Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nierozwiedziona

Jakie mogą być konsekwencje braku rozwodu ?

Polecane posty

Gość Myslę że bez sensu jest
roztrząsanie na forum czy rozwód jest grzechem czy też nie jest. Autorka pytała o coś zupełnie innego: Jakie mogą być konsekwencje braku rozwodu Co za ludzieee się tutaj wyżywaja i po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w sumie temat niezly
szkoda, ze tak malo odpowiedzi na temat poczytalabym z ciekawosci :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli zajdziesz w ciążę
To jeszcze dopiszę: można mieć kłopoty przy kupnie mieszkania czy wzięciu kredytu w banku - gdzie trzeba mieć zgodę męża. Oczywiście on może tej zgody udzielić, ale może też nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w sumie temat niezly
ale autorka pisała o rozdzielczosci majątkowej wiec chyba z kredytamii to zero problemu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do amalletta
czyli jesteś niedouczona biblię też trzeba umieć czytać a jak się nie potrafi czytać to można wspomóc się wykładnią biblistów, poczytaj a znajdziesz teksty biblistów o interpretacji tego zagadnienia w świetle biblii , i poczytasz dlaczego katolikowi nie wolno godzić się na rozwód nawet cywilny (wynika z interpretacji biblii i istoty sakramentalnego małżeństwa), zwłaszcza gdy aktualnie istnieje możliwość prawnej separacji, dającej te same skutki co rozwód , jedynie bez umożliwiania prawnego cudzołóstwa dla obojga, bo katolik wierzący ma obowiązek religijny wobec siebie i współmałżonka.. Jedynym wyjątkiem do rozwodu cywilnego jest sytuacja gdy separacja nie zapewnia bezpieczeństwa bo powiedzmy, małżonek jest niebezpiecznym zagrażającym psychopatycznym bandytą i aż trzeba prawnego rozwodu cywilnego aby prawnie opanować niebezpieczną zagrażającą życiu sytuację , aby przerwać w sposób prawny istnienie krzywdy i zagrożenia dla rodziny. a na drugi raz , zanim zarzucisz komuś że mu się pomieszało i że ktoś bzdury wypisuje, to najpierw pomyśl i doucz się , a nawet postudiować biblię radzę a znajdziesz wszystko na ten temat pod warunkiem że masz sprawne szare komórki, polecam jesli jesteś wierzącą katoliczką , a jeśli jesteś ateistką ...to nie zabieraj głosu w temacie o którym nie masz pojęcia i nie wiesz o co chodzi, lub WYDAJE CI SIĘ ŻE WIESZ ale tylko wydaje ci się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amalletta
jak na wierzącą katoliczkę to jesteś wyjatkowo agresywna w wypowiedziach. Nadal podtrzymuje tezę, że COŚ CI SIĘ POMYLIŁO! Ale skoro chcesz podjac polemikę to proszę bardzo, czekam na interpretacje 1. Żona niech nie odchodzi od swego męża! 11 Gdyby zaś odeszła, niech pozostanie samotną 2. 15 Lecz jeśliby strona niewierząca chciała odejść, niech odejdzie! Nie jest skrępowany ani "brat", ani "siostra" w tym wypadku4. Albowiem do życia w pokoju powołał nas Bóg. 16 A skądże zresztą możesz wiedzieć, żono, że zbawisz twego męża? Albo czy jesteś pewien, mężu, że zbawisz twoją żonę? 3. 32 A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; najbardziej podoba mi sie cytat trzeci, to z Mateusza POZA WYPADKIEM NIERZĄDU... pokusisz się o interpretację? W końcu - jak wynika z twojej wypowiedzi ja mam problem z czytaniem biblii, a ty jesteś ta douczona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do amalletta
z braku czasu ja nie wdam się z toba w polemikę na te kilka rzuconych zdań wtrwanych z kontekstu biblii ale poniżej podaję ci kilka linków gdzie te tematy są omawiane, poczytaj , doucz się , znajdziesz tam swoje odpowiedzi www.opoka.pl/biblioteka/T/TD/szukającym_drogi/rozwód.html www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/ szukającym_drogi/zgoda_rozwod.html www.sychar.alleluja.pl/tekst.php?numer=31246#księga poszukaj czegoś więcej na te tematy, a potem oceń czy mi się coś pomieszało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amalletta
droga respondentko Hasło MYŚL rzuciłam ci nieprzypadkowo, albowiem moje cytaty wyrwane są z kontekstu, owszem, ale BIBLII!! I bynajmniej wyrwanie ich z kontekstu nie zmieniło ich znaczenia :P A ty mi tu podrzucasz coś co ktoś przeżuł na podstawie tejże samej Biblii. Nie zasłaniaj się BRAKIEM CZASU, powiedz wprost, że samodzielne myślenie i interpretacja sprawiają ci problem jedyna rola jaką dla siebie przewidujesz w życiu jest odtwórcza i pozbawiona autorefleksji :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amalletta
i jeszcze jedno: to jest cytat z twojego portalu: Pan Jezus zakazał rozwodów, dopuścił (w skrajnych, uzasadnionych przypadkach) separację. Moje zdanie - HIPOKRYZJA. Zwłaszcza w świetle ilości lawinowo rosnącej ilości unieważnień ślubu kościelnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teeee amalletta
o co ci właściwie chodzi? Koniecznie chcesz udowodnić komuś coś? Wiesz, wszystko można sobie przeinaczyć. Niektórzy są w stanie udowodnić że ciebie nie ma. Tylko po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×