Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Nie szczesliwa

Ja juz sobie nie radze

Polecane posty

Gość Nie szczesliwa

Wlasciwie pisze tu ,bo nie mam znajomych ,smutne ale prawdziwe.Pokochalam go i chcial zebym bylam tylko dla niego,wiec nie zawieralam zadnych znajemosci,a wszystkie starze znajomi wiadomo byli odsunieci na drugi plan,co spowodowalo ze w koncu i tam te kontakty pourywaly sie.Wiec zylam sobie 4 lata szczesliwie ,pewna radosci i milosci.Po czym uslyszalam ze to juz koniec "mozemy zostac przyjaciolmi"mija juz 2 rok ,a ja nadal kocham czuje to co kiedys.Wiec myslalam ,ze uciekne w malzenstwo szybka znajomosc,i "moj maz"propanuje slyb ,wiec myslalam ,ze dobre rozwiazanie przynajmnie nie bede samotna.Ale po slubie dowiaduje sie ,ze jest homoseksualny,wiec przyjaznimy sie z nim ,ale nadal jestem sama a raczej samotna.on mmieszka sobie ,ja sobie.I ciagle tesknota za miloscia,za byciem potrzebnej i kochanej.Co najgorsze ,ze nawet nie mam z kim wyjsc na spacer ,napic sie kawy zwyczajnie pogadac zeby nie byc bardzieje samotnej.Juz nie daje rade,ale czy to ma jakis znaczenia dla innych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×