Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gringoooo78

ślub kościelny- problem

Polecane posty

moi rodzice i rodzice mojego narzeczonego nas ochrzcili i co? sami wybraliśmy inną drogę ale rownie dobrze mogło być odwrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Li-monka- jesli uważasz że pierwsza Komunia Św. to impreza, której głównym celem jest balanga i zebranie fajnych prezentów to popieram Twoją decyzje w 100% - nie powinnaś chrzcić dziecka bo nie znasz celu i zasadności podstawowych sakramentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Li-monka nie bedzie
chrzcila dzieci, a potem jej corka ucieknie do zakonu i powie ze jej matka byla zacofana i przesadna. I bedzie sie modlic za matke za klauzura karmelitanek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli wychowasz swoje dziecko, które w wieku 7 lat będzie przekonane iż celem Pierwszej Komunii Św - jest zebranie super prezentów to zła droga... Ja zamierzam na I Komunię Św mojego dziecka zaprosić najbliższa rodzinę na skromny poczestunek i uprzedzić, iż dziecko nie oczekuje laptopa i iPhona tylko obecności najblizszych , ewentualnie pamiatki w postaci Pisma Świetego czy różańca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gorzka żołądkowa cieszę się że mnie popierasz. JESTEM NIEWIERZĄCA!!! i nie muszę znać zasadności podstawowych sakramentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no cos w tym jest
ze dzieci ateistow sa dewociarzami, a dzieci dewotek to walczacy ateisci. Wniosek logiczny to ten, ze Limonka jest corka dewotki, a jej narzeczony to syn dewoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Li-monka--- a mi się bardzo Twoje podejście podoba :) Mam taką samą sytuację Jeśli kiedyś zdecyduje się na dziecko i ono sobie wybierze jaką droga jeśli chodzi o wiarę będzie chciało iść to udzielę mu pełnego poparcia i pomocy :) Nie znoszę takiego ogłupiania za młodu. Co do tego że niektórzy postrzegają komunię jako okazję żeby dostawać prezenty, to jeśli nie o to chodzi czemu wiecznie słyszę "nie pójdzie do komunii, nie dostanie prezentów, będzie mu przykro" i to od zagorzałych katolików? Skoro dla nich komunia to coś więcej niech inaczej uzasadniają swoje racje. A nawet nie próbują. Moje obie szwagierki chrzciły dzieci nie mając ślubu kościelnego i bez najmniejszych problemów mimo, że oboje rodziców jako oficjalna para przy ołtarzu stali :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie ważne aby dziecko było dobrym człowiekiem,jakie to ma znaczenie w co wierzy? -------> Li-monka nie bedzie sama jesteś zacofana.Nawet na forum nie masz odwagi podpisać się czarnym nickiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gringoooo78
no cos w tym jest to raczej wychodzi z wychowania a nie z religii, wiec chyba wiesz co mas zrobić 🖐️ )))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no cos w tym jest
Jeśli kiedyś zdecyduje się na dziecko i ono sobie wybierze jaką droga jeśli chodzi o wiarę będzie chciało iść to udzielę mu pełnego poparcia i pomocy A jesli zostanie dewotka w karmelu to tez zdewociejesz i ja poprzesz czy znienawidzisz i odepchniesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gorzka żołądkowa ---tez masz świetne odejście :) A ja ostatnio usłyszałam (przy okazji zaproszenia na komunię) że mam dziecku laptopa kupić, bo ja mam i ono chce takiego samego :S (Nie jestem chrzestną nic z tych rzeczy). Przy okazji ślubu to pewnie będą ode mnie samochód chcieli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Li-monka nie bedzie
nie mam kolorow w komputerze, u mnie wszystko jest na czarno. I mam czarny nick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Neit- oczywiście że dziecko ma prawo wyboru! ja jako katolik szanuje wszystkich ludzi , takrze niewierzących, nei rozumiem tylko czemu niewierzący tak często jadą na katolików? jak widzisz ja jestem przykładem tego, że można wierzyć w Boga i sakramenty a nie oczekiwać korzyści finansowej z imprezy rodzinnej. Bardzo mi przykro, że obracasz się wśród ludzi, którzy mają podejście o jakim piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
---> Neit 100% racji " Jeśli kiedyś zdecyduje się na dziecko i ono sobie wybierze jaką droga jeśli chodzi o wiarę będzie chciało iść to udzielę mu pełnego poparcia i pomocy"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A kto powiedział że w ramach poparcia mam robić to samo? Nie mam zamiaru się wypierać niech sobie będzie kim chce pod względem religii, czy nawet preferencji seksualnych (no dobra, pedofilii nie zniosę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
------>Li-monka nie bedzie proszę podpisz się tym swoim czarnym nickiem w tej dyskusji Do wszystkich pozostałych: Nie jadę po osobach wierzących,nie ma o tym słowa w ani jednym moim poście.Jasne? :) Ja tylko wyraziłam swoje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Neit- my jako wolni ludzie w wolnym kraju mamy prawo decydowac nie tylko o swojej wierze ale także o tym kim są nasi znajomi. Ty chyba dziecko zbładziłaś, że wcześńiej nie poznałaś sie na ludziach, których określasz mianem swoich znajomych. mam nadzieję żenie bładzisz podobnie w swoim przekonaniu co do religii :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glauztrophobia
Ja zawsze daje na komunie i chrzciny i bierzmowania : 1) drewniany rozaniec, 2)medalik na blaszanym lancuszku, 3) ksiazeczke do nabozenstwa w cenie nie wiekszej niz 10 zlotych. Na sluby tak samo. Nie daje pieniedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gorzka żołądkowa --- niestety mam sporo takich w "otoczeniu". Ale znam też katolików, na prawdę praktykujących którzy są "do rzeczy". Mi tak na prawdę wisi w co kto wierzy, byle by nie krzywdził innych i nie przekonywał za wszelką cenę że tylko jego poglądy są słuszne. Są ludzie i ludzie, bez względu na wyznania. Tak więc wśród katolików mogą się trafić czarne owce albo porządni ludzie. Wyznaję zasadę żyj sobie i daj żyć innym :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gringoooo78
wnioski moi kochani....wnioski, najlepiej w punktach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wniosek jest taki, że uciekam spać bo muszę jutro wcześnie wstać :D Pytanie czy twoja żona odpuści czy się uprzesz i dla świętego spokoju zgodzisz. Wyjścia masz dwa: szukać tańszego kościoła, albo nie brać kościelnego i poszukać później kościoła gdzie Ci dziecko ochrzczą. A na pewno taki znajdziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miało być: czy się uprze i i dla świętego spokoju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wnuiosek jest taki
że dziecko ma Twoim zdaniem prawo do wyboru własnej religii, ale chcesz chrztu bo wszyscy mają i po co ma być młode pokrzywdzone. zastanów się czego tak naprawdę chcesz bo zacząłeś nie od światopoglądowych dylematów tylko od KASY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gringoooo78
wnuiosek jest taki od kasy, ale nie jest ona motorem napedowym :) racja od kasy zaczalem, poniewaz, dla mnie relacja kasa-ksiadz-Bóg, jest niedopuszczalna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak ogolnie to ten temat zalatuje kiepskim prowo... ale wypowiem sie, bo jednak problematyka mi bliska. otoz drogi autorze nie wiem czy zdajesz sobie sprawde czym jest chrzest... ten sakrament polega m.in. na tym, ze rodzice dziecka oraz chrzestni przyrzekaja, ze wychowaja dziecko w wierze katolickiej. jak ty, jako osoba niewierzaca chcesz tego dokonac??? dobrze wiesz, ze chrzestem dziecka sam sobie zaprzeczasz, swoim idealom i ateistycznemu swiatopogladowi. chrzest chcesz zrobic (albo raczej twoja zona chce) tak naprawde nie dla dziecka, tylko po to, zeby ludzie nie gadali. naprawde nie rozumiem tego, po co osoby niewierzace chca chrzcic swoje dzieci :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mertoro
Nie prowadź dziecka do piekła, ono Ci kiedyś za to podziękuje, że go nie ochrzciłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gringoooo78
kobietki jestem fanem nauki ( nie kościoła), nie wierze w duchy, dupy czy inne badziewia, wierze w to co jest, interpretuje bardziej wszechswiat pod katem naukowym, wierze w to, ze skazuje moje nowo narodzone dziecko na smierc niz na zycie wieczne i licze na przedludzenie gatunku niz na krzyzyk na grobie kilka swiec i wypalonego peta bo tak trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli nie wierzysz w boga, zycie wieczne itp. w takim razie pytam po raz kolejny - PO CO chcesz chrzcic dziecko, skoro to dla ciebie bez znaczenia? i jak zamierzasz wychowac je w wierza katolickiej, skoro sam nie wierzysz i uwazasz, ze prawdy gloszone przez kk to bzdury?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gringoooo78
nie czytalas co? :( chce je wychowac tak, by samo wybralo, a chrzest jest mi- jemu potrzebny by dzieci inne (katole) nie wytykaly go palcami jak to zazwyczaj bywa ps ave cezar ave ja :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli dokladnie tak jak napisalam wczesniej "zeby ludzie nie gadali" :O nie chce mi sie juz tlumaczyc, ze chrzczenie dziecka, kiedy jest malutkie i nic z tego nie rozumie to jest juz wybor drogi dziecka i to zobowiazuje rodzicow do wychowania go po katolicku. jak widac nie rozumiesz istoty sakramentow. ludzie, ktorzy nie maja wlasnego zdania albo boja sie je glosno powiedziec czy bronic sa najwiekszymy konformistami i plyna z pradem :O nienawidze takiej hipokryzji :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×