Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niewytrzymam dłużej

Praca w biurze jako asystentka - masakra.

Polecane posty

Gość niewytrzymam dłużej

od 2 tygodni pracuje jako asystentka w małym biurze. nie ma tu nic do roboty. umieram z nudów. chcę jak najszybciej znaleźć inną pracę bo umrę :( :( :( :( Ma ktoś podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a odpisze inna
JA!!! tez asystentka w małej firmie, roboty jest w sumie na 3 godziny dziennie czasem wiecej, reszte nudze sie - udawając że coś robie. Szukam czegoś innego ale nie ma. Dodatkowo moja pencja to masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a odpisze inna
a ile zarabiasz na cały etat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewytrzymam dłużej
spałam już z szefem, jego zastępcą i głownym księgowym i nic z tego nie wynikło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stracona szansa na życie
zamień się ze mną, ja marzę o takiej pracy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewytrzymam dłużej
zacznę myć kible to czas przeleci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też kiedyś tak miałam
na szczęście krótko, bo tylko na zastępstwo, przez dwa miesiące. Niby moje obowiązki to było tylko: czasami przygotować rano gabinet prezesa (kawa, gazetki, podlać kwiatki itp.), a potem odbierać telefony (i to tylko te z zagranicy, bo do polskich była sekretarka pracująca tam na stałe - mnie wzięli bo ta co znała angielski była na urlopie...). Telefonów było kilka dziennie, więc w międzyczasie robiłam wszystko, bo inaczej umarłabym z nudów: kserowałam, przenosiłam dokumenty z jednego pokoju do drugiego, archiwizowałam korespondencję, wysyłałam wszystkie faksy każdego z 7 pracowników, raz dziennie na pocztę, w końcu nawet pomagałam pracownikom przy ich pracy (oferty itp.). Ale miło wspominam ten okres, bo to co wtedy zarobiłam (ok. 1200 zł.mc) to na moją studencką kieszeń to było coś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agentka2009
jak ja wam zazdroszcze...ile bym dala zeby miec jakakolwiek prace..a zeby mi jeszcze placici za nudzenie sie!hoho!nie wybrzydzajcie!ja szukam pracy jako sekretarka badz asystentka od 3miesiecy!!ile ja bym dala za taka prace!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale mnie rozbawiłaś
wiele lat pracowałam jako sekretarka i wszystko co wymieniłaś plus tysiąc innych rzeczy NALEŻŁY do moich obowiązków, zupełnei nie miałam czasu na nudę bywały dni gdy nie miałam czasu by coś zjeść czy choćby wypić w spokoju herbatę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no chętnie bym
taką pracę chciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też tak chcę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a odpisze inna
NIE CHCIELIBYŚCIE sie nudzić NIE pokazując że sie nie nudzicie! kiedy mnie widzieli że sie nudziłam to kazali sprzedawać oprogramowanie telefonicznie(czyli namawiac na nie, a to powazna decyzja i nikt sie nie zdecyduje przez telefon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a odpisze inna
ja pewnie inaczej niż inni wole sie namęczyc i zarabiać 2-3 tys a nie nudzic za 900zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tessi
ja też pracuję jako asystentka, ale zwylke mam taki zapiernicz,ze nie ma czasu na nic.oprócz kawek, poczty i telefonów, zajmuję sie windykacją, ubezpieczeniami, koresponndencją z zagranicy, jest tego sporo i w sumie dobrze, bo nie wyobrażam sobie siedziec 8h na dupie nie robiąc nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tessi
sekretarka to osoba,która w zasadzie robi wszystko, organizuje czas i wykonuje polecenia trzech prezesów, dwóch dyrektorów i kilku kierownikow , zawsze trzeba dobrze wyglądac, wszystko wiedzieć i szybko dziaąlć.Dlstaję za to cale 1700 -1800 zl.Rozpacz wiem, ale nie mam na razie nic innego w zanadrzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedys asystentka
ja też kiedys pracowałam jako asystentka i często były takie dni, że z nudów to można było oszaleć. Pracy najwyżej na godzinę a siedzenia cały dzień- od rana do wieczora bo to nagle jekieś zebranie wyskoczy albo cos tam. Na początku mówiłam sobie, że fajnie tak się nudzić ale ile można siedziec w pustym pokoju i gapić sie w neta. Aż mnie łokcie bolały od opierania sie o blat biurka i gapienia w ten ekran. Dodam że z nudów to nawet w kuchni sprzątałam. ech. ile można było tak siedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×