Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dream therater

jestem zadłuzona !pomocy

Polecane posty

Gość dream therater

jestem poważnie zadłużona w bankach, pół roku temu straciłam prace teraz od miesiąca jestem na stażu.. dostaje 600 zł na rękę. Nie wiem co mam robic dzownia do mnie windykatorzy zobowiazuje sie płacic po 100 zł miesiecznie ale nie daje sobie rady. Mieszkam z rodziacmi oni o wszytskim wiedza nie chce ich obciązać.. chyba sie powiesze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teddy 0.
Jakiej pomocy oczekujesz? Sznurek ci wysłać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj nie ty jedna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moge wysłac kase faksem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dream therater
szukam pomocy prawnej możne ktoś z was sie zna na tym... tzn kiedy możne wkroczyć komornik po sprawie sądowej? czy jak ? nie wiem jak to sie odbywa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość little piece of glass
w ilu bankach jestes zadluzona? na duza kwote? moze sprobuj zlozyc wniosek o kredyt konsolidacyjny? poki co splacaj ile mozesz, chociaz z mojego dosiwadczenia niestety wynika, ze takie sprawy rzadko koncza sie pomyslnie dla klienta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dream therater
jestem winna łacznie kolo 7 tyś... to długi sie zbiegły, jakies nie zapłacone w terminie..pozniej odsetki no i strata pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dream therater
sęk w tym ze bank mi nie da kredytu bo mam staż a nie umowe o prace.. i tylko z tego stazu moze po 100 zł spłacać jakąś rate.. ale zastanawiam sie czy mozna połaczyc wszytskie długi np. i spłacac jako jedno zadłuzenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość little piece of glass
to jest wlasnie kredyt konsolidacyjny - kredyt na splate wszystkich zobowiazan, jakie masz w innych bankach. niestety, zeby zdobyc taki kredyt rowniez musisz miec zdolnosc kredytowa. to chore, wiem, ale czesto spotykam sie ze sprawami, ze ludzie sa pozadluzani na ciezkie pieniadze, wysokosc wszystkich miesiecznych rat, ktore maja do splaty przewyzsza kilkakrotnie ich deklarowane dochody i w takiej sytuacji niestety o konsolidacji mozna zapomniec :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość główkuj kobieto
Takie mądre niby jesteście, takie wygadane, tak facetów poniżacie - a taki prosty problemik i wielki lament. Ale to najpierw trzeba umieć czytać ze zrozumieniem, a potem myśleć...wystarczy w googla wpisać prawo bankowe windykacja.... Ponadto, za takie gówniane pieniądze, to każdy bank pójdzie na ugodę, tylko trzeba się do tego baku wybrać i porozmawiać. Ale jak ktoś ma siano w głowie, to pewnie nie potrafi rozmawiać, tylko pisać RATUNKU!! Ale jako że każdy facet to świnia (jak twierdza baby), to będę dalej świnia i nic więcej ci nie powiem, choć znam procedury od podszewki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dream therater
jestem w dołku... prubije sie dogadac z bankami raczej sie udaje ale boje sie ze wkroczy komornik.. powiedzcie prosze jak wyglada takie postepowanie tzn kiedy moze wkroczyc komornik? po rozprawie sadowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość little piece of glass
ale probuj. pisz do nich, sprobuj sie jakos dogadac. postaraj sie o ta konsolidacje. wiem, ze niektore banki w czasie kryzysu staraja sie byc bardziej pomocne klientowi w tarapatach, zeby odzyskac od niego jak najwieksza ilosc kasy - tak wiec sa bardziej niz kiedys sklonne pojsc na jakas ugode. probuj. pisz do nich, moze w ktoryms momencie sie ugna. duze masz te raty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dream therater
w jednym banku 70 zł w drugim 200 windykacja chce 1000 z tytułu odsetek w innym lacznie musze spalcic 3000 w sumie nie wiele ale boje sie ze wejdzie komornik do domu i zabierze sprzed...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dream therater
może panikuje ...ale zaczelo mnie to pzerastac bo ciagnie sie juz pol roku.. a ja ciagle spałacam i konca nie widac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To już było i to kilka razy
Bank nie musi mieć wyroku sądu - Prawo bankowe się kłania. W określonych warunkach może wystąpić do komornika o ściągniecie długu bez wyroku sądowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dream therater
a jesli nie ma z czego sciagnąc długu? co wtedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkk
dziewczyno, nie jestes warta tego, żeby ci radzić. Dlaczego? kto w dzisiejszych czasach pisze "srzed" a nie "sprzęt"? Tylko nieuki i idioci zyciowi. Dlatego martw się sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teddy 0.
Wtedy sprzedaje organy na przeszczepy zaczynając od nerek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość little piece of glass
komornik w pierwszej kolejnosci wchodzi ci na pensje, dopiero, jesli nie masz zadnych dochodow, to zabiera rzeczy materialne. ale fakt, zwykle dlugi sa sprzedawane zewnetrznym firmom windykacyjnym. wtedy juz nie walczysz z bankiem, tylko z prywatna firma, ktora stara sie sciagnac od ciebie naleznosc. pocieszajace, ze z nimi sie chyba troche latwiej dogadac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po co radzić głupiej pindzie
zaraz znajdzie jakiegoś jelenia co pospłaca za nią długi, a za 5 lat będzie zadłużony po uszy i wtedy go rzuci... może sprzedadzą jej nerkę, to choć tyle pożytku będzie z tego głupiego dziewczęcia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płace 100 za lodzika
z połykiem, skąd jesteś... 200 za bzykanko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to piszę
Dogadanie się czy też kredyt konsolidacyjny to dobra opcja i konieczna, bo jak będziesz spłacać stare długi "po troszku" to ich nie spłacisz do końca życia a to dlatego że polskie prawo mówi że najpierw spłacasz odsetki a te rosną w takim samym tempie w jakim je spłacasz (a w Twoim przypadku w jeszcze większym). Więc dogadaj się na nowy układ albo nowy kredyt do starych długów a po drugie jak mieszkasz z rodzicami to niestety muszą Cię trochę poutrzymywać a te 600zł przeznacz na spłatę długów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konrad Berdus
Koniecznie zainteresuj się projektem wyspabankrut.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Artak
Świat jest pełen ludzi zadłużonych oraz tych, którzy zapytają " Przysłać ci sznurek " !!! Ale jeszcze gorzej ma się sprawa z osobami zadłużonymi. Państwo ma dać. Banki mają dać. Agencje kredytowe mają załatwić. Nic ja nie jestem winny i jak nie dają to niech idą do diabła. Klienci są bardzo roszczeniowi i najczęściej tylko roszczeniowi. Wiedzy nie zdobywa się na żadnej uczelni. Tam uczą tylko brać kredyt, zarządzać kredytem, i innych mało związanych z kłopotami rzeczy. Kredytów uczy brać rodzina, kredytów uczą reklamy, kredytów uczy brać każdy. A ja poznałem takich co uczą zarabiać w staroświecki sposób z kartką i ołówkiem w ręku !!! Ale ci oni jak nie mówią, że załatwią kolejny kredyt to też okładani są epitetami, obelgami, wulgaryzmami itp. Ja byłem w życiu bankrutem, i posiadłem wiedzę jak z niej wyjść. Znam wiele sposobów na wyjście z problemów. Wiem jak zarabiać by dopasować się do zadłużenia. Znam wartość takich programów jak Projekt Bezpośredniej Pomocy Zadłużonym, Projekt Badania Obszarów Szkodzących Rozwojowi Małej Przedsiębiorczości !!! Jeśli ktoś potrzebuje pogadać to proszę o sms-a oddzwonię - ja mam bez limitu do wszystkich sieci !!! Artak - 691-570-894.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Artak
Co do porad prawników !!! To jest wydawanie pieniędzy w 90% przypadków na próżno. Zetknąłem się już z takim przypadkiem. Facet został wysterowany na minę przez prawników. Była spółka. Kupiła za psie pieniądze bardzo ładny obiekt ! Włożyła trochę pieniędzy i obiekt generalnie był po pięciu latach wart 5 000 000 zł a nie 300 000 zł. Spółka wzięła 890 000 zł kredytu - i jeden ze wspólników znikł. Drugi zmarł na zawał bo mu serducho nie wytrzymało. I ten trzeci został z kłopotem. Naznaczono termin licytacji. Więc poszedł do prawników. Oni pisali zażalenia, odwołania, skarżyli się do sądu na postępowanie komornicze. Ale co to daje !? Nic ! Na taką drogę może się decydować ktoś kto ma pomysł na zarobienie pieniędzy. Licytację odsuwa się tylko wtedy kiedy przywraca się dłużnikowi wypłacalność. A prawnicy tego nie zrobią. Ich interesuje tylko pisanie pism - 200-500 zł za sztukę. Stawianie się w sądach jako reprezentowanie strony. Mija 30 miesięcy. I nieruchomość staje na licytacji. Tylko naiwny klient wydał na adwokatów 86 000 zł. Mądry człowiek wie i szuka takiego rozwiązania, które przywróci wypłacalność i zablokuje postępowanie komornicze na 100 lat. Los tej nieruchomości byłby dalej taki ! Sąd by to sprzedał swojemu zięciowi za 300 000 zł. Dłużnik by nadal wobec banku miał dług 590 000 zł. Komornik by dostał swoje 15% od sprzedaży. Znaczy się 45 000 zł. Zaś obiekt można było wynająć jakimś podmiotom. Z czynszów było 64 000 zł miesięcznie. Rat było 12 800 zł. Pozostawało 51 200 zł. Połowę tej kwoty uzyskiwał dłużnik-właściciel obiektu. Połowę firma, która znalazła najemców. Została przywrócona wypłacalność dłużnika. I tylko dlatego do licytacji dojść nie mogło. To można zrobić w każdym przypadku, w którym zagrożona jest nieruchomość. Tylko trzeba się dogadać z taką firmą, która to potrafi zrobić i pójdzie do sądu udowodnić twardo na piśmie, że roszczenia wierzyciela będą od tej pory regulowane. Trzeba mieć w rękach twarde wypracowane dowody. Artak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość movering-movering
komornik po sprawie sądowej/ błysłaś! do wejścia komornika czy windykatora nie potrzeba rozprawy w sądzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam!!!!
Pracuje w kancelarii komorniczej więc wiem jak to wygląda.. otóż tak: 1. komornik zaczyna działać po uzyskaniu klauzuli czyli najczęściej po zaocznym posiedzeniu sądu o którym nawet nie będziesz wiedziała. 2. zanim komornik zajmie płace wysyła pismo o zajęciu wierzytelności (us - zwrot podatku itd) i rozpoczęciu egzekucji 3. jezeli dostaniesz takie pismo dzwon jak najszybciej i umów się na raty (nawet po 50zł byleby odsetki nie leciały a jak będziesz miała więcej to wpłacaj) 4. jezeli nie zadzwonisz komornik zleca poszukiwanie majatku - wysyła zapytania do zusu (60zł), us (65zł), cepik i centralnej edidencji nieruchomości. 5. komornik tak naprawde w ostateczności jezdzi po domach i zabiera ruchomości (a i tak jezdza asesorzy lub aplikanci) 6. z komornikiem da sie dogadac ale trzeba chciec i tu jest pies pogrzebany 7. jak beda jakies pytania czekam :) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×