Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość selllen

Kompromis sylwestrowy?! pomocy

Polecane posty

Gość selllen

W skrócie- pokłóciliśmy się głupio, obraza majestatu, nie odzywaliśmy się 3 dni. Dzisiaj koleżanka zaproponowała Sylwestra, ucieszyłam się bo nie mieliśmy pomysłu ani chętnych na impreze wśród znajomych... On też nagle wyskoczył z imprezą w knajpie z jego znajomymi... ja jej obiecałam ze bedziemy, on wpłacił zaliczke tam bez porozumienia ze mną. Teraz kicha :O musimy wybrać wg mnie kobiecie się ustępuje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
takiej opcji nie pzrewidyjemy... ale jest świeżo po kłótni i każd echce pzreciągnąć na swoją stronę... :P A Sylweter osobno - i jedno i drugie bedzie miało zepsuty humor...bezsensuuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, u mnie też była taka sytuacja. Z tym, że mój bardzo po świńsku się zachował w zeszłego sylwestra. Więc kiedy dalej namawiał mnie na "jego" tegorocznego sylwestra, słodko odpowiedziałam, że widzę, że niestety nie możemy iść razem i że mam nadzieję, iż linie telefoniczne nie będą przeciążone, to zadzwonię z życzeniami. Dzięki Bogu, ustąpił! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
ja mam taka nadzieje ż e ustąpi.... kleżanka idzie z facetem, idziemy na większa impreze, tańce itd. mysle że bedzie fajnie ;) A on knajpa ze znajomymi, tez normalny sylwester ale ciaśniej, bardziej kameralnie, knajpowo, nie chce żeby to przerodziło się w posiadóe :O Poza tym jesli oleje koleżanke (moge! :O) ona bedzie tam sama z facetem... nie chce jej tego robic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I co z tego, ze bedzie tam sama z facetem? :O Po to ma faceta, zeby to z nim gdzieś wychodzić. Mówisz, jakby miała sie jej tam stać jakaś krzywda, bo bedzie tam tylko jej facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
Ok, po prostu nie chce jej wystawiać :O to moja przyjaciółka, bardzo ja lubie, ucieszyła się że znalazła coś i że idziemy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
to co zrobic w tej sytuacji? jakbyście się zachowali? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jemu powiedz to wszystko,nie nam. Ja mojemu powiedziałam, że boję się powtórki sprzed roku i jeśli chce, nie będę zła, że idzie sam. Będzie mi przykro, ale nie pójdziemy razem, zrozumiał. Wytłumacz mu, że to sporo dla Ciebie znaczy. A może on będzie miał lepsze argumenty i dasz się przekonać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
jemu to mówiłam...na razie się zastanawia... Chce zeby ktos zspjrzał na to obiektywnie, dlatego pisze do was, prosze......... Na razi ejest świeżo po kłótni, więc tym bardziej ne jest łatwo....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro zapłacił już zaliczkę, a Twoja koleżanka i jej chłopak idą sami (tak wywnioskowałam), to może po prostu niech idą z wami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
w tym problem........że ja tez wolę potanczyc i pobawic się na balu niz siedziec w ciasnej knajpie, niby z tańcami ale tak bardziej barowo :O Wiem, że moja przyjaciółka się nei zgodzi, pytałam ją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wydaje mi się
Ja na Twoim miejscu poszłabym z chłopakiem. Jest ważniejszy niż koleżanka. Poza tym skoro już zapłacił? Koleżanka na pewno zrozumie a zawsze możesz ją też zaprosić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I Ty mówisz, ze nie zostawisz samej przyjaciółki. Ok rozumiem, to Twoja przyjaciółka. Tylko skoro jesteście sobie takie bliskie to czemu ona nie poświęci się i nie pójdzie z Tobą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
tak, tyle że JA chyba tez jestem dla niego ważniejsza niż koledzy? :) prawda? jest po równo :P nie wiem czy zapłacił pzrecież, napisał mi że się zastanowi....... powiedziałam że może wziąc tych znajomych żeby była większa grupa (a cena niemal identyczna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
o czemu ona nie poświęci się i nie pójdzie z Tobą? -----bo ja też wole bal :) a nie ciasną knajpe........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
w sporej knajpie naszego znajomego...tańczylam duzo, wybawiłam sie, było fajnie, dlatego nie chce żeby tam pzrerodziło się w nasiadówke ----knajpa ma pokoje i bedize trudno o wspólna zabawe typowo sylwestrowa............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
:D:D powoli sie dogadujemy....ehh dam znac póxniej czy go przekabaciłam :P ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×