Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Niska samoocena to moje drugie

Brzydota...

Polecane posty

Gość Niska samoocena to moje drugie

Wszędzie tylko tabloidy, reklamy, filmy prezentujące największą w dzisiejszym świecie wartość- piękno. Jakby bez tego człowiek nie byłby człowiekiem. I robi z ludzi istnych niewolników, wpadających w depresję w przypadku niedopasowania się do wzorca XXI wieku. To istny chaos, media wręcz krzyczą, że uroda jest dziś wyznacznikiem wszystkiego. Ludzkość przystosowuje się do tych teorii, sprawiając, że stają się coraz bliższe prawdy. A ja? Wpadłam w to "bagno". Patrzę nieustannie we wszystkie lustra, stwierdzając, że nijak mam się do piękności z telewizji, dobrze wiedząc, że bez makijażu nie prezentują się przecież tak dobrze, jak na bilboardzie. Wbrew pochlebynm, opiniom innych zalewam się łzami, wpadając w istny marazm z powodu swojego wyglądu. A ponoć taka atrakcyjna. W swoich oczach jestem istną pomyłką natury, chodzącym potworem. Media namieszały w głowie mi i wielu innym kobietom do tego stopnia, że nie umiem uwierzyć w żaden komplement. Nie potrafię zrozumieć dlaczego wzbudzam zainteresowanie tylu mężczyzn. Kobiety, nie dajcie się zwariować, bo później niezwykle ciężko wyciągnąć się z tego stanu. Niska samoocena to moje drugie imię. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×