Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Aaki

Faceci, ciagle ci faceci

Polecane posty

Gość Aaki

Hej wam :) Mam maly problem, sama nie wiem co mam o tym myslec, a moze tez ta pozna pora sklonila mnie do tego by tu napisac... A co najgorsze nie wiem w jaki dzial mam dac ta wiadomosc. ;P Chodzi o to, ze poznalam jednego goscia. Chlopak swietny, moge z nim pogadac o wszystkim... No i niestety... Jedna nasza wspolna znajoma rozmawiala z nim o mnie, wyszlo na to ze on do mnie nic nie ma, w skrocie. Pozniej to samo powiedzial mi, tyle ze kiedy byl lekko podchmielony... Problem moj tkwi w tym, ze narobilam sobie nadzieji, i co najgorsze on sam mi je robi - spotyka sie ze mna, przytula, trzyma za reke (tak, tak, jestem moze glupia, ze tak sobie daje, ale ile z was nie mialo podobnego epizodu), wydaje sie jakby sie o mnie troszczyl... Moge z nim pogadac o pierdolach, ale tez na powazne tematy, mam problem to mnie wyslucha, tyle ile moze to pomoze... Moje pytanie do was brzmi - co mam o tym myslec? Czy czekac na bieg wydarzen ( i wlasnie chyba to bym chciala uslyszec), czy odpuscic sobie goscia... Chociaz kurde nie potrafie tak po prostu sobie odpuscic... Zalezy mi na nim... Zachowuje sie jakbym miala 15lat i przezywala swoje pierwsze zauroczenie ;/ Wiem o tym doskonale. Bardzo prosze o jakies konstruktywne odpowiedzi. Boli mnie to, ze nie wiem co mam robic, co mam myslec o nim... Boje sie ze sie zakocham (jak to banalnie i smiesznie brzmi ;/). (No i z tym mysleniem to metafora - mysle swoje, ale chcialabym opinii innych) Pozdrawiam, Aki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aaki
Oj no chcialam podkreslic piszac tak, ze on to iniciuje. A nie ze mu sie na chama wciskam ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×