci mysle,ze dojdziesz do tego,ze jestes madrzejsza,bystrzehjsza,opanowana i wisi Ci to co było kiedys,ze była k.m jest Ci obojetna i nawet sliny szkoda na to aby na nia splunioac.Myslisz ,ze jakbys poszła do psychologa to innaczej by Ci radził.Moze troszke łagodniej,bez epitetow(bo miałby z awizyte płacone)ale tak samo mowiłby Ci,ze tamta kobieta nie jest warta nawet Twoich mysli,ze nawet jak ona Cie prowokuje to powinnas z podniesiana głowa koło niej przejsc i nie zwracac na nia uwagi,tak jakby była nikim,niewidoczna osoba.Wtedy tamtej znudsziło by sie takei postepowanie i miałabys spokoj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 666666666666666 000
ja_nie_ja wiem jak sie czujesz niestety, tylko u mnie to wyglada troche inaczej gdyz moj facet nic nie zrobil za to jego byla panna mi strasznie nerwow napsula sama zostawila mojego faceta a potem jak zaczal sie spotykac zemna nagle ja olsnilo ze go kocha niewiele brakowalo a bysmy sie rozstali i do tej pory czasami mam takie dni ze chcialabym sie odegrac ale zawsze wtedy mysle sobie ze chyba jednak nie warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do auutorki
szkoda ruszać tego gówna :) a ty eagtew zajmij się lepiej swoją rodzinką żałosna stara ruro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eagtew
do auutorki--jako stra rura lubei zajmowac sie sparwami takich tepych idiotek jak autorka dla ktorej zemsta jest wazniejsza niz dziecko.Obys autorko drugiego kopa od losu nie dostała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eagtew ---> ja niemoge ale z ciebie plytka kobita gdzie sie taka uchowala w buszu?? kultury troche, i rzeczywiscie tez tak mysle kiedy ci brak slow rzucasz bluzgami i przezwiskami, niewychowana.. a moze to z toba kiedys jakis facet zdradzilswoja zone?! nie odpowiadaj juz na tym topiku bo nikt cie o to nie prosi! a co do tematu to wspolczuje Ci autorku, ale ja kiedys sie zemscilam na facecie i na lasce dla ktorej mnie rzucil (aleon zaprzecza ze nie dla niej) i do tej pory mam wyrzuty sumienia, lepiej sie nie mscij po co Ci to,ona i tak kiedys dostanie za swoje. Mozesz poczuc satysfakcje ale tylko przez jakis czas pozniej bedziesz tego zalowala. olej ja ciepłym moczem. zobaczysz ze ona kiedys dostanie kare za wyrzadzona Ci krzywde, Ty o niej zapomnij i zyj wlasnym zyciem. Pozdrawiam! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doivi
Wrzuć link do jej profilu z n-k na forum i napisz: to kobieta, która niszczy cudze małżeństwa, lub coś w tym stylu. Ludzie będą wchodzić i oglądać, aż do niej to dotrze. Zemsta niezbyd drastyczna, ale da efekty a tobie lepiej się zrobi. Może jeszcze ostrzeżesz dzięki temu kogoś. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doivi
przepraszam za błąd: niezbyt oczywiście ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrobi się jej dużo lepiej
jak będzie miała na głowie sprawę o zniesławienie:-) Jak macie dawać rady, to mądre a nie takie idiotyzmy które może i kochankę ukłują ale odbiją się głównie na autorce która nie dość, że będzie miala sprawę w sądzie to jeszcze pewnie wyrokiem sądu będzie musiała publicznie przepraszać kochankę. A swoją drogą, pal sześć kochankę, ale wasze małzeństwo musiało być nieciekawe. Silne związki jednoczą się jeszcze bardziej w nieszczęściu, słabe się rozpadają bo słaba więź między nimi zanika. Zazwyczaj rodzice w obliczu choroby dziecka trzymają się razem, wspierają się. Chyba tylko pary które jedynie żyją pod jednym dachem, ale nie ma między nimi miłości mogą się w takiej sytuacji tak bardzo od siebie ooddalić. Kochająca kobieta w takim nieszczęściu szuka oparcia w kochanym mężczyźnie a nie oddala się od niego. I skupienie na dziecku wcale jej w tym nie przeszkadza. zbyt łatwo wytłumaczyłas swoje zaniedbania w związku, chorobą swojego dziecka. Kochający facet stoi murem przy swojej kobiecie a nie szuka pocieszenia na zewnątrz. Kochanka była chyba tylko pieczątką na akcie zgonu waszego małżeństwa które kiepsko się tutaj prezentuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×