Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Małoszka

Uzależnienie od kompa?

Polecane posty

Gość Małoszka

Jest tak... Za rok wychodzę za Niego za mąż. Jest trudnym człowiekiem, wiem, "co" biorę. Jednak jedna rzecz nie daje mi spokoju. I nie wiem czy słusznie czy nie. Zatem mój narzeczony ciągle przesiaduje na kompie. Jeśli ma tylko chwilę wolnego czasu, od razu odpala kompa i czyta wiadomości, plotki lub gra. Od niedawna zaczął pracę, wraca po 8 godzinach niewidzenia się, niepisania, w trakcie powrotu mówi jak się stęsknił, ja stoję nad garami, wchodzę do pokoju z kuchni... i widzę kompa włączonego już;/ Krew mnie zalewa. Ok, rozumiem, nie będzie się na mnie rzucał jak po miesiącu znajomości, ale wlączanie kompa przed zdjeciem kurtki, butow to juz dla mnie przegiecie;/ Ciagle slysze, daj spokoj, wymyslasz, potrzebuje czaus dla siebie, czuje niepokoj jak nie wiem, co sie dzieje na swiecie. Koszmar jakis. Niepokoju co u mnie nie odczuwa, acz ostatnio oburzyl sie, ze juz mu sie nie zwiewrzam. Prosze GO, przytul mnie,a on "poczekaj, zaraz". W wersji hard "poczekaj, skoncze mape".... Ostatnio sie o to smiertelnie poklocilismy, oddalam pierscionek jak stwrerdzil, ze po slubie tez bedzie przychodzil do domu, siadal na kompa a potem pytal co u mnie i u dzieci, bo "zawsze tak robil i bedzie". Moje proby tluamczenia, ze siedzenie 8h w pracy i potem kolejne 8 na kompie jest chore, odpyskiwal, ze jestem aspoleczna, ze kazdy tak robi i tak zyja rodziny..... Zalamka;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no, uzależnienie tylko terapia może to zmienić, jesli będzie chciał na nią pójść, w co wątpię dobrze się zastanów, czy chcesz mieć takiego człowieka za męża, bo nie można powiedzieć - za partnera życiowego - żaden z niego partner

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małoszka
No własnie... Mówiłam, że ja tak nie chcę. W którymś momencie jak zaczęłam tłumaczyć na spokojnie, bez emocji, usłyszałam, że jestem wspaniała. Mial lzy w oczach. I co? Aktualnie gra na kompie z kolegami ... ;/ Beze mnie niech robi, co chce. Tylko jutro wroci i bedzie, bo jestem zmeczony, a Ty mi nie pomagasz;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małoszka
No własnie... Mówiłam, że ja tak nie chcę. W którymś momencie jak zaczęłam tłumaczyć na spokojnie, bez emocji, usłyszałam, że jestem wspaniała. Mial lzy w oczach. I co? Aktualnie gra na kompie z kolegami ... ;/ Beze mnie niech robi, co chce. Tylko jutro wroci i bedzie, bo jestem zmeczony, a Ty mi nie pomagasz;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×