Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Leśna Driada

Pod kloszem rodziców

Polecane posty

Gość Leśna Driada

Bardzo proszę o pomoc,bo nie daję już rady... Zacznę od początku,moja mama urodziła mnie jak miała 18 lat. I cały czas próboje ingerować w moje życie właściwie nie próbuje,ale naprawdę to robi. Ile razy to przez nią zewałam z chłopakiem,po ponad rocznym związku,bo zaczeła mi pokazywać jego wady,których ja wcześniej nie widziałam,a jak ona powiedziała,to zauważałam. Ciągle mnie kontroluje,zawsze sytuacja wygląda tak: mówię,że chce isc np na koncert za tydzień to jej odpowiedz: "zobaczę,czy pójdziesz". Albo np: po zajęciach na uczelni masz wracać prosto na uczelnię(sprawdza mój plan) będę dzwonić czy jesteś,a spróbujesz nie przyjść! No i zawsze dzień parę dni przed tym koncertem przeskrobię coś,choćby małego(np zapomnę wyrzucić śmieci) to jej ulubione hasło:"już zastanawiałam się nad tym,czy Cię nie puścić na ten koncert,ale widzę że Ty nie wywiązujesz się ze swoich obowiązków to nie żądaj sobie żadnych praw!" A dzień wcześniej mówi(a bardzo często dopiero w ten dzień) że mogę iść. Na sylwester nei mam co planować,bo ona i tak zniszczy te plany;( I te jej szlabany za głupoty,np za to,że nie nakarmiłam zwierzęcia czy źle poodkurzałam... Rany ja mam 19 lat,chce mieć wreszcie jakąś wolność:( Na imprezy nie chodzę,bo ona i tak mi nie pozwoli... Żeby było śmieszniej,ja nigdy nie spałam u żadnej koleżanki,bo ona mi nie pozwalała... Proszę pomóżcie... Co mam robić? Proszę o jakąś fachową pomoc,bo ja już nie daje rady:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm... to prawda masz bardzo toksycznych rodziców. Toksyczni rodzice to tacy którzy nie pozwalają dziecku żyć swoim życiem,chcą nimi kierować.W efekcie dziecko może wyrosnąć na "kaleke" tzn.osobę niesamodzielną,z brakiem poczucia własnej wartości.Są to po prostu za bardzo opiekuńczy rodzice. Moim zdaniem powinnaś z nimi porozmawiać i uświadomić im że mimo tego że jesteś ich córką to nie jesteś już dzieckiem i należą Ci się własne prawa... Rozmowa to najprostszy sposób na załatwienie Twojego problemu, najprostszy i myślę że najskuteczniejszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Leśna Driada
porady,co mam zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twoja matka boi się żeby w wieku 37 lat nie zostać babcią czyli chce uchronić Cię przed błedami swojej młodości. Może robi to nieudolnie i z krzywdą dla Ciebie ale stara się... porozmawiaj z nią o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Leśna Driada
zrobiłam tak,jej odpowiedź: "to mój dom i ja tu rządze,a jak Ci sie nie podoba to się wynoś" A kiedy już wyszłam to się zaczeły krzyki itd,wyszłam wtedy,bo mi nei pozwoliła iść na spotkanie(ostateczne poszłam razem z torbami spakowanymi) a potem bałam się wrócić do domu po kilku godzinach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×