Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

herahekta

żonaty kawaler

Polecane posty

Witam mam 28 lat, dziecko i męża-policjanta. Mój koszmar polega na tym iż mąż zagląda do butelki bo kieliszek to zbyt małe określenie.Normalny człowiek po polówce jest pijany a ten wiadro wypije i jeszcze będzie mało . Jak pije to kilka dni ciągiem budzi się i dalej pije i pije, najczęściej poza domem pod sklepami, na stacjach paliwowych, jakieś imprezki stadionowe wszędzie. Najgorsze zaczyna się kiedy wraca i wyzywa mnie od dziw..,kur.., szmat, ...jebanych a ostatnio od garbatych..., każe mi się wynosi bo to jego dom(a dom jest wspólny zbudowany po ślubie) popycha lubi pokopać ale nie tak żeby były siniaki często coś pobije w domu np szyby w drzwiach szafki nawet szybę w samochodzie jak się tam schowałam. Koledzy są jego najlepszymi przyjaciółmi a ja największym wrogiem nawet się odzywac nie muszę żeby posłucha koncertu kur...I niestety wcale nie hamuje się przed dzieckiem .Potem trzeźwieje na kilka dni czasem nawet 2 tyg. i od nowa sielanka się zaczyna. Groziłam że to zgłoszę ale jak grochem o ścianę. I co ja mam zrobić ?? po pracy nawet do domu nie chce mi się wracać . Za mało zarabiam żeby wziąć adwokata do rozwodu a sama niewiele pewnie udowodnię jego znajomi nie będą przeciwko jemu zeznawać a sąsiedzi to teście. I tak błędne koło się kręci. I co ja mam zrobić ?? Proszę o poradę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wez rozwod do tego kasy nie
trzeba wcale, po co ci adwokat, koles pije wiec wiesz... nagrajj moze na telefon jego wyczyny, moze jak wytrzezwieje i to zobaczy to sie opamieta. zabieraj dzieciaka stamtad. koles jest alkoholikiem. wspolczuje, musisz byc silna 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wystarczy jak najbardziej
w imie czego zmuszasz siebie i dziecko do cierpienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klarysa53
kobieto!. czy urodziłaś się po to, by dać się poniewierać? W taki sposób "pielęgnujesz " przemoc w domu. Masz męża policjanta i aż trudno uwierzyć, że jesteś bezradna- zgłoś to właśnie na policji. może bezpośrednio jego przełożonemu. Weź dziecko na rękę, idź na"spacer" do jego szefa, pokaż mu swoje ślady po biciu. i musi napisać notatkę z takiego zgłoszenia. Wcześniej dobrze by było zrobić ew. obdukcję u lekarza. Nie możesz własnemu dziecku stworzyć piekła na ziemi. Im wcześniej to zrozumiesz, tym dla Was lepiej. W każdym mieście jest organizacja d/s przemocy w rodzinie . zgłoś się tam i szukaj pomocy.Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×