Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdradzona-niezdradzona

paskudne przyjaciółki

Polecane posty

Gość zdradzona-niezdradzona

a wiec, sprawa wygląda tak : trójkąt- ja , on i moja przyjaciółka rozstałam sie z facetem, byłam załamana, wiec zbliżyłyśmy się do siebie bardzo- godzinami potrafiła słuchać mojego monologu. Po jakimś czasie ( w pracy, ona też kolezanka z pracy) poznałam faceta - spodobał mi się, dosyć nieśmiały, zatem nie wyszliśmy poza 'koleżeństwo' oficjalnie, mimo że wszyscy wiedzą że coś bedzie :). Wyjechałam do UK. Po jakimś czasie poczułam się samotna wiec postanowiłam ściągnać tego chłopaka do siebie. Na poczatku było cieżko - nie dogadywaliśmy się tak jak w Polsce, ale po jakimś czasie relacje się poprawily, i obecnie jest tak jak to było w Polsce. I nagle szok- on wyznaje mi że kiedy był w Polsce przespał się z moja "kolezanka" kilka razy!! Jako wymowkie, nie wiem jak to nazwać - usprawiedliwienie powiedział , że ona mu wmawiała, że ja nie wróce , że kogoś mam, i że nie zależy mi na nim. Poczułąm się źle. Zaufałam mu. W zasadzie, to nie powinnam go rozliczać, może sypiać z kim chce, nie jesteśmy (jeszcze) razem. Ale przecież wydawał się taki zakochany, wszyscy o tym wiedzieli, przyjechał tu dla mnie, a mimo to, skorzystał z okazji?? a co bedzie jak załóżmy, bedziemy razem, wiadomo , czasem jakiś kryzys, i co ?? on sobie pojdzie na bok, przy pierwszym zakrecie ?? zaufałybyście ?? jak odnieść się do tej wiadomosci ?? jak myślicie, kto winny -on czy ona ?? a może zignorować- przecież nie jesteśmy razem ( ale przecież oboje wiedzieliśmy co się świeci)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bolts and nuts
zbyt długie żeby czytać wszystko tak więc profilaktycznie moge ci powiedzieć że niestety ale zdecydowanie tak - jesteś w ciąży, ale zrób test i napisz jutro co wyszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
odbieram to jako zdrade- ok, oficjalnie nie razem, ale przecież skoro ktoś jest zakochany ( a wiem , że jest ) to raczej nie powinny go interesować inne kobiety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co myśleć
bo w sumie on Ci się przyznał do wszystkiego i raczej koleżankę bym obwiniła.Wkońcu ona nalegała a facet jest tylko facetem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bolts and nuts
bolts and nuts - zajebiste to było :) ale niestety , to nie topic o ciąży :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
koleżanke- swoja drogą. Ale , (może jestem staroświecka), mężczyzna zakochany nie powinien korzystać z okazji. a moze naiwna jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fan Boltsa and nutsa
dokładnie! I ja się uśmiałem z tego tekstu! :)) Pozdrawiam gorąco!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
ja też się śmiałam, ale ejjj to mój topic , i zastanawiam się czy mam być zła czy nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno niestety
muszę to powiedzieć: jesteś naiwna. nie chcę obrazić w żadnym razie bo też taka byłam.Nie ma teraz porządnego faceta jeśli sobie go nie upilnujesz to nic z tego.Faceci są słabi szukają okazji cały czas i nie ważne czy kocha czy nie.Facet to facet myśli fiutem a nie głową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
zwróciłam uwagę , bo wydawał się inny niż wszyscy. Spotykaliśmy się długo gdy byłam w Polsce , a on w przeciwieństwie do innych kolesi nie usiłował mi pchać rąk do majtek. Po co on tyle km przejechał za mna ?? ehh boje się. Chcę niby zaryzykować, powiedzie- dobra,było mineło ...ale jak zrobił raz zrobi i drugi. Dowiedziałam się paru innych rzeczy na jego temat, on mi je wyznał, ale nie robie problemu. Nikt nie jest doskonały...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takiiiitam
nie pchał Ci rąk do majtek, to wepchał je gdzieś indziej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
zapewne :P ehhh, to chyba pora się obudzić :) ale , chyba nie umiem zaufać mimo wsyzstko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno niestety
skoro chcesz zaryzykować i uważasz że nie będzie Ci przeszkadzać to co zrobił i będziesz w stanie o tym zapomnieć to jak najbardziej próbuj.Też myślę, że gdyby mu nie zależało nie przejechałby za Tobą tylu km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
nie, z tym 'nie bedzie mi przeszkadzac' chodziło o inne rzeczy. Mam problem z zaufaniem, po tym jak dowiedziałam się ze sypiał z moja kolezanka i tyle . Heeh, ona jest starsza od nas 10 lat , to byl jego 1 raz , i tak mysle sobie , ze moze rzeczywiscie mlody - glupi ulegl jakiejs fantazji nie wiem ... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkfd
A może nie miał co robić w Polandzie i stwierdził, że jak tam jest już baza, to pojedzie i zobaczy co jest grane (znajdzie sobie pracę itd...) więc może nie przyjechał dla Ciebie, a przyjechał DO Ciebie DLA SIEBIE ? :) okrutne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno niestety
starsza o 10 lat? to stara lisica już niejednego pewnie uwiodła takie są najgorsze!!!! skoro to był jego pierwszy raz to powiem Ci, że mógł czuć się zagubiony itd a jeszcze jak mu taka jędza tłukła do łba głupoty.Oczywiście nie rozmywa to jego winy ale wiele wyjaśnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czemu go obwiniacie? Przecież ta dziewucha mu nakłamała , że autorka kogoś ma i już go nie chce , więc co miał robić? żyć marzeniami??? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
wkfd- jesteśmy razem w UK już jakieś 2 lata, z tego co wiem, w Polsce nie było wtedy tak źle dziewczyno niestety- też spojrzałam pod tym kątem , bo jak byłam w Polsce ona spotykała się z młodszym. Nie czuję wstretu, obrzydzenia gdy o tym myśle....ale wystarczyło pół roku mojej nieobecności ... ehhhh faceci to jednak mózg miedzy nogami maja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche...
samolubna jesteś autorko. poznałaś chlopaka, spodobał Ci sie , prawie byliscie ze sobą i zostawiłaś go w Pl a sama do Uk- a co ON miał myśleć? skąd miał wiedzieć, że jak łaskawie zatesknisz za NIm to go sciągniesz do siebie, skąd miał wiedziec ,że poczujesz sie samotna i wtedy znowu bedziecie razem...? ja bym nie mógł oceniać w taki sposob jak TY to robisz... pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
dzwoniłąm , pisałam przez ten czas. Z resztą, nie zamierzałam wyjeżdzać na tak długo - tak jakoś się zasiedziałam. Być może, to trochę egoistyczne, ale z drugiej strony , czy pół roku to aż tak długo ?? pozatym, ja rozpoczęłam tę znajomość i do końca , do wyjazdu on nie był w stanie zrobić nic, by przejść na kolejny etap. Ufałam tej dziewczynie. Nie spodziewałam się. I nie wiem, czy wiekszy żal mam do niej czy do niego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
i myślę sobie, że nie ma damskiej przyjaźni. Z reszta - zawsze lepiej sie z facetami dogadywałam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ale jesteście teraz razem? wtedy nie był z Tobą i widocznie nie był na tyle zainteresowany , żeby się z Tobą związać , a poza tym tamta mu nagadała bzdur - więc on jest niewinny :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
nie jesteśmy - on twierdzi że jest zakochany, z resztą ja to widzę. Ale tak jak mówie, ja dalej się waham i tyle/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
a może mi się wydaje że mi na nim zalezy i szukam wymówek ?? przyjaciele daleko, rodzina też , na obczyźnie wiadomo- różne kryzysy , tesknota... no to mam wieczor pełen przemyślen gwarantowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
może to nikogo nie interesuje, ale podjęłam decyzje - nie chce !! nazwijcie mnie egoistką, powiedzcie że jestem samolubna czy naiwna, ale ja nie będę z tym facetem. wiem, że nie mam pewności, czy nastepny mnie nie zdradzi po pieciu dziesieciu latach, ale cholera, nie moge !!!!! wczoraj było bardzo miło, jakieś wino itp, ale mimo wszystko...on nie załuje, nie usprawiedliwia się, nie przeprasza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ZA CO on ma cie
przepraszac? Przecież nie byliście razem!!!!!!!!!! Wszyscy Twoi znajomi przepraszają Cię za to,że z kimś spali?? NIE byliście parą!!! I to sobie wbij do głowki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zanim ocenisz
postaraj się zrozumieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale co tutaj jest
do rozumienia.Nie byli razem i ona nie mogła wymagać od niego lojalności. W tym czasie on mógł równie dobrze stale spotykać się z dziewczyną( a ona z innym chłopakiem). Nikt nikomu nic nie obiecywał, wiec nie rozumiem, za co on niby miałby ją przepraszać?? Rozumiem, że autorka tak się czuje, ale na dobrą sprawę, on jej nie zdradził. Miał prawo do swojego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzona-niezdradzona
dziewczyny... chodzi mi o to , ze przez te moje ponad ćwierćwiecze wierzyłam, że zakochany facet nie skorzysta, nawet jak stanie przed nim naga Megan Fox. Wiem, że nie powinien przepraszać, zawiodłam się po prostu. Mówił,że był zakochany a tu co ?? wystarczyło zainteresowanie starszej koleżanki ?? i jak ja do niej mam się odnieść ?? To miły chłopak, bardzo nieśmiały. Nie wiem, może miał jakiś kompleks, bał się zawieść , chciał sprobować... nie wiem, już pomysłów mi brakuje. Chcę go usprawiedliwić, niesmak złagodzić jakoś ale nie mogę ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×