Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wieczny problem00000

Moja mama ma schizofremie paranoidalna

Polecane posty

Gość wieczny problem00000

Moja mam ma schizofremie paranoidalna zna ktos moze ta chorobe albo mial z nia doczynienia?? Ona zachorowala pol roku po po moim urodzeniu czyli 16 lat temu ... nie chce brac tabletek, nie chce sie leczyc a ja na prawde dostaje z nia na glowe i wszyscy ktorzy z nami mieszkaja tez w domu sa co chwile jakies awantury a ja juz psychicznie nie daje rady mam stwierdzona nerwice i depresje jak mam sobie z tym wszystkim radzic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wieczny problem00000
co jakis czas regularnie trafia do szpitala wtedy kiedy choroba sie bardziej nasila niz zwykle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość google 026 sek.
Moja mama też ma stwierdzoną tą chorobę. W moim przypadku musiałam założyc sprawę o częściowe jej ubezwłasnowolnienie i nakazem sądu umieścic w szpitalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wieczny problem00000
tyle że ja jestem niepelnoletnia z ojcem nigdy nie mialam dobrego kontaktu wiec nawet z nim o tym nie pogadam a jezli on tego nie zgłosi to marne sa szanse ze wogole ktos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brzydki ma racje:( Jak wywija jakieś dziwne akcje to wzywajcie pogotowie. Zabiorą ją do szpitala i przez jakiś czas będziecie mieli spokój. Współczuję Ci strasznie, a wręcz współodczuwam:( Musiscie ją zmusić do leczenia ale tym powinien się zająć ktoś dorosły. Co z twoim ojcem? Można ją jeszcze ubezwłasnowolnić- ktoś dorosły przejmuje za nią odpowiedzialność i wtedy można ją leczyć bez jej zgody tylko że to się wiąże z mnóstwem innych obowiązków. U mnie w mieście jest taki ośrodek do którego chodzą schizofrenicy i tam kiedyś była grupa wsparcia dla ich rodzin. Poszukaj czegoś takiego w swoim mieście. Wiem jak to jest mieć schizofredkę w domu. Podstawa to dobrze dobrane leki. Musi się nią ktoś zająć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość google 026 sek.
Mylisz się. Możesz zgłosic się do sądu o ustanowienie opiekuna prawnego - kuratora, który poprowadzi w Twoim imieniu sprawę. Możesz sporo wygrac (spokojne życie), ale jest ryzyko, że wylądujesz w domu dziecka. Sprawę też może założyc ktoś inny z rodziny. Polecałabym także rozmowę z ojcem, słaby kontakt to nie jest tłumaczenie zaniedbań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja babcia też choruje na tą samą chorobę.Choruje od dawna.Na początku nie było źle ale z wiekiem to się pogarsza.Cały czas mówi że ktoś ją śledzi,ostatnio miała myśli samobójcze.:( Rok temu chciała się rzucić po pociąg. Na początku też nie chciała się leczyć.Potem mój tata ją do tego przekonał.Chodzi do psychiatry,zażywa tabletki.Mimo to i tak jest bardzo źle.Tata namawiał ją do pójścia chociaż na 2 tygodnie do szpitala psychiatrycznego.Zgodziła się,mówiła że chce tam iść ale jej drugi syn(który tylko czeka na to żeby umarła,żeby się dobrać do jej kasy) odradzał jej to,mówił że mój tata chce ją wykorzystać i ona go posłuchała.Nigdzie nie poszła. Ta choroba jest dziedziczna,ale jej objawy zaczynają sie ujawniać już w wieku kilkunastu lat.(zazwyczaj)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja babcia też choruje na tą samą chorobę.Choruje od dawna.Na początku nie było źle ale z wiekiem to się pogarsza.Cały czas mówi że ktoś ją śledzi,ostatnio miała myśli samobójcze.:( Rok temu chciała się rzucić po pociąg. Na początku też nie chciała się leczyć.Potem mój tata ją do tego przekonał.Chodzi do psychiatry,zażywa tabletki.Mimo to i tak jest bardzo źle.Tata namawiał ją do pójścia chociaż na 2 tygodnie do szpitala psychiatrycznego.Zgodziła się,mówiła że chce tam iść ale jej drugi syn(który tylko czeka na to żeby umarła,żeby się dobrać do jej kasy) odradzał jej to,mówił że mój tata chce ją wykorzystać i ona go posłuchała.Nigdzie nie poszła. Ta choroba jest dziedziczna,ale jej objawy zaczynają sie ujawniać już w wieku kilkunastu lat.(zazwyczaj)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ta choroba jest dziedziczna,ale jej objawy zaczynają sie ujawniać już w wieku kilkunastu lat.(zazwyczaj)" Nie zawsze, nie strasz dziewczyny. Wieczny problem pogadaj z ojcem albo z kimś innym z twojej rodziny kto mógłby się zająć twoją matką. Kurna że też ludzie czasami mózgu nie używają. Najlepiej udać że nic się nie dzieje a dzieci się muszą męczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość google 026 sek.
Schizofrenia nie jest chorobą dziedziczną! Dziedziczy się skłonności , ale nie samą chorobę. Jeżeli moja matka jest schizofreniczką , to ja wcale nie muszę zachorowac. To nie jest hemofilia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wieczny problem00000
Myśle, za duzo bym ryzykowala mimo wszystko nie chce trafic do domu dziecka :( .Mam tez nadzieje, że nie odziedziczylam tej choroby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz 16 lat to ty depeche

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieczny problem to poszukaj chociaż jakiejś grupy wsparcia dla siebie. Może jest jakieś forum dla rodzin schizofreników w necie? Albo spróbuj nakłonić mame do pojscia do psychiatry a potem pilnuj czy zażywa leki. Grunt to dobrze dobrane i regularnie zażywane leki inaczej życie z taką osobą jest piekłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja nie powiedziałam że zawsze!Jest dziedziczna ale chyba tylko w 20% a jeśli oboje rodziców choruje to w 50% o ile dobrze pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wieczny problem00000
Próbowalam ja namawiac i to nie jeden raz ale z czasem mi tez nerwy wysiadly ona nieslucha nikogo i chodzi wlasnymi sciezkami... Jak na razie zapisalam sie do psychologa nie dlugo pojde na druga wizyte moze to mnie troche wesprze psychicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaffeterianka
mąż może nie chce umieszczenia jej w szpitalu.....i nie pomoże rodzinie, myśli tylko o sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×