Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona_samotna

szukam prawdziwej miłości

Polecane posty

a czy Ty bys nie pobiegla do dziecka gdybys byla mu potrzebna? Ja uwazam, ze niestety ale mama z dzieckiem ma duze mniejsze pole wyboru .I bardzo bardzo staranie musi patrzec na ten wybor.Bo tu chodzi nie tylko o nia sama ale i dziecko.Juz raz zle wybralas.Nie mozna Cie winic za to.Ale jednak zle ocenilas sytuacje i faceta.Pisze szczerze, nie zeby Cie w jakimkolwiek stopniu obrazic.Po prostu tak uwazam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_samotna
nie mam nikomu za złe. wiem, z perspektywy czasu iż źle wybrałam. ale czasu nie da się cofnąć... mam pytanie.. jeśli nie jestem pewna obecnego związku, nie jestem pewna swych uczuć... czy mam brnąć dalej czy nie krzywdzić siebie i obecnego faceta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli tak jak napisalam, masz problemy .Jesli nie z ocena sytuacji to z decyzjami.Poczekaj na spokojnie.Czy brnac? Moze w ogole nie jestes gotowa na jakikolwiek zwiazek.Za malo danych o Tobie.Moze pobadz jakis czas sama.Przeanalizuj swoje zycie wczesniejsze, gdzie byl blad.Trudno cos doradzac.Ja bym sie nie pchala w zwiazek, ktorego jestem niepewna(chodzi mi o wszystko-uczucia,jaki ten partner jest, jak sie zachowuje, czy to ma racje bytu, jak dziecko sie czuje na ta chwile, wszystko wszystko).Nie powinnas drugiraz popelnic pomylki bo koszty emocjonalne moga byc ogromne.Cieplutkie pozdrowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_samotna
czasem wydaje mi się że sama nie wiem czego ja chcę od zycia. mam kochane dziecko na które przelałam całą swą miłość... boje się być sama, bo nie ma to jak w mroźny wieczór przytulić sie do bratniej duszy.. partner jest kochany, gwiazdy z nieba by mi podarował gdybym tylko zechciała z nim być. a ja? wiem co to miłość i pożądanie.. ale nie u jego boku. kiedyś prawdziwie kochałam i zostałam zraniona dlatego teraz chowam swoje uczucia za skorupą.. moje dziecko bardzo lubi "wujka" i pewnie z wzajemnością.. z resztą cała moja rodzina bardzo szybko zaakceptowała mojego "kolegę". a ja czasem myślę że jestem tą złą.. bo nie widzę siebie za 30 lat u jego boku..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i chyba znalazlas odpowiedz.Poczekaj, moze znajdzie sie mezczyzna , ktory bedzie jak ten kolega plus milosc do tego kogos bedziesz czula.Nikt nie podejmie za Ciebie decyzji.A na zimne noce swietnie sie sprawdza goracy termofor lub eletryczna poduszka.A zla nie jestes.Jestes kobieta z mnostwem dylematow.Ale kto ich nie ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawa_przyszłości
:( wiem że są ludzie którzy mają gorsze życie i że ja według nich nie mam się czym martwić.. jednak życie tak jest skonstruowane że każdy ma lepsze i gorsze dni i ja mam chyba te gorsze.. wiem że nikt za mnie nie podejmie decyzji.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_samotna
widzę że nie tylko ja mam problemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maksiooszkosz
Ola? a przyjmą mnie tam jak miałem ślub kościelny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oollla
Tak - ale jeśli będziesz miał stwierdzenie niewazności sakramentu małżeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×