Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość s-he

Bardzo,bardzo mi przykro...

Polecane posty

Gość s-he

Przed slubem zdarzylam go dobrze poznac,sprawial wrazenie idealu,niesamowicie sie staral,nosil na rekach,zdobywal szczyty i przenosil gory,byle bylo nam dobrze... Dzieki niemu (glownie jemu,bo ja bylam na rozstaju drog,studia konczylam,dopiero stawialam pierwsze kroki w pracy),wiele osiagnelismy,wiele przezylismy i mamy Dzis,3 lata po slubie,zmienil sie,popadl w straszna pulapke alkoholu,ma okropne nawyki zywieniowe przez co sie roztyl(chociaz zmordowana,okolo 20 wieczorem wracam do domu i gotuje,zdrowo,duzo warzyw,nic to nie daje,bo on w ciagu dnia zre gowniane mcdonaldy i duzo slodyczy),jest bierny i obojetny,zaniedbany Rozwinelismy sie w dwoch roznych kierunkach,on poszedl w dol,w czasie gdy ja pielam sie po szczeblach kariery.On zdziadzial,ja rozkwitlam. On nie daje sobie z niczym rady,popadl w wiele nalogow... Marzylismy o dziecku,teraz zastanawiam sie czy moge sobie na to pozwolic przy czlowieku,ktory sam potrzebuje pomocy.Placze,klotnie,grozby,blagania,rozmowy,wszystko na nic...Jak grochem o sciane. Czuje sie oszukana.Bezsilna.Coraz czesciej uciekam w prace,byle nie widziec go,pijanego,nieobecnego,zasypiajacego w fotelu przed tv.To nie jest czlowiek,ktorego poslubilam,ktorego kocham. Chcialam tylko wylac swoj zal.Nic wiecej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×